brak logo

talex

Poznań

Opinie o talex

anonim 2010-06-23 10:08:59
dobra atmosfera, na czas, aczkolwiek niskie, pensje, likwidacja pakietów dla pracowników, problemy z otrzymaniem komputera osobistego
anonim 2010-07-01 18:22:04
Zarobki raczej bardzo niskie dla początkujących i wraz ze stażem pracy nie wiele rosną, dla przykładu w dziale nadzoru nad Data Center 1900 brutto w okresie próbnym, a po 2100 brutto, wspomnę jeszcze że praca w wymienionym dziale jest na 3/4 etatu i prowadzona jest na 3 zmiany przez 7 dni w tygodniu.
specjalista 2010-08-30 20:40:40
a czego byś oczekiwał za 8 godzin gapienia sie w ekran komputera. pojedz sobie na serwisy, dopiero zobaczysz co to jest harówka.
1
x 2011-03-25 15:22:26
Firma mało rozwojowa, nie stawia na pracownika i jego chęć rozwoju. Słabo płacą dużo wymagają.
Chris 2011-04-01 23:50:13
doskonała wylęgarnia dla leniwych handlowców. jeśli tylko uda Ci się dostać pracę, to masz rok robienia nic za marne pieniądze, ale za to z samochodem służbowym (max 3 letnim) paliwo bez ograniczeń + telefon służbowy.
w ten sposób przewijają się tam ludzie od wielu lat. niektórzy zmieniają pracę na lepszą szybciej, niektórzy wolniej, ale około roku można spokojnie posiedzieć. nie ma co liczyć na rozwój, częściej degradacja. dyrektor handlowy to raczej zwykły handlowiec, bo nie ma pojęcia o zatrudnianiu i zarządzaniu personelem, ale za to jako handlowiec wyrabia normę również za tych leniwych. :)
zatrudnianie kogoś po stanowisku handlowym z TLX to spore ryzyko, że trafi się na maksymalnego lenia lub zwykłą niedojdę. gdyby nie profity od dostawców to ciężko o premię w całym dziale handlowym.
gosc 2011-05-03 21:59:55
A serwisant sprzętu komputerowego na jakie wynagrodzenie może liczyć? 2500 brutto? Więcej czy mniej?
1
anon 2011-05-06 10:25:02
Potwierdzam, byłem na rozmowie ale zrezygnowałem po takich informacjach, niby się rozwijają chcą mieć wykwalifikowany personel po studiach ale płacić jak ludziom bez wyższego. Pozdrawiam.
Klo 2012-04-30 10:01:29
Witam.
Pracowala tam 5 lat.
1. Uklady, ukladziki.
2. balagan w dokumentch.
3 slabe zarobki.
4. nie placa za nadgodziny
5. totalny [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] w srodkach trwalych
6. akceptacja donosicieli.
Nie polecam!!!
anonim 2012-05-03 11:03:20
jak ktoś wcześniej wspomniał, atmosfera na pierwszy rzut oka fajna, więc można dać się nabrać...
a ostateczna ocena:
1. zero szans rozwoju (i tego, że ktoś cię doceni)
2. niskie wynagrodzenie (i jeszcze niższe szanse na jego podniesienie do jakiegoś godnego poziomu)
3. zero świadczeń socjalnych
i szef, który wychodzi z założenia, że pozornie dobra atmosfera i płaca niziutka, no ale za to na czas, wystarczą, żeby pracownik trwał wiernie z nimi do końca świata i jeden dzień dłużej
abc 2012-07-27 23:25:21
To prawda. Nie ma tam możliwości rozwoju. Pracownik zatrudniany tylko żeby wykonać pracę, bez względu na to czy był do niej zatrudniany.
Anonim 2012-10-07 16:22:05
Pracowałem 3 lata.
1. Niskie zarobki dzięki ostatnim staraniom władzy stały się jeszcze niższe (niewiele wyższe niż ustawa przewiduje za najniższe).
2. O nadgodzinach zapomnij - możesz odebrać wolne ale tylko gdy udowodnisz że je przepracowałeś.
3. Totalna inwigilacja - wszędzie chodzisz z telefonem na którym pracuje GPS - zawsze wiedzą gdzie jesteś, co robisz, o śniadaniu zapomnij (chyba że jadąc autem potrafisz spokojnie jeść).
4. Premia to słowo klucz - ktoś gdzieś o niej słyszał, jednak nawet najstarsi stażem mają problemy z przypomnieniem sobie kiedy ostatni raz ją widzieli.
5. Całodobowe, całotygodniowe dyżury na telefon to norma (zaczynasz powiedzmy w sobotę o 6 rano i do kolejnej soboty 6 rano jesteś ciągle na telefonie, przy okazji oczywiście codziennie 8 godzin bierzesz na garba a jak coś wyskoczy o 3 w nocy to też Ty lecisz... oczywiście w czynie społecznym, złotówki za to nie zobaczysz).
6. Totalny bałagan w środkach trwałych, na magazynie i wieczne poszukiwania \"zaginionych\" rzeczy. To co masz na stanie jest zupełnie niezgodne z tym co \"widzi\" księgowość a już zupełnie odbiega od tego co jest Ci potrzebne do działania. Potrafią Cię wysłać do naprawy komputera bez części które na 90% trzeba będzie wymienić - takie machanie łapkami, a może się uda.
7. Ciągłe docinki w stylu \"nie podoba się to się zwolnij, za Twoje wynagrodzenie można zatrudnić 2 inne osoby\". Totalny brak odpowiedzialności od strony zarządzającej, pracownicy są od wszystkiego, zwalnia się specjalistów \"bo za dużo zarabiają\".
8. Ciągły niepokój czy dziś albo za tydzień jakiś mądry człowiek z góry nie stwierdzi że w sumie jesteś niepotrzebny.
9. Praktycznie nikt nie jest za nic odpowiedzialny, wszystko się jakoś kręci ale gdyby zapytać kierowników kto się czym zajmuje to nawet oni nie zawsze są w stanie powiedzieć kto, co i jak robi. Zdarzają się sytuacje gdy pracownik jest \"szkolony\" przez kierownika bo coś zrobił źle gdzie po kilku dniach okazuje się że zrobił dobrze, bo jest w jakimś podzespole który działa na innych zasadach niż reszta zespołu.
10. Umowy jakie zawiera ta firma z klientami są zupełnie z kosmosu, niemożliwe do dotrzymania. Oczywiście wina zawsze spada na tych na samym dole, w końcu to ich wina że nie są w stanie przejechać 200 km w 1h po drogach lokalnych czy tam wojewódzkich. Normą jest też zapominanie o konieczności powrotu i \"umawianie klienta\" na godzinę przed końcem pracy pracownika, nie zauważając jakby że naprawa potrwa około 40 - 50 minut a i do miejsca wyjazdu pozostało 100 - 200 km.
11. Firma wymaga od Ciebie zaopatrzenia się w niezbędny sprzęt do pracy. O firmowym laptopie, dysku zewnętrznym, pamięci usb czy narzędziach możesz zapomnieć. Jak już dostaniesz (po czasie) laptopa to najczęściej jest to stary złom który ledwo zipie a bateria trzyma 3 - 10 min. Nikt oczywiście nie zauważa braku w Twoim wyposażeniu i na wymianę płyty głównej są w stanie wysłać Cię bez wkrętaka... będziesz miał jak sam sobie kupisz.
12. Jeśli starasz się o pracę nie jako serwisant a jako obsługa konkretnego klienta, możesz zapomnieć o swobodzie. Jak tylko się rozkręcisz dostaniesz kilku innych klientów. Nie możesz jednemu klientowi powiedzieć że nie masz dla niego czasu gdyż zajmujesz się innym klientem więc pracujesz ile się da, tak aby wszyscy czuli się ważni...

Podsumowując: Jest to dobra praca dla samotnika który chce zdobyć jakiekolwiek doświadczenie (świeżak na rynku pracy), jednak nie mogę jej polecić nikomu. Początkowa stawka dla serwisanta od którego wymaga się już wiedzy ( w końcu musi umieć zdiagnozować usterkę, usunąć są, podobnie zresztą jak musi posiadać bardzo dobrą znajomość systemów operacyjnych oraz urządzeń sieciowych) jest na poziomie 1600 - 1800 brutto (+ premia, ale ją zobaczysz jak świnia niebo).
Anonim 2012-11-06 19:11:46
Tez pracuje pare lat i nie zgodze sie z poprzednią opinią. Fakt faktem było ostatnio dużo zmian, ale chyba już były potrzebne. Nikt nikogo nie zmusza do pracy ponad standardowe 40 godzin. Jesli zdarzy się ze kiedys trzeba przysiedziec dluzej, w dowolnym dniu mozna wyjsc wczesniej lub wziac wolne. Telefon, laptop i blueconnect z bezplatnym internetem jako standard. Pensje zawsze na czas. Normalne umowy o prace. Podejrzewam że negatywne opinie to opinie od niezadowolonych nierobow lub przy [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] asow poprzedniego kierownictwa, ktorym teraz zaczela dziac sie krzywda.
xxx 2012-11-25 00:02:15
Co ty [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] isz ja tam pracuje teraz i jest taki [usunięte przez administratora] i takie niedocenianie pracownika ze lepiej nie mowic
POZ 2012-12-12 00:03:20
No i widać że przydu..pas dyrekcji albo sama dyrekcja we własnej osobie... Z tym bujnym opisem zgadzam się całkowicie. Jest totalny [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] . Nadgodzin w niektórych oddziałach nawet odebrać nie można... Opłata za nadgodziny nie istnieje. Wielu ludzi stara się odzyskać pieniądze za setki nadgodzin i nic z tego bo są z poprzednich lat kiedy też im się ta sztuka nie udała ! Firma to totalny kanał co z resztą widać na aktualnych notowaniach na giełdzie. Tylko czekać jak wszystko gruchnie. Dobra dla ludzi na start zaraz po liceum bo nie polecam pracować tutaj po studiach. Z jedną rzeczą się nie zgodzę. Pensje powyżej minimalnej krajowej - tak, są, ale niektórzy właśnie tą minimalną posiadają. Pracując więc w bankach pani sprzątaczka zarabia od nich więcej. Nagminne jest też przydzielanie pracy ponad normę. Człowiek pracuje z językiem na brodzie a i tak nie daje rady. Umawianie zleceń w ostatnich minutach pracy gdzie realizacja i dojazd zajmują masę czasu to norma - oczywiście nikt Ci za to nie zapłaci... Kończysz pracę 200 km od domu, wracasz w zimie w nocy a czas który spędziłeś na dojazd zgodnie z prawem nie jest nawet nadgodzinami więc sądzić możesz się z nimi tylko o resztę spędzoną na zleceniach... Szkoda gadać. Ludzie uciekają stąd w zastraszającym tempie. Co tydzień jedna osoba odchodzi w firmie tych rozmiarów za rok spory kawał firmy będzie szczęśliwie pracował gdzie indziej... ODRADZAM !!!
1
KR 2012-12-17 23:54:14
3 lata w firmie i stanowczo odradzam !!! To nie jest taki standardowy przypadek polaka który nie lubi swojej pracy. Dyrekcja firmy to półgłówki siedzące i rozmyślające co jeszcze zrobić żeby mniej Ci zapłacić i ograniczyć możliwość wykonywania dobrze swojej pracy. Teraz już tylko zatrudniają studentów którym płacą tyle co kobietom w sklepie spożywczym a w dodatku wypłaty do miesiąca opóźnione... żal ale widać że Talex chyli się ku upadkowi...
Pracownik 2012-12-19 22:01:18
Ciekawe kiedy pensja była opóźniona... pracuję blisko 7 lat i nigdy to się nie zdarzyło... Co do kierownictwa... Było kiedyś lepsze - przynajmniej szczere i ludzkie. Dużo pisali, na wiele zwracali uwagę, ale też dbali o ludzi. Dzisiaj można o tym zapomnieć... Prawda jest taka, że narzekają Ci, co mają coś na sumieniu i którzy kombinują. Zmiany były potrzebne, a jak to prezes mawia, nikt nie żeni się z firmą, więc nikt nikogo nie trzyma. Jak ci źle, możesz odejść. Zamiast narzekać lepiej na pracuj.pl poszukać czegoś lepszego i poczytać opinie na temat potencjalnego nowego pracodawcy. Taki sam jad i takie samo zakłamanie osób piszących opinie... Jaki jest więc sens pisania i czytania czegoś takiego? Szkoda czasu...
1
yPoz 2013-03-18 19:09:42
Niestety minimalna krajowa plus wykorzystywanie i szkalowanie pracowników to codzienność w tej firmie. Liczy się tylko zysk a nie ludzie ale i z tym zyskiem nie za dobrze wychodzi ponieważ na szczycie jest kilku niedorozwiniętych imbecyli ...
ps. Ciekawe czy klienci firmy wiedzą jak jest traktowany ich sprzęt na magazynach talexu ...
Pio 2013-08-29 20:18:55
Jak się wyłączy telefon to następnego dnia jest nagonka i krzyki że dzwonili a Ty nie odbierasz. Nie raz tak miałem że nie odebrałem o 22 w nocy. Następnego dnia huk że awaria była a ja śmiałem spać ! Nie raz też miałem bluzgi w słuchawce od szefostwa że po pracy nie odbieram ... Szkoda gadać. Wielkie [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] to Talex ... Byle gówniana firma ma zapędy do korporacji ale słoma z butów wystaje ...
Poznan_ 2013-09-16 14:46:08
potwierdzam, Talex to jedno wielkie [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] z półgłówkami dyrektorami chodzącymi we flanelowych kraciastych koszulach. Polecam wszystkich, którzy chcą pracować do 80 godzin tygodniowo bez dodatkowej opłaty lub też dla takich którym umowa na zlecenie i wszędobylska biurokracja i śledzenie pracowników poza godzinami pracy nie przeszkadza.
2013-09-18 18:38:47
Na umowie nie ma określonych godzin pracy. Mogą Cie nękać o każdej godzinie dnia i nocy i to robią. Ta firma to jeden wielki kanał.
1
sdf 2013-09-27 15:23:53
Na stanowisku informatyka serwsanta ile mozna liczyc tak na oko ?
ktos moze wie ? Bo z tych komentarzy to widze ze troche odpychajaca firma wiadomo ten kto zadowolony to pewnie ma w d i nie pisze nic :)
1
xyz 2013-11-10 17:15:20
1800 brutto + premia około 1000 brutto
1
hoo9000 2013-11-17 11:05:47
Człowieku, nie wiesz co piszesz ... Na start nikt Ci nie da 2800 brutto jeśli w ogóle dadzą Ci umowę o pracę. Znam ludzi którzy zarabiają 1400 zł netto w talexie pracująć po 10-12 godzin i umowa na zlecenie. Umowa o pracę to minimalna krajowa plus jakieś ochłapy jako premia którą pewnie niedługo zabiorą, bo już tak było w historii firmy. Tłumaczyli się kryzysem i nagle premie poznikały. Wszystko wymuszane szantażem. Albo przyjmujesz nowe warunki pracy albo wypad ...
1
Maciej 2014-03-17 23:56:04
Może to zalezy od stanowiska, umowy i wymiaru godzin, ale tez mi sie wydaje, że talex nie płaci tak najgorzej, może niech ktos doprecyzuje te stawki.
poz1 2014-04-01 17:14:24
Odradzam firme. Pracowałem kilka lat. Potwierdzam. Warunki okropne, zero socjalu obniżki wynagrodzenia pod groźba zwolnienia więc wymuszone za porozumieniem. Organizacja fatalna. Sprzęt klientów traktowany jak worki z ziemniakami. Odradzam.
1
Wawa 2014-04-10 21:00:18
Fatalna firma zarządzana przez kretynów. Zarobki beznadziejne. Szukam od jakiegoś czasu pracy. Mam nadzieję że niedługo zmienię.
1
zawiedzion 2014-04-18 12:35:26
Przepracowałem w Talex kilka lat. Nie mogę powiedzieć, że mam same negatywne odczucia z tą firmą. Przeciwnie, ta firma ma potencjał i gdyby poszła w trochę inną stronę być może nie byłoby tu tak wielu negatywnych komentarzy.
Największym plusem tej firmy są zwykli pracownicy. Serwisanci, obsługa magazynu, szaraczki z helpdesku. Było tam naprawdę wiele wspaniałych osób, na których pomoc czy poradę choćby telefoniczną, zawsze można było liczyć. To jest podstawa tej firmy. Gdyby wierchuszka dbała o nich, Talex byłby bezkonkurencyjny.
Pomimo dobrego początku współpracy sytuacja w TLX na przełomie lat 2010/2011 zaczęła się sypać. Poniżej lista plusów i minusów:
Minusy:
- irracjonalne decyzje zarządu i góry kierownictwa, podyktowane tylko i wyłącznie oszczędnościami,
- brak współpracy i wysłuchania do powiedzenia tego co ma dół (a czasami ma bardzo trafne spostrzeżenia)
- pełna centralizacja władzy. Jakiekolwiek zakupy (paczka gwoździ) trafiały na biurko prezesa i musiały przez nie przejść.
- zajmowanie się rzeczami którymi serwis IT totalnie nie powinien się zajmować, takich jak: przeprowadzki mebli (w trakcie relokacji oddziału np. przewiezienie biurka czy szafki dyrektora placówki), montaż uchwytów np pod wyświetlacze LCD 32 czy 40 cali, bo ekipa remontowa tego nie zrobiła. Oczywiście pomijam fakt że zespół nie był wyekwipowany przez TALEX w potrzebne narzędzia a informację o tym iż trzeba taki uchwyt zamontować dostawało się będąc u klienta ok 150 km od bazy.
- elementarny brak szacunku dla wolnego czasu pracownika (telefony od kierowników projektów bądź dyrekcji w piątek o 22:00, że trzeba jechać do oddziału (TLX) i przyjąć sprzęt z drugiej części Polski.)
- pojęcie nadgodzin... no niby i ktoś mógłby spróbować odebrać no ale kiedy, bo w tygodniu nie ma czasu.
- premia - YETI (ktoś podobno widział)
- wynagrodzenie (pracownik który jest skierowany do obsługi jednego z klientów, zarabia więcej niż Ty który masz ogarnąć cały zespół)
- kolesiostwo
- totalny brak określenia obowiązków i przywilejów pracownika. No może obowiązki to wszystko z czym zadzwoni GÓRA... a przywileje... wszak z TLX nikt się nie żenił. Na swoim stanowisku przywilejów nie miałem praktycznie żadnych, natomiast jak się później okazało byłem chłopcem do bicia.
- zasada BMW - Bierny Mierny ale Wierny (czyli możesz skasować 4 samochody, mieć najgorsze statystyki w całym zespole, zrażać do siebie klientów, mieć zakaz wejścia do niektórych placówek bankowych ale i tak masz pracę bo siedzisz cicho)
- ITL i PRINCE to czysta teoria.
- abstrakcyjne SLA i obiecywanie cudów klientom na zasadzie (będą w ciągu 15 minut i jeszcze pozamiatają i umyją podłogi)
- dyrekcja (zwana dyktatoriatem) - nowy dyrektor podobno pełni swoje obowiązki w miarę sprawnie. Stara ekipa powiedzmy że... spaprała sprawę mówiąc dyplomatycznie.
- zaczynałeś pracę o 7:30 kończyłeś o 20:00 a czasami i o 3 w nocy. Możliwości odpoczynku czy nadgodzin - abstrakcyjne, bo robota czeka.

Plusy:
- w większości fajna i wartościowa ekipa ludzi z którymi można naprawdę współpracować,
- pensja zawsze na czas. Jeżeli chodzi o to, nie mogę powiedzieć złego słowa. Pieniądze zawsze wpływały na konto do 28 każdego miesiąca.
- księgowość. Nie wiem jak to wyglądało od środka ale ja na współpracę (rozliczenia i dokumenty) z księgowymi narzekać nie mogłem.
- niektórzy kierownicy projektów.
- helpdesk - co prawda niektórym przydałaby się Mapa Samochodowa Polski przed nosem ale naprawdę fajna ekipa :)
- monitoring - poza jednym nadgorliwcem który chyba chciał na prezydenta USA startować, też fajny zespół.
- Kristofer W - za całokształt :)
- ekipa z Torunia i Katowic
- dużo można się nauczyć zarówno spraw związanych z IT jak i aspektami socjologicznymi i psychologicznymi.
- jeżeli lubisz jazdę samochodem typu Berlingo... :)
1
Kristofer W 2014-05-29 00:20:57
dzieki wielkie ;)
3
Kanomin 2014-07-17 09:06:50
To może i jak się podziele swoją opinią o TLX.
Ostatni rok spędziłem w Talexie jako serwisant:
-przez cały okres pracy nie doczekałem sie normalnej umowy o prace, umowa o zlecenie i pensja w wysokości maksymalnie 1500 - 1700zł ( tu przyznam, pensja zawsze była na czas )
-zapomnij ze czas jazdy do klienta i powrót nieraz to grubo ponad 100km w jedną stronę w jaki kolwiek będzie wliczany do twojej pensji
-twoje zycie prywatne nie ma mowy, nigdy nie byłeś pewny o której skończysz, nieraz 45min przed zakończeniem pracy dzwoni koordynator i mówi ze wpadła awaria ( spróbuj odmówić )która musi być już usunięta co z tego, że dojazd przez zakorkowane miasto zajmię godzine + czas usunięcia awarii.
-Nadgodziny oczywistość nie płatne, odbiór w miarę możliwości był ale nie zawsze się udawało.
- wysyłanie serwisantów do awarii bez zbędnych narzędzi, śrubokręty, pendrive, telefonu służbowego doczekałem sie po 4 miesiącach, przez ten czas korzystałem z prywatnego i nikt się nie przejmował ile dzwonisz, a dzwoni sie naprawdę dużo! Myślisz ze ktoś z wróci ? Nie licz na to.
-Laptopa firmowego nie dostałem przez cały okres pracy, takze musiałem liczyć na siebie.
-Ustalanie z klientem godziny przyjazdu powiedzmy na 9, a w oddziale brak odpowiednia sprzęty/ cześci, takową się odbiera kolo 8 od kuriera i zapierdzielaj 70km i MASZ ZDĄŻYĆ!
-Ciągłe kombinowanie i cwaniactwo, na rozwój podwyżkę czy docenię nie masz co liczyć.
Pozytywnie jednak mogę ocenić:
-Zespół z którym pracowałem, mega pozytywnie ludzi jak i ich większość w Talexie,(z zarządem nie widziałem się nigdy), helpdesk, inni serwisanci z równych oddziałów, magazynierzy, zwykli ludzi, zawsze pomogli, podpowiedzieli i wisiałeś na telefonie do skutku  zdarzały się jednak osoby uważające się za lepszych natomiast to nie liczne przypadki.
-Miła atmosfera chyba ze komuś naprawdę podpadniesz.
-Jeżeli lubisz dużo jeździć Berlingiem praca dla Ciebie
-Na serwisie nie ma mowy żebyś się nudził, ale doświadczenie jakie dodatkowo wyniosłem w dziedzinie IT jest bezcenne.

Mam nadziej, że pomogłem 
1
ds 2014-08-20 00:16:31
odniosę się do wszystkich, którzy narzekają na przykładzie "zawiedzion": (DS - dział serwisu)
Minusy:
- tak było jak był poprzedni dyrektor DS, który jak ktoś tu pisał nie ogarniał.
- tak było jak był poprzedni dyrektor DS
- kupujesz na FVAT, opisujesz na jakie zlecenie i dostajesz pełny zwrot. Obojętnie czy paczka gwoździ za dychę czy za 6000. Czy parking za 1,5 czy za 40.
- tak było jak był poprzedni dyrektor DS
- tak było jak był poprzedni dyrektor DS - teraz masz dyżury tygodniowe, które serwisanci ustalają indywidualnie z koordynatorem. jak coś wpadnie to faktycznie jedzie, ale wiesz, że to się może tobie przytrafić tylko jak masz dyżur.
- albo odbierasz w dniach wolnych albo w ramach procentów do premii.
- co raz częściej widać w taki czy inny sposób.
- koordynator oddziału ogarnia swój teren ale dyspozytorzy rozdają zlecenia
- jak wszędzie. z choinki ktoś spadł?
- jak się człowiek do niczego innego nie nadaje to tak kończy. jedni po przyjściu do firmy po pół roku/rok dostają swojego klienta i tam siedzą, a inni po tym czasie robią zlecenia na których się nie wyłożą. (chyba, że brakuje ludzi to wtedy jedni pomagają drugim)
- tak było jak był poprzedni dyrektor DS.
- aktualnie Lenovo i HP dla DS.
- osoba kontaktowa w razie poślizgu jest informowana, a wcześniej tak było jak był poprzedni dyrektor DS.
- teraz jest fajnie póki co.
- kończąc późną nocą czy nad ranem wszystko zależy od twojego koordynatora i tego ile masz zadań na dzień następny. jak masz na tyle, że może przejąć to ktoś inny to jedziesz do domu i tyle.

od siebie dodam tylko tyle, że powyższa wypowiedź tyczy się tylko działu serwisu(DS), i nie oczekujcie, że przyjdziecie po technikum/liceum/studiach z wiedzą na papierze i ktoś Wam da 2800 netto. na to trzeba zasłużyć wiedzą praktyczną, a nie dywagowaniem nad wyższością świąt bożego narodzenia nas świętami wielkiej nocy! rozstrzał jest spory, to fakt. Wiedza serwisantów również i z tego to wynika.
5
pracownikDS 2014-08-27 12:04:00
A ja odniosę się do opinii ds-a. Pewnie wszystkich zaskoczę, ale… Nie jest prawdą, że wszystko, co źle się działo, to było winą poprzedniej dyrekcji. Nie jest prawdą, że wszystko zło, co dzisiaj się dzieje jest winą nowej dyrekcji. My jako, pracownicy również w dużym stopniu się do tego przyczyniliśmy – zaczęliśmy oszukiwać, przeginać, szukać obejść obowiązujących reguł i zasad wiedząc, że stara dyrekcja widzi w nas ludzi i że zawsze uda się nas obronić. Wykorzystywaliśmy to z premedytacją. Nowy dyrektor też jest oszukiwany, wprowadzany często w błąd – zwłaszcza przez osoby, które z nim trzymają, przez osoby z najbliższego (wręcz rodzinnego)… Gdy zarząd znowu zmieni dyrektora, też będzie można powiedzieć, że to co było złe było za poprzedniego dyrektora… A szafki dyrektorów klientów talexu nadal przewozimy, dyżur dyżurem, życie życiem – poza dyżurem też często jeździmy. Premia jest, ale efektem wcześniejszego obniżenia pensji – premia daje to, co zabrali z pensji. Kolesiostwo i nepotyzm na porządku dziennym.
ds 2014-08-27 21:33:37
jasne, że ten obecny nie jest idealny. tak jak i pracownicy. Poprzednia dyrekcja tez miała plusy, to nie jest tak, że wszystko jest ich winą. Masz rację. Jeśli ktoś nie potrafi postawić na swoim i dyga szafkę dyrektora czy inne ścierwo na co nie mamy umowy to jest jego wina. Ja znam takich, co mówią wprost(łącznie ze mną), że to nie leży w naszych kompetencjach i niech sami sobie organizują transport. Mówiąc o premii miałem na myśli roczną, a nie tą do wypłaty, bo jest tak jak piszesz, czyli to co obcięli dołożyli w formie premii miesięcznej na określonych warunkach. To jest dosyć istotne, jeśli pracujesz normalnie i bez błędów to tej zmiany nie odczułeś (czyli wypłata po zmianach = wypłata przed zmianami), jeśli natomiast dawałeś ciała (wg skali procentowej chyba 4 czy 5 czynników) to mają prawo Ci obciąć premię. I słusznie.
1
ds 2015-01-10 15:27:49
a na jakie stanowisko, co potrafisz i co byś chciał robić?
Doświadczony 2015-02-05 17:15:51
Na jakie zarobki (mniej więcej) można liczyć na stanowisku "Projektant - Analityk biznesowy"? I czy z tym stanowiskiem wiążą się częste wyjazdy?
1
OlO 2015-02-11 22:01:27
Co do wynagrodzenia - obowiązuje polityka poufności. Ile Ci zaproponują zależy od tego jaką masz wiedzę i jakie mają maximum.
Ogólna zasada przy zatrudnianiu jest prosta - stawka podstawowa jest najczęściej taka sama dla wszystkich (czasem różnica jeśli ktoś miał większe doświadczenie), po czasie jeśli się sprawdzasz, stawka leci powoli w górę.
Awanse są raczej ciężkie, chyba że pracuje się w Poznaniu.
Wiadomo - najczęściej przyjmują na serwis, ostatnio bardzo często na umowy/zlecenie, ale osoby które się sprawdzają dostają FTE. Socjalu praktycznie nie ma, praca nie jest lekka, ale dla osób nowych w branży daje dużo doświadczenia (serwis). Czasem można zmienić zespół (jeśli jest potrzeba) i możliwości się zwiększają, ale wraz z nimi odpowiedzialność. Auta którymi się jeździ są wspólne dla danego oddziału i serwisowane na czas, jeśli koledzy z zespołu nie robią w nich pod siebie to niewiele można im zarzucić.
Oczywiście, aby nie było za różowo jest zadaniowy czas pracy...
Kasa może nie jest duża, ale zawsze na czas. Trzeba na prawdę przeskrobać aby wyrzucili z pracy, chyba że ma się dwie lewe ręce i wiedzy teoretycznie nie przenosi na praktykę, ale to na prawdę trzeba się postarać.
Rozmowa o pracę jest albo w 4 oczy albo w małej grupie, zawsze tylko jeden kandydat. Pytania o umiejętności, sprawdzanie wiedzy (podstawy), sprawdzanie prawdomówności w CV.

