brak logo

Kirchoff

Gliwice

Opinie o Kirchoff

nowy 2016-04-16 08:04
Jaka jest atmosfera na magazynie i ile moze zarobic wozkowy czy placa za nadgodziny jak sa.
wąski 2016-04-16 15:46
za fizola podstawa na start 2200, 2300 netto + soboty 100% + social, bardzo dobra firma, można wyciągnąć dużo więcej niż podstawe stawki jak się chce robić oczywiście :)
2
wąski 2016-04-16 15:51
na magazynie na wózkach to nie wiem jak płacą
3
nick kcin 2016-04-16 22:50
Co do pracy w Kirchhoffie to tak cukierkowo nie jest, pierwsza rzecz to taka ze robisz nadgodziny ktore potem masz rozliczane jako urlop i co najgorsze to to ze jak pracy nie bedzie to majsterek wyrzuci Cie na wolne w stosunku 1:1.Majster nie pyta czy mozesz przyjsc do pracy w sobote czy na nadgodziny tylko pisze Cie na grafik poprostu i zero gadki, osoby ktore sie przyjmuja nie wiele mniej dostaja niz pracownicy ktorzy juz jakis czas robia w tej firmie, podwyzka to np. 70 zl netto. Wysylaja Cie na kurs spawania, nawet nie pytajac czy chcialbys go robic.Na wielu stacjach robi sie samemu, gdzie dokumentacja stanowiskowa przewiduje np. Dwie osoby, czysta oszczednosc pracownika, tak samo jest w przypadku spawaczy, zamiast operatora na stacji i spawacza jest sam spawacz ktory robi za dwoch, co do targetow to zalezne jest na jakie stanowisko trafisz, sa stacje gdzie raczej do kibla pojdziesz tylko wtedy kiedy masz postoj z przyczyn awari badz na szybko, (lepiej wysrac sie w chacie)ogolnie praca monotonna, ludzie czesto niemili, jesli chcesz urlop z roznych przyczyn to mozesz miec problem z dostaniem, firma dba o swoj tylek i nie przejmuje sie o pracownika, takie jest moje zdanie, ludzie narzekaja na robote i tyle
7
wąski 2016-04-18 19:46
mało kto się wypowie pozytywnie bo po co :) moim zdaniem jest dobrze
5
Zainteresowany 2016-04-26 13:52
Hej, potrzebuję informacji co do pracy w firmie. Ja i moi znajomi chcemy wysłać CV ale nie wiemy na jakie stanowiska najlepiej. A mamy do wyboru:
- pracownik magazynu -operator wózka widłowego
- pracownik produkcji jakiś dział ktl i zwykła produkcji co kolwiek to znaczy.
Macie info ile się zarabia realnie na tych stanowiskach?

Dzięki za info!!
6
antystojan 2016-09-05 19:02
Przyszedł do nas stojanowski i psuje zakład,możecie powiedzieć za co sie go pozbyli z waszej firmy?
Pewnie świętowaliście gdy sie go pozbyliście
8
M 2016-09-05 20:26
Wiesz co moim zdaniem to wszystko jest w porządku i raczej za specjalnie nie ma się nad czym rozwodzć, generalnie praca jest dobra bardzo spoko i sądzę, że jest wyjątkowo dobra dla młodych czy też takich, którzy naprawdę chcą zacząć przygodę w branży
1
pracownik 2017-01-03 08:51
Nie jedź tam za chiny!
może zainteresowany 2017-01-06 21:48
a ja mam pytanko co do tej firmy i pracy w Gnieźnie, pracuje ktoś ? jakieś opinie co do wypłaty, urlopów, podejścia do człowieka, wypłaty nadgodzin? pozdrawiam :) proszę o rzetelne informacje :)
wyleciałem 2017-02-12 02:12
Nadgodziny wypłacane wybrańcom (około 1/3 ze wszystkich nadgodzin wypłacane) reszta nadgodzin na wolne. Średnio co dwa lata na każdej z maszyn podnoszony target. Liczne utrudnienia, dokładanie dodatkowych czynności, obowiązków. Hala hofo - ostatnio wyśrubowane normy na celach spawalniczych. Ciągłe przenoszenie maszyn, ciągłe przezbrojenia. Ustawiacze nie podpisują postojów i każą nadrabiać na przerwie. Kto nie nadrabia temu nie przedłużą umowy. Premia za styczeń wyniosła 5,50 zł na godzinę brutto. Stała stawka nowych pracowników: 13,50 zł brutto, pracowników starszych (pow 5 lat dośw.) okołkowane. 14,00 zł.
Gdy zwalnia się więcej osób to zamiast podnosić płace to robią rekrutacje.
Aha no i najważniejsze - przerwa jest niby 25 minut, ale targety są wyliczone dla przerwy 15 minutowej, czyli trzeba jakieś 10 minut przed rozpoczęciem zmiany dorabiać sztuki, żeby mieć normalna przerwę.
Ten kto ma 12 godzin ma tylko 15 min przerwy i druga 10.
4
scope 2017-02-16 16:53
Pracuję od niedawna, nie narzekam. Stawka na wejściu chyba najlepsza na strefie. 2400 netto pierwsza wypłata. Jak ktoś odnajduje się na szybkiej produkcji, ogarnia sobie odpowiednio czas, liczy z tym że są roboty od których nie da się odejść, że czas na fajkę, do kibla itd trzeba sobie zaplanować i nie przeszkadza mu to to firma jest ok. Targety do zrobienia na większości miejsc w których pracowałem - bez większego nadwyrężania się. Ekipa wraz z mistrzem i ustawiaczami w porządku jak ktoś umie się wpasować. Głupotą są tylko te niewypłacane nadgodziny - choć w tym miesiącu wypłacono chyba wszystkie po tym jak ludzie pouciekali i jest pełno nowych.
7
James Bond 2017-02-17 17:53
Wejdź jeszcze głębiej w du** może coś dla siebie ugrasz. Prawda jest taka że każdy ma zwykłego pracownika w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Dyrektor prosił kogo? Chyba ludzi z rannej zmiany bo na nocnej zmianie nie pofatygował się nikt prócz majstra z wydrukowanym mailem także o czym tu mowa? Wszystko jest super dopóki masz target wystarczy że nie zrobisz to najchętniej wręczyli by Ci wypowiedzenie. Co do nadgodzin ludzie z celi spawalniczych na hofo się zbuntowali i nie ma żadnego chętnego na nadgodziny wyrzuca ich? To ciekawe kto będzie pracował jak na dzień dzisiejszy już brakuje 60osób nie licząc nowych projektów. Firma schodzi na psy..
9
Kikifge 2017-02-17 19:10
Popieram w 100%
3
Szajka 2017-02-17 23:47
A jak wygląda praca na magazynie na widlaku ? mam zacząć od przyszłego tyg, a wiem jak jest na strefach w firmach. lata nie pracowalem na strefie ale z tego co widzę to nic się nie zmieniło
Sama prawda ! 2017-02-18 11:20
Sama prawda ! Ludzie nawet czasu wylac sie maja , rozliczani sa z kazdej minuty i te jeb... 12h. Ja rozumiem jeden dzień, dwa ale caly tydzien ? I jak przychodzisz to okazuje sie ze roboty nie ma ale i tak przyjsc musisz . A magazyn ? Jeden wielki [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] i zapier.. Robisz 100 rzeczy na raz i konczysz robote wykonczony psