brak logo

Nauczycielska Agencja Ubezpieczeniowa

Warszawa

Opinie o Nauczycielska Agencja Ubezpieczeniowa

drzewko 2010-10-05 11:08
Zgadzam się z Tobą. Oszuści, większość pracowników to "znajomy znajomego" i tylko oni się liczą . Resztę zastraszają zwolnieniem, chamstwo, słoma im z butów wystaje... Dwie dyrektorki nieprofesjonalne, kompletnie nie nadają się na to stanowisko, tylko potrafi jedna miotła straszyć,że będą konsekwencje.. Niezmiernie sie cieszę,że już nie mam styczności z tą pożal się Boże firemką ubezpieczeniową, która przekupia kasą szkoły,żeby wzięła ich produkt.
1
niuńka 2010-10-07 18:45
a powiedz mi proszę jakie są zarobki, ponieważ dostał propozycję romowy o pracę w tej firmie i nie wiem czy jest sens jechać?
Dają umowę? auto? telefon? jaka podstwa? jakie prowizje? dziękuję :-)
anonim 2011-04-01 09:58
witam, proszę o więcej szczegółów. otrzymałem zaproszenie na rozmowę w dziale marketingu. czy rzeczywiście jest tak strasznie?zależy mi na stabilizacji w firmie. teraz zmieniam jedynie ze względów \\\"odświeżenia\\\" więc nie chcę wpaść w bagno!!!
mix 2012-03-19 15:43
czytając to uważam że treść zawarta na tym forum to stek bzdur!!!!
Ludzie tu bardzo fajni, przedstawiciele maja jak u Pana Boga za piecem... sorry ale spotkałem się z gorszym wyzyskiem. Tu raczej ma się dużą podstawę w stosunku do tego co daje rynek poza tym laptopy, komórki standardowo się otrzymuję.
Wszędzie jest dobrze gdzie nas nie ma.... !
1
oszukana 2012-04-11 17:22
moja corka doznała skręcenia stawu skowkowego 3 tyg gipsu ,noga po 2 tyg od zdjecia gipsu nadal była sina i opuchnieta
Złozyłam wniosek o wypłate odszkodowania i szok!!! 1% uszerbku 100zł gdzie w innych ubezpieczalnich dostaja nawet po 700zł
Ale dowiedziałam sie jak NAU przekonała nauczycieli do skorzystania z jej usług .....nauczyciele wyjechali sobie z poczatkiem roku szkolnego na wyjazd integracyjny -za pieniadze naszych dzieci
OSZUSCI !!!dodam ze u innych ubezp.za jeden procent wypłacaja 300zł
2
black forces 2012-04-12 14:59
Wysokość odszkodowania zależy od dwóch rzeczy:
1. sumy ubezpieczenia
2. składki.
Ludzie płacicie 30-35 złotych za cały rok ochrony a oczekujecie ogromnych odszkodowań, Pani\\\"Oszukana\\\" dostała 100 zł czyli 1% od SU 10 tyś - kwota ta i tak jest trzykrotnie wyższa od kwoty jaką zapłaciła - a te inne \\\"Ubezpieczalnie\\\" dotyczą ubezpieczeń na życie gdzie składka wynosi 50 zł miesięcznie czyli rocznie 600 zł- jest różnica co? Zanim cokolwiek napiszecie najpierw wszystko dokładanie sprawdźcie - a co do NAU - pracowałem tam jakiś czas, niezauważyłem wyzysku, ale zgodzę się że Zarządzające Panie Dyrektorki nie mają kompetencji do tego czym się zajmują, są klakierami Prezesa - który o wszystkim decyduje sam, one są za słabe żeby mu się sprzeciwić.... tak wspominam pracę w NAU
1
akdoam 2012-05-24 18:26
No tak to już właśnie jest jak się nie ma pojęcia co do oferty. Najlepiej płacić złotówkę a dostać 2000zł odszkodowania za skrecenie nogi. Ludzie czy wy czytacie oferty ubezpieczycieli ?? Chyba nie. Tak się składa, że dużo lat mi mineło na sprzedawaniu tego tupu ubezpieczeń i wiem jak to działa. Nie ma możliwości , żeby płacić 30zł i dostać takie odszkodowanie. Żadne towarzystwo nie podjęło by się takiego ryzyka.Widzę, że konkurencja nie śpi tylko biega po portalach.
(usunięte przez administratora)
1
Ewa 2012-09-21 21:58
Proszę Pani,
faktycznie, kompletnie nie zapoznała się Pani z zakresem i sumami ubezpieczenia na które się Pani zdecydowała, Podpisała Pani umowę, a później pretensje? Jedynie może je pani mieć do siebie, do nikogo więcej.
Sumy ubezpieczenia w NNW dla szkół to zazwyczaj 10 000 zł - 15 000 zł, więc tak jak jak ktoś już Pani odpisal, za 1% nie dostanie Pani 300 zł, to bajki.
1
rodzic 2012-10-05 21:50
Jak to jest że inni płacą mniej a dostają wiecej za złamanie ręki?... ehhhh trudno trzeba czytać oferty. Apel do Dyrektorów. Czytajcie co podpisujecie. Wybierajcie najlepsze oferty.
1
lechu 2012-10-11 23:16
Dla równowagi zdecydowałem się napisać, szczególnie że mam odmienne zdanie o firmie. Być może dlatego, że sam zrezygnowałem z pracy, a widzę że ta strona jest prawie w całości poświęcona opiniom zwalnianych pracowników. Tak tłumaczę frustracje i głupie, bezpodstawne „opluwanie” byłych przełożonych i Firmę. NAU wspominam bardzo dobrze. Fakt- pracowałem ciężko często po 10 godzin, ale tylko taka praca gwarantowała mi dobre wyniki. Wie to każdy, kto chce osiągnąć cokolwiek w tej branży. Jeśli komuś nie wychodzi sprzedaż powinien odejść z twarzą, a nie czekać na wypowiedzenie.
Z Prezesem miałem mały kontakt, mogę natomiast wypowiedzieć się o współpracy z moimi Dyrektorkami. Nigdy nie mogłem narzekać na brak ich wsparcia, czy pomocy w ważnych spotkaniach w terenie.
Jedna z nich przynosiła milionowe kontrakty do firmy. Miałem okazję obserwować ją na spotkaniach i wiem, że daleko mi do osiągnięcia podobnego poziomu w negocjacjach. Była i jest dla mnie mentorem.
Druga Dyrektorka, to dziewczyna od nas z sieci. Miała największe wyniki sprzedażowe. My byliśmy daleko za nią w tyle. Nie mieliśmy nawet połowy jej przypisów. Czy awans jej się należał? Odpowiedzcie sobie sami.
Wnioskuję po tym co czytam, że obie Panie Dyrektorki miały podstawową wadę- ładne, młode i skuteczne- stąd tyle złośliwości w wypowiedziach zwalnianych przez nie pracowników. Pozdrawiam byłych kolegów i życzę szybkiego znalezienia pracy.
zrx 2013-06-19 14:47
Postaram się o obiektywizm. Jeśli ktoś szuka pracy, gdzie panują normy, kodeks, zasady lub standardy - może zapomnieć o NAU. Częste nadgodziny, których nie ma szans odebrać. Z jednej strony umowy podpisywane są na zadaniowy czas pracy, z drugiej strony zaś, pracownicy rozliczani są co do minuty za pomocą zainstalowanego programu. Idziesz do toalety, na kawę, musisz wyjść z pokoju, bo rozmowa slużbowa nie jest dla wszystkich uszu i nie ma Cię powyżej 5 min? Musisz napisać wyjaśnienie, co spowodowało Twoją nieobecność.

Sama atmosfera? Wszelkie funkcje wsparcia (IT, księgowość, kadry, marketing, BOK) to naprawdę w porządku ludzie. Nie ma problemu, jeśli potrzebujesz pomocy, masz pytania itd.. W przypadku tzw. business core czyli sprzedaży - zapomnij.

Sprzęt do pracy: komórki i IT.

Nie licz na: podwyżki, zrozumienie i branie odpowiedzialności za wydane Tobie polecenia. W tej firmie potrafią się wyprzeć nawet tego, co zostało zlecone drogą mailową. Jeśli przygotujesz projekt, nie licz na to, że szef bądź szefowa go podpisze z użyciem słowa "akceptuję"(usunięte przez administratora) Średni czas wytrzymałości - 2 lata. To okres pracy większości. Po tym czasie, kto może - salwuje się ucieczką. Szkoda tych, którzy zostają. Najczęściej nie mają zbyt ciekawej sytuacji życiowej, więc siedzą w NAU, bo muszą.
1
zrx 2013-06-23 21:36
Ja akurat nie palę, ale pozostali wpisują np. praca poza systemem, telefon, kawa, toaleta, praca z dokumentacją itd. Kreatywność ludzka nie zna granic :) Palacze palę na dole, tuż przed wejściem do budynku lub przed wejściem od strony podwórza (biuro mieści się w budynku hotelu, ale same pokoje są tylko do 5 piętra, reszta to pomieszczenia biurowe).
bąku 2013-08-19 18:54
Kochana nie idź tam omiń to miejsce z ddaaaaaaaaaaleka!!!!(usunięte przez administratora)
szok i skandal 2013-12-03 11:42
ale dzieci maja składki lata opłacane a nie robia sobie krzywdy codziennie (usunięte przez administratora) i nic więcej inne firmy przejmuja się tym że dziecko cierpało że na leki transport itd a tu? Dramat to mało powiedziane :(to ma byc dla dziecka za to co przeszło przez kilka tyg a nie na kosmetyki czy ubranka dla rodzica.Jak tak mozna
Asg131 2014-01-23 21:00
Witam. Dzis ja dostałem zawału. W czerwcu przeszedłem zabieg operacyjny spowodowany zerwaniem więzadła w stawie skokowym. Jedynie co dostałem w liście zwrotnym od tejże firmy było głupie uzasadnienie czemu nie moge dostać odszkodowania. Śmiech na sali. Całe wakacje stracone i jeszcze te głupie uzasadnienia. Przestrzegam Panstwa nad ta agencja. Szkoda gadać.
ktoś 2014-02-11 20:50
O widzę, że odezwała się nasza była koleżanka. Mam nadzieję, że w nowej pracy uda Ci się lepiej symulować pracę niż to robiłaś w marketingu.
1
xxx 2014-07-18 19:41
moja córka miała operacje kregosłupa leżała prawie dwa tygodnie w szpitalu jezeli chodzi o odszkodowanie to stwierdzili ze sie nie należy wiec tu smiech na sali jeżeli chodzi o wpłate na ubezpieczenie to potrafia dobrze rozmawiac ale jezeli o wypłate odszkodowania to odwracają sie tyłem i mają to gdzieś
gekon 2014-08-21 18:54
Córka miała wypadek skomplikowane złamanie i operacja . Jeden mieśiąc nie chodziła do szkoły musielismy wybulić 250 zł na rehabilitację bo z funduszu to z 3-4 miesiące . Dostaliśmy 80 złotych śmiech w biały dzień, i nie chodzi że tak mało tylko NAU nie mówią że tak mało będzie płacone wszystko ukrywają nikt nie widział regulaminu na oczy nikt niczego nie podpisywał . Panie zbieraja pieniadze i zbiorowo wszystko kasują.
zmijka 2014-09-04 21:36
brałam udział w negocjowaniu oferty zNau, miałam wrażenie, że wszystko jest ustawione, nie podoba mi się to, tak jakby kupili sobie klakierów, jeśli ktos ma porównania nau do innych firm poprosze
obiektywny 2014-10-07 10:14
Szczerze mówiąc, to jeśli ktoś jest zdesperowany i potrzebuje przejściowej pracy w tej firmie - to czemu nie. Ale na dłuższą metę mało kto wytrzymuje nerwowo, nie jeden stracił zdrowie (dosłownie). Poza tym tylko nieliczna grupa zarabia tam konkretne pieniądze - reszta ludzi w centrali ma małe wynagrodzenia. Najgorzej jest chyba w dziale obsługo klienta - wyzysk, stres, marne grosze na pograniczu z min. krajową. Z tej firmy ucieka kto może. Ostatnio z tego co słyszałem zmiany kadrowe w kierownictwie na gorsze. Praca tu na pierwszy rzut oka miła i przyjemna ( młodzi ludzie studenci itp ) a po kilku tygodniach człowiek nie wie jak się nazywa.