Ogólnie -
na początek dobra, nie wymaga doświadczenia i pozwala je zdobyć
na stałe, raczej trzeba poszukać czegoś innego, szczególnie gdy już się nabierze doświadczenia można dostać lepszą pracę za lepsze pieniądze. Niewiele jest ludzi którzy po pracy w TLX mieli duży problem ze znalezieniem pracy, często lepszej i lepiej płatnej.
1
pracownik 2015-02-24 23:23:26
a ja powiem tak, pracuje w centrali w Poznaniu i oto moje opinie:
plus
- wypłata zawsze na czas, najpóźniej do 26ego danego msc. ( nie wiem jak oni to rozlaczaja do dzis, bo wyplate za maj sie dostaje najpozniej do 26 maja:))
- z reguly bardzo mili ludzie sluzacy pomoca. czy to dzial magazynowy, administratorzy, czy tez dzial ksiegowy. doslownie pojedyncze przypadki to jakies zjeby
- atmosfera,
- w moim dziale z reguly brak deadline'ow itp
- stycznosc z roznymi technologiami, mozliwosc zdobycia roznorakiego doswiadczenia

minusy
- ciezko o awans, raczej sie to wiaze z przenisiem z dzialu, do innego
- tutaj plus lub minus, ale w dziale prawie wszyscy maja ta sama stawke
- centralizacja, prawie wszystko co zwiaazne jest z kasa musi przejsc przez prezesa, czy to walka o podwyzke, czy kasa na egzaminy certyfikujace
- brak socjalu (kart multisport, opieki medycznej, czy czegos takiego), zadnych upominkow na swieta itp.
- w zasadzie brak szkolen zewn.
- w zasadzie brak szkolen wewn.

Nie wiem o co chodzili z tymi premiami. Ale u mnie zawsze byla, jesli zdarzyly sie nadgodziny, to wszystkie platne. moj dzial pracuje tylko w wyznaczonych godzinach. czasami zdarzaly sie telefony, ale to na zasadzie aby cos dopowiedizec, a nie zeby przyjechac i robic za darmo :)
qwerty 2015-07-24 17:16:32
Portal usuwa nieprzychylne firmie opinie. Czytając ją, nie widziałem w niej żadnego kłamstwa. Sama prawda! Jak tutaj zaufać jakiejkolwiek opinii, jeżeli nieprzychylne są kasowane. Nieładnie... Go work :(
8
nie jest zle :) 2015-07-30 01:02:05
Wszystko zależy do jakiego działu traficie. Niektórzy dyrektorzy nie napawają optymizmem. Niektórzy może nie powinni pełnić swoich ról. Pracuję w firmie od kilku lat. Mogłoby być lepiej, ale nie jest źle. Pensja mogłaby być lepsza, jakieś dodatkowe socjale - to minus. Do plusów jednak mogę zaliczyć w miarę dużą samodzielność, dość dużą dozę zaufania do mnie i mojej pracy. Szkolenia owszem to duży minus, ale mimo tego jest możliwość dość dużego rozwoju osobistego. Raczej nikt nie kryje swojej wiedzy i nie ma wyścigu szczurów. Można nauczyć się nowych rzeczy do kolegów w pracy, to na początek. Później w trakcie projektów. Jeżeli ktoś trafia do odpowiedniego działu, to naprawdę można się sporo nauczyć. Atmosfera w firmie też jest dobra więc każdy chyba musi przekalkulować plusy i minusy. Ja chyba wolę mieć parę złotych niższą pensję, ale za to nie zastanawiać się kto pode mną kopie dołki i pracować 10 godzin dziennie udając że w rzeczywistości jest to 8 godzin. Nie stresuję się, wracam do domu i myślę o życiu prywatnym.
Tylko, że mam podejście że jeżeli ci się nie podoba to zawsze możesz zmienić pracę. Nikt na siłę nie trzyma.
1
niepolecam 2015-08-28 21:35:49
Praca tylko na początek, aby zdobyć trochę doświadczenia. Zarobki bardzo niskie - na start dostaniesz( usunięte przez administratora )Z możliwością nauczenia się czegoś, też może być problem - monotonia. Praca na helpdesku, Telefonów mnóstwo. Problemy z jakimi dzwonią, przeróżne: od niewysyłających się maili, poprzez niedziałające wydruki, do pomocy w wyłączeniu komentarzy w wordzie. Albo męczysz się z użytkownikiem, który nie potrafi prawidłowo wpisać swojego hasła. call center: telefon za telefonem - ponad sekta dziennie. Różnica pomiędzy typowym cc jest to, że nie ma wciskania produktów. Niektóre osoby poza odbieraniem tel. (na to jest największy nacisk) mają zgłoszenia do wykonania: instalacje softu, naprawa i konfiguracja oprogramowania itp.
Bardziej doświadczeni pracownicy już się zawinęli. Ci, którzy jeszcze są - zawiną się wkrótce, główny temat na przerwie to na jakich rozmowach kwalifikacyjnych się było, albo jakie oferty widziało się w necie. Warunki pracy: sprzęt jaki dostajesz to szrot, zainstalowane na nim oprogramowanie szyfrujące powoduje, że komputer włącza się 20 minut. Jak się trafi tobie nowy , to i tak jest to najtańszy badziew. Pomieszczenie w którym pracujesz, przeludnione, biurko obok biurka. Straszny hałas. Niby klima jest, ale i tak gorąco (jednemu za zimno, drugiemu wieje) i siedzisz w dwudziestu paru chłopa, w pomieszczeniu gdzie sensownie powinno być połowa mniej ludzi.
W firmie wraz z serwisem jesteś najniżej w łańcuchu. Co chwila nowe dodatkowe obowiązki, za które poza obiecankami i ew. podziękowanie że zrobiło się świetną robotę nic nie wnoszą. Inne działy też są zawalone robotą . A jak tylko coś jest zrobione źle to pseudo kierownik wysyła maile o tym, że będą wyciągnięte konsekwencje itp. Kierownik bez żadnych kompetencji do kierowania zespołem. Dla zespołu nic nie załatwi. Poza dodatkową pracą. Czasem zrobisz coś ekstra, na jego prośbę, masz obiecane, że będzie to wynagrodzone i później tak nic z tego nie ma. ( usunięte przez administratora )Jesteś instruowany jak masz wypełniać anonimową ankietę na temat warunków pracy w firmie. Problem aby wziąć urlop. Ludzie ogółem w porządku zawszę pomogą jeżeli nie możesz sobie poradzić z jakimś problemem.
Podsumowując brak socjalu, brak perspektyw, możliwości awansu, spełnienia się. Praca wyłącznie po to aby mieć wpis w CV, jeśli naprawdę nie możesz znaleźć nic innego i to na bardzo krótko.
10
JUUUrek 2015-09-03 09:43:01
Praca dobra na początek, a i to zależy o jaką posadę się starasz. Polityka firmy dopasowana jest do rynku - dobrej pracy mało, ludzi chętnych dużo. Nie podoba się to znajdą kogoś komu się podoba.
Serwis:
- stawki w zależności do lokalizacji, zaczynasz najczęściej na UZ, potem szansa na UOP. Raczej w okolicy 3000 brutto.
- premia uzależniona od jakości pracy (raczej rzadko obcinają)
- PROCEDURY rzecz święta.
- Nasz klient nasz Pan. Decyzje w wielu przypadkach podejmuje ktoś u klienta, zdarza się że naprawa wymagałaby dokręcenia śrubki ale procedura tego nie przewiduje.
- Kilometrów nakręcisz jak przedstawiciel handlowy
- Nie ma nadgodzin - możesz odebrać. Ale odbierać opłaca się tylko w tym samym miesiącu

HelpDesk:
- 1,5 minimalnej krajowej (około)
- praca nie tyle ciężka co głupia - nie dzwonisz, tylko odbierasz
- rozwiązujesz problemy od "jak zmienić czcionkę" po "nie działa komputer"
- problemy których nie jesteś w stanie rozwiązać od ręki przekazujesz na 2, 3 linie, ale juz poprzez system rejestracji.
- gigantyczna rotacja - średnio co roku połowa pracowników pracuje juz gdzie indziej

W innych zespołach nie byłem, ale ponoć mają lepiej.

Z plusów:
- wypłata na czas
- ludzie
1
DS 2015-09-04 00:43:19
SERWIS:
- oczekujesz na "dzień dobry" umowy na stałe "na twarz"? no bez jaj... przy OUP można mieć fajnie, w zależności od umiejętności.
- premia jest stała jeśli nie zawalasz seryjnie, wiadomo, wtopa każdemu może się przytrafić, ale wtedy nie masz po premii.
- procedury.. mądrzejsi wpadli na to, że to jest pomocne narzędzie.
- klient nam płaci, gdyby nie on, to nie mielibyśmy wypłat. Płacę to wymagam. Po za procedurami myślenie też przydatne jest.
- kilometry - faktycznie, jak ktoś lubi jeździć to może dużo nakręcić.

HD nie znam.
DS polecam i zapraszam ludzi z werwą i wiedzą :)
ds 2016-05-13 15:29:01
a jak chcesz się przemieszczać między lokalizacjami klienta? MPK? bierzesz samochód firmowy i w drogę.
Sa3az 2016-06-19 21:05:29
amako - pieniążki są zawsze na czas, to jedyna dobra rzecz w firmie Talex. Drugą jest serdeczna ekipka, której nic zarzucić nie można, złoci ludzie. Natomiast cała reszta pozostawia sporo do życzenia. Ja akurat miałam sporo do czynienia z serwisem (serwisantami). Niekompetentni przełożeni, nie mają na ogół pojęcia o niczym istotnym, sami nie wiedzą czego chcą. Potrafią tylko opieprz wysyłać w mailach :) Nie ważne czy pracujesz 8, 10 czy 15 godzin. Za to nikt Ci nie podziękuje. Dostaniesz w zamian maila z opierniczem za jakąś pierdólke:) Nie docenia się tutaj pracownika ogólnie, a szkoda. Co do samej pracy - zdecydowana większość zleceń dla serwisu to drukareczki, wszelakiej maści, naprawa starych szrotów, które już dawno powinny odejść do lamusa. Bardzo dużo przenoszenia gratów w postaci PCtów, drukareczek i innych z miejsca na miejsce (och, dział IT :D). Są również i ciekawe projekty, które uprzykrza się setkami dennych procedur napisanymi przez ludzi, którzy nie mają pojęcia o tej pracy siedząc za swoim biurkiem. Czasem przyadłoby sie przeciągnąć co poniektórych po zleceniach, może przejrzeliby na oczka :)

Finanse - nie ma tragedii, ale mogłoby byc spokojnie więcej o tysiaczka chociażby :) Praca typowo przejściowa, dłużej tutaj zostać się nie opłaca, chyba, że ktoś lubi stagnacje i nie ma chęci na więcej pieniędzy, szacunku od pracodawcy.

Brak jakichkolwiek socjali, brak platnych nadgodzin (podobno moża odebrać nadgodziny w postaci wolnego, ale to bajeczka :). Brak możliwości awansu na większości stanowisk, po prostu nie ma gdzie iść. Do innej firmy :)
1
MmEr 2016-07-14 08:07:21
Pracuję w Talex-e jako analityk biznesowy i czytając te komentarze z DS mogę tylko współczuć:) Nadgodziny w zależności czy wymagane przy projektach np. przez Bank - są opłacane, można też wychodzić wcześniej - pełna elastyczność. Zarobki są zdecydowanie wyższe w porównaniu do tego co piszą osoby z DS, ale to widocznie zależy od działu, bo umówmy się - naprawa drukarki a zaprojektowanie procesów dla jakiegoś przedsiębiorstwa to jednak różnica. Ludzie bardzo fajni, świetna atmosfera, dostęp do nowych technologii, ciekawe projekty...
Minusem rzeczywiście brak socjalu.

Generalnie polecam, ale raczej nie do DS?:)
1
anonim 2016-08-25 17:00:02
Czy ktoś jest pracownikiem oddziału w Warszawie? Możecie powiedzieć coś więcej na ten temat?
Jakie są warunki dla handlowców?
johnny 2016-08-26 11:38:24
witam pracuje obecnie w talex i zmieniam prace bo:
- pensja minimanlna krajowa czyli 1400 na reke plus premia 600zl z czego UWAGA 600zl zabierane z pensji w zaleznosci od pracowitości !!! SKANDAL placa mniejsza niz minimalna krajowa od 2017.(2 tys btrutto)
-bardzooo duuza rotacja pracowników ( w ciagu 3 miesiecy 4 odeszlo 5 doszlo a kolejne sie syzkuja odejsc)
- brak socjalu (kart multisport, opieki medycznej, czy czegos takiego), zadnych upominkow na swieta itp.
- w zasadzie brak szkolen
- totalny brak określenia obowiązków i przywilejów pracownika
-duuuuzooo jazdy samochodem nawet do 300km dzienie typy Berlingo i Astra
- brak współpracy i wysłuchania do powiedzenia tego co ma dół (a czasami ma bardzo trafne spostrzeżenia)
-brak platnych nadgodzin - czesto praca po 12- 14 godzin dziennie
2
johnny 2016-08-31 09:56:03
To nie jest praca handlowca a serwisanta IT dział DS. Marian Jezeli nie byles w tej firmie to nie wiesz jak tam jest. Ja osobiscie NIEE polecam. Moze i szukaja handlowca nie wiem bo serwisantami sa sami mlodzi ktorzy zmieniaja sie jak w kalejdoskopie . Co do pensji nie powiedzial bym ze to standard i podstawa bo np media expet oferuje 1700 na reke jako zlwykly sprzedawca w sklepie i niema jak tutaj w talex pracy po 12 godzin bez platnych nadgodizn.


- pensja minimanlna krajowa czyli 1400 na reke plus premia 600zl z czego UWAGA 600zl zabierane z pensji w zaleznosci od pracowitości (nie pozyskiwania klijentów tylko ilosci wykonanych uslug napraw itp) !!! SKANDAL placa mniejsza niz minimalna krajowa od 2017.(2 tys btrutto) !!!! JAK na tak duze miasto POZNAN stolice wielkoposlki spodziewałem sie czegoś wiecej.
-bardzooo duuza rotacja pracowników ( w ciagu 3 miesiecy 4 odeszlo 5 doszlo a kolejne sie syzkuja odejsc)
- brak socjalu (kart multisport, opieki medycznej, czy czegos takiego), zadnych upominkow na swieta itp.
- w zasadzie brak szkolen
- totalny brak określenia obowiązków i przywilejów pracownika
-duuuuzooo jazdy samochodem nawet do 300km dzienie typy Berlingo i Astra
- brak współpracy i wysłuchania do powiedzenia tego co ma dół (a czasami ma bardzo trafne spostrzeżenia)
-brak platnych nadgodzin - czesto praca po 12- 14 godzin dziennie
3
amako 2016-09-04 20:30:46
Szkolenia są rzeczywiście urozmaiceniem, ale wiecie jak to wygląda, żeby znaleźć u nich zatrudnienie? Podobno nie było żadnej oferty pracy, bo wszystkim odpowiadają warunki płacowe.
Ozetjot 2016-11-27 09:27:56
A jak teraz wygląda praca w serwisie ? Zarobki, samochód do używania czy "współdzielony". Czy autem mogę pojechać do domu, czy muszę odstawić do oddziału, system przydzielania zleceń etc. etc. etc.
Zostaw swoją opinię o talex - Poznań
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie talex