brak logo

MIA Sp.z o o

Kraków

Opinie o MIA Sp.z o o

Mickey 2009-05-10 16:58:21
Atmosfera ok. Bardzo fajni ludzie. Pracuje się dużo. W tej firmie poprzeczka jest postawiona wysoko. Liczy się tylko sukces. MIA ma wielu znanych klientów. Najlepsze światowe marki.
Dużo się wymaga od współpracowników, i to nie tylko od podwładnych.
Płace przyzwoite.
Jak chcesz się wiele nauczyć w krótkim czasie; przyjdź.
Jeśli szukasz łatwego zajęcia i spokojnej posadki nie próbuj, nie dasz rady...
młody 2012-10-14 19:07:24
napisał chyba ktoś z działu personalnego
1
Mordor 2013-09-23 22:31:23
Co do ludzi, atmosfery, klientów i wymagań się zgodzę. Ciągle jeszcze w tych kwestiach trzyma poziom. Pracy sporo, trzeba się orientować. Kursów nie ma, szkoleń też. Zasadniczo z tej firmy się nie wylatuje jak się robi swoje. Ale trzeba pamiętać, że jest to firma prywatna gdzie jest jeden BÓG, ale w trzech osobach ;-)
Co do zarobków to w zależności od stanowiska, doświadczenia i umiejętności - wszystko do negocjacji. Ogólnie na średnim poziomie.
Młotek 2014-09-25 02:33:35
Są i kursy i szkolenia. Dofinansowuje się naukę języków obcych.W ludzi się inwestuje dużo czasu i troski. Rotacja od lat poniżej 5%, czyli chyba w tej firmie musi być dosc dobrze. Promuje się zaangażowanie, inicjatywę i pomoc innym. Umiejętność pracy w grupie i zrozumienie celu całej organizacji są również wyróżniane. Można bardzo dużo się nauczyć od kolegów i klientów z całego świata; najwięcej uczących chętnych do studiowania zarządzania projektami, pokonywania trudności i
chęci rozwiązywania najtrudniejszych zagadnień biznesowych. Firma ma nową, bardzo atrakcyjną
siedzibę. Wdraża się nowatorski system zarządzania
partycypacyjnego. Chcący się rozwijać, entuzjaści i pasjonaci świetnie się tu odnajdują.
Firma potrafi docenić starania budujących ją ludzi, toleruje błędy i pomaga je naprawiać.
Trzeba ją opuścić, żeby docenić, co się straciło. Warto tu przyjść, żeby się sprawdzić. Zdobyte
doświadczenie przyda się w każdej nowej pracy a zawarte przyjaźnie będą kontynuowane długo po.
Lekcji religii nie ma. Chętni do ich wdrożenia z pewnością sprawdzą się gdzie indziej ;-)
3
ZZ 2014-11-28 14:54:50
Jak ktoś z kręgu firmy pisze takie peany pochwalne na swój własny temat, to źle to świadczy o firmie. Niezły młotek, nomen omen.
1
Sędzia nr 6 2014-12-05 02:03:03
Lepsze jest wrogiem dobrego. Reszta to wynik postawy. W internecie każdy sobie coś tam napisze. To takie lekkie i gładkie. Zwłaszcza ocenianie innych po cichu i w komforcie ukrycia i anonimowości. Ten nasz "brave new world". Tyle jest do zrobienia na szczęście jeszcze...
1
Mrówka 2015-01-23 18:12:31
Idealnie do opisu firmy pasuje pewna opowieść
„Codziennie wcześnie rano, małe mrówki przybywały do firmy i natychmiast rozpoczynały pracę.
Produkowały dużo i czuły się potrzebne, i szczęśliwe. Szef lew, był zdumiony widząc, że mrówki pracują bez nadmiernego nadzoru.
Pomyślał, że jeśli mogą one wytwarzać tak dużo bez nadzoru, to czyż nie wytwarzałyby jeszcze więcej, gdyby miały nadzorcę?!
Zatrudnił, więc karalucha, który posiadał szerokie doświadczenie, jako nadzorca i znany był z pisania znakomitych raportów.
Pierwszą decyzją karalucha było wprowadzenie systemu kart zegarowych.