Pozdrawiam
ted 2014-10-13 21:50
OSZUSCI . Potrafią przyczepić się że lekarz postawił kropkę zamiast przecinka żeby nic nie wypłacić. Na bruk wszystkich , dla takich ludzi nie mam szacunku i na bezrobocie kanalie
4
rodzic 2014-11-03 18:49
Witam, chciałabym podzielić się opinią o Nauczycielskiej Agencji Ubepieczeniowej. Dziś dostałam decyzję o odmowie wypłaty świadczenia. Dziecko jest objęte ubezpieczeniem grupowym szkolnym. Na lekcji WF podczas wyskoku spadło na kostkę i doznało skrecenia stawu skokowego. Tego samego dnia pojechalismy na pogotowie, gdzie lekarz stwierdził iż kostka nie jest złamana, zdjęcia RTG nie może zrobić bo jest w naprawie i dał skierowanie do poradni ortopedycznej. Nastepnego dnia na własną rękę zrobiłam zdjęcie i udaliśmy się do poradni, okazuje się że kostka jest skręcona, zrobił się krwiak i potrzebny jest gips na 2 tyg,po tym czasie zdjęto gips, przepisano maść oraz opaskę uciskową no i na 1,5 m-ca zwolnienie.Po wysłaniu dokumentacji agencja odpisuje mi tak: że zgodnie z §1 ust 1 pkt 1 i 2 klauzuli nr 7OWU ochroną ubezpieczeniową objęte jest nastepstwo nieszczęśliwego wypadku lub zdarzenia objętego ochroną w ramach zawartej umowy ubezpieczenia:
- które wymagało interwencji medycznej dokonanej przez pogotowie połączone z dalszym leczeniem i wymagało co najmniej jednej udokumentowanej wizyty kontrolnej (przecież byłam i nic nie byli w stanie zrobić, ba kazał obłożyć lodem!!!)
-które wymagało intrwencji medycznej połączone z dalszym leczeniem i wymagało co najmniej dwóch wizyt kontrolnych ( i chyba o to chodziło w moim przypadku że nie otrzymałam świadczenia, gdyż po zdjęciu gipsu byłam raz na wizycie, a nie dwa jak piszą.
Jestem rozczarowana tą decyzją, bo przecież byłam na pogotowiu w dniu zdarzenia, ale oni nam nie pomogli.
Dodam jeszcze że dwa lata temu szkoła była ubezpieczona w PZU i dziecko na nartach skreciło nadgarstek i też miało na dwa tyg. gips bez żadnego problemu doastałam świadczenie, może niewielkie ale przynajmniej jakieś.Nawet nie było mowy o jakiś wizytach kontrolnych, a tu wymyślają jak mogą.
A może szkoła podjęła złą decyzję ubezpieczając tam swoje dzieci, ja w każdym bądź razie jeśli chodzi o tę Agencję nie ubezpieczę więcej swojego dziecka!
white 2014-12-18 13:50
ABSOLUTNIE NIE POLECAM KORZYSTANIA Z TEJ AGENCJI. SZKODA PIENIĘDZY NA UBEZPIECZENIE. OSTRZEGAM WSZYSTKICH RODZICÓW NIE DAJCIE SIĘ OSZUKIWAĆ UBEZPIECZENIE W NAU TO FIKCJA NIE OTRZYMACIE NAWET ZŁOTÓWKI JEŚLI DZIECKU COŚ SIĘ STANIE UBEZPIECZAJCIE SIEBIE I DZIECI W POWAŻNYCH FIRMACH NAU TO ZŁODZIEJSKA FIRMA
malina 2014-12-18 19:51
Dziady! Dziady! i jeszcze raz Dziady! Nigdy więcej ubezpieczenie w tej pożal się Boże firmie! Odradzam wszystkim kogo tylko spotkam!
1
nicki 2015-01-19 16:50
mojej corki szkola tez ubezpiecza dzieci w nau.corka byla w szpitalu z powodu choroby serca i tez dostalam odmowe odszkodowania. wczesniej w innej szkole byla ubezpieczona w pzu i z tego samego powodu byla tez wczesniej w szpitalu. ale pzu wyplacilo odszkodowanie.nie polecam nau. zbieraja kase a nie wyplacaja.
Teresa 2015-01-20 12:42
Moje dziecko po koniec wakacji zlamalo i skrecilo staw skokowy,noga jak konewa,trzy miesiace leczenia w tym dwa miesiace nauki indywidualnej.Po zgloszeniu w tym dziadoskim ubezp.dostalam 100zl.Oszusci .walcze jeszcze raz i czekam na druga decyzje nie popuszcze im tego.Straca ubezpieczenie u mojego syna w szkole ja im to zalatwie.
ubezpieczony 2015-02-04 08:28
Dramat ta firma to nabijanie kasy niechcianym nauczycielom [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] zarządzane przez panią anie
2
ania 2015-02-23 16:46
Oszuści mój syn złamał obojczyk rok temu i dostał 100zl
Szkoła została poinformowana o tym i rodzice nie chcą więcej ubezpieczać tam dzieci i ja też odradzam
Przynajmniej z 500zl powinien dostac patrząc na inne ubezpieczalnie.
I inni tez a nie marne pieniądze ktore wyplaca banda oszustów.
kkkk 2015-03-05 21:58
Oszuści !!!Moja córka za zerwany staw skokowy - 3 tygodnie w gipsie, rehabilitacja - otrzymała 90 złotych odszkodowania. Korzyści otrzymują ale osoby podpisujący umowę w naszym imieniu.
ada 2015-04-09 20:54
Identyczny przypadek jak wypowiedź rodzica z 2014-11-03 czyli bełkot §1 ust 1 pkt 1 i 2 klauzuli nr 7OWU - które wymagało interwencji medycznej dokonanej przez pogotowie połączone z dalszym leczeniem i wymagało co najmniej jednej udokumentowanej wizyty kontrolnej. Syn skręcił staw skokowy, pojechałam na izbę przyjęć, nie założono longiety, ponieważ dziecko przywiozłam w ortezie, doktor stwierdził, że nawet lepiej.Zalecił elewację kończyny, lód, altacet, zwolnienie. Jakby nie było poprawy wizytę kontrolna. Poprawa była po dwóch tygodniach więc po co jechać znów na izbę, czekać , stresować dziecko, zabierać czas lekarzowi. Zdarzenie było i jest stwierdzone. Szkody nie wypłacili bo nie było co najmniej jednej wizyty kontrolnej. Oszuści. Do tego suma ubezpieczenia jest wysoka.
mamaucznia 2015-04-26 20:38
ZŁODZIEJE!!!ZŁODZIEJE!!! Przestrzegam wszystkich przed tą pseudo firmą ubezpieczeniową.Za złamanie prawej ręki syn dostał marne 100 zł. Na poczet czego te pieniądze? Na poczet zaległości w szkole,na poczet trudności w codziennych czynnościach czy może na poczet bólu który przeszedł podczas nastawiania ręki bez jakichkolwiek środków znieczulających? Dyrekcja szkoły wybrała tą ubezpieczalnią bez wiedzy rodziców bo chyba tylko oni mają z tego jakąś korzyść finansową.Dopóki syn będzie chodził do tej samej szkoły a będzie to kolejne 5 lat zrobię wszystko żeby w naszej szkole nie było nawet mowy o tej firmie.Przestrzegam wszystkich rodziców!!!
kasia 2015-04-27 09:32
Wywalczę większe odszkodowanie dla swojego dziecka choćby to miało trwać latami.Nie popuszczę tego,że biorą kasę a wypłacają marne grosze!!!
1
rodzic 2015-04-28 08:18
Czy któryś z rodziców po odwołaniu się dostał dla dziecka większą sumę odszkodowania?
ania 2015-05-15 13:24
Witam. Moja historia choroby wygląda następująco: Jestem tegoroczną maturzystką, podczas roku szkolnego doszło u mnie do złamania piątej kości śródstopia z przemieszczeniem. Dwa miesiące noga była w gipsie, lekarz stwierdził że powinnam mieć operację. Nie mogłam pozwolić sobie na to, ponieważ kończyłam szkołę. 2 miesiące gips plus miesiąc leczenia. W efekcie kość skróciła się o 2 mm i nie ma możliwości na całkowite zrośnięcie przy tego rodzaju złamania. Firma ubezpieczeniowa chce mi przyznać ledwo 120 zł... Wiele więcej wydałam na zastrzyki i lekarstwa oraz transport gdzie w tym moje cierpienie??. Moje pytanie do Państwa... czy ktokolwiek z Was odwoływał się i jak to się skończyło??
ja 2015-06-09 22:28
W dniu dzisiejszym syn otrzymał odmowę, dwa miesiace rehabilitacji, zerwany mięsien, badania rezonansu x2, usg x 3, wszystko robione prywatnie bo na nfz trzeba czekać cztery miesiące. Omówili wypłaty - powód niepełna dokumentacja.
3
nickita 2015-06-10 18:31
walczcie, chodza po szkolach z gazetami i mowia ze po 16 mln zarabiaja a jak przychodzi do wyplaty to nic nie chca wyplacac.
Aneta 2015-07-01 12:07
syn miał dwie ręce w gipsie i również dostał odmowne decyzje.Napisałam odwołanie i czekam juz 3 tygodnie a odpowiedzi jak nie było tak i niema.
Dora 2015-07-27 14:59
Tragiczna Firma Ubezpieczeniowa, pierwszy raz sie z taka spotkałam od 4 m-c nie potrafią wyjasnić sprawy wprowadzaja w błąd, jak dzwonię z arogancją odpowiadają i nie udzielają kompetentnych odp. Ogólnie jak najdalej od nich
2
klajd 2015-08-07 09:35
1800 + 200 zl ryczaltu i musisz dokladac z pensji
ja 2015-09-07 12:00
To nieprawda, przecież studenci na zleceniu zarabiają w tej firmie lepiej.
1
Anna 2015-09-08 12:04
Komu i czemu właściwie służy ten portal? Wydawało mi się, że to portal do umieszczania informacji o pracodawcach, a nie miejsce w którym mogą się wyżyć osoby niezadowolone decyzji w sprawie świadczeń ubezpieczeniowych. Jeśli Gowork ma jakiegoś moderatora, to proponuję, aby skoncentrował się na treści wpisów, tak aby portal mógł stanowić przydatne narzędzie dla osób poszukujących pracy.
5
ja 2015-10-20 19:18
a jak szkoła podpisywała ubezpieczenie to się zainteresowałaś jakie są warunki? sprawdziłaś jakie dofinansowanie dostaje placówka (bo to wpływa na koszt zakupu ubezpieczenia)? Najpierw ludzie sprawdzajcie co podpisujecie a nie później wielkie halo.
sdf 2015-11-05 12:53
Scyzoryk w kieszeni otwiera się. Wy jesteście nauczycielami? Nawet czytać z zrozumieniem nie umiecie i nie rozumiecie jaki cel tej strony jest. JEŻELI CHCECIE SWOJE ŻALE WYLEWAĆ NA WYCYCKANIE NA UBEZPIECZENIU TO SZUKAJCIE ODPOWIEDNIEGO FORUM DO TEGO. NP UBEZPIECZENIE
Róża 2016-05-05 19:20
Dyrektorka Dorota Grabiec rozdaje DOPALACZE na wf i dlatego w tej szkole są sami mistrzowie
paweł 2016-05-31 12:50
hej! wiecie jak wygląda u nich praca jako Specjalista ds. Sprzedaży Ubezpieczeń Grupowych? Szukam na ten temat nfrmacji,a widze, ze wymagaja min. 2 letniego doświadczenia na tym stanowisku, więc nie wiem jak to będzie wyglądało dalej, jak z rekrutacją.
solidarny 2016-11-12 17:11
ta firma to masakra pracowałem tam Ci ludzie nie mają pojęcia o tym co właściwie robią. Tam trzeba byc samoukiem. Brak szkoleń brak normalnej pensji, brak organizacji i normalnego zarządzania. odradzam to zle miejsce na rozwój i zarabianie pieniedzy. Wszystko jest prowadzone dawnym przestarzałym systemem z lat komunistycznych.
3
anita 2016-11-17 23:07
a jak jest w nau broker? czy tak samo jak w nau sa? od dłuzszego czasu jest rekrutacja na stanowisko brokera ubezp.
Paulina 2017-03-01 10:40
A teraz firma poszukuje wielu osób na stanowisko - Regionalny Kierownik ds. Sprzedaży Ubezpieczeń Grupowych do kilku miast ;) Może warto spróbować?
YYYYY 2017-03-10 11:38
Brak kompetencji w zarządzaniu, bałagan w procedurach i brak ładu korporacyjnego.
Paulina 2017-03-10 11:44
@YYYYY powiesz jeszcze coś więcej?
Zostaw swoją opinię o Nauczycielska Agencja Ubezpieczeniowa - Warszawa
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Nauczycielska Agencja Ubezpieczeniowa