Po jakimś czasie okazało się, że karaluch potrzebuje sekretarki, by pomagała mu pisać i drukować raporty, oraz... Zatrudnił pająka do zarządzania archiwami i monitorowania wszystkich rozmów telefonicznych.
Lew był zachwycony raportami karalucha i poprosił go o sporządzenie wykresów w celu opisania tempa produkcji i analizowania trendów tak, by mógł je wykorzystywać do prezentacji na zebraniach Zarządu.
Tak, więc karaluch musiał kupić nowy komputer, drukarkę laserową i... Zatrudnił muchę do prowadzenia działu informatyki.
Mrówki, kiedyś tak produktywne i zadowolone, że są potrzebne, nienawidziły nadmiaru nowej papierkowej roboty i spotkań, tzw. narad tudzież nasiadówek, które zabierały jej większość czasu, który mógłby być przeznaczony na produkcję...!
Lew doszedł do wniosku, że nadszedł czas mianowania osoby kierującej działem, w którym pracowały mrówki. Stanowisko dano cykadzie, której pierwszą decyzją był zakup do biura nowego dywanu i ergonomicznego krzesła.
Cykada, potrzebowała też komputera i osobistego asystenta, którego wzięła ze sobą z poprzedniego działu po to, by pomagał jej przygotowywać Strategiczny Plan Optymalizacji Kontroli Pracy i Budżetu...
Doszło do tego, że dział, w którym pracowały mrówki stał się smutnym miejscem, gdzie nikt się nie śmieje, za to wszyscy są nerwowi...
W tym czasie karaluch przekonał szefa lwa, co do absolutnej konieczności przeprowadzenia badania klimatycznego środowiska i oceny pracowniczej.
W tym czasie, przy przeglądzie kosztów funkcjonowania działu mrówek, lew stwierdził, że produkcja uległa znacznemu zmniejszeniu.
Zatrudnił, więc sowę, prestiżowego i znanego konsultanta, by ta przeprowadziła audyt i zaproponowała rozwiązania.
Sowa spędziła w dziale trzy miesiące i przygotowała ogromny, wielotomowy raport, kończący się następującym wnioskiem:
W dziale jest przerost zatrudnienia...!!!!!!!!!” Zgadnijcie, kogo lew zwolnił, jako pierwszych? Oczywiście mrówki, gdyż..........? Wykazywały brak motywacji i negatywną postawę".
1
obserwator 2015-01-25 03:28:46
Treść powyższa smutna i powszechnie znana w internecie. Posty na tym portalu zaczynają przypominać jakąś polemikę między kimś, kto chce dobra dla tej firmy a kimś, kto nie życzy dobrze ani tej organizacji, ani pracującym w niej ludziom. Ktoś, kto żywi się strachem innych. Ktoś nieszczęśliwy i niespełniony. Może ktoś, kogo już nie ma, albo ktoś, kto nie umie podjąć dobrej dla siebie decyzji i odejść zamiast siać defetyzm, zarażać zniecheceniem i zakulisowym manipulatorstwem. Oby zaznał spokoju i szczęścia...
2
Prosiaczek 2016-05-03 10:13:24
Fajna firma. Lubię ją. Ludzie i klimat. Radzą sobie i rozwijają się na rynkach całego świata. Teraz weszli w Crossfit. Kto tu pracuje, w życiu osiągnie sukces...
Prosiaczek 2016-05-10 16:12:56
Spróbuj. Najwyżej uciekniesz... zresztą po niezwykle AAAsertywnym sposobie wyrażania się, myślę, że możesz mieć kłopoty komunikacyjne najpierw a potem z utrzymaniem posady w efekcie.
5
jadzia 2016-06-28 10:12:32
Widziałąm ogłoszenie, że posuzkuja Asystentkę Biura do Krakowa, jednka n=zastanwiams ie czy oferta akualna jest, Prosiaczek' napisałeś, że firm ajest fajna i że można zdobyc tam sukces właśnie czegoś takiego suzkam
Zostaw swoją opinię o MIA Sp.z o o - Kraków
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie MIA Sp.z o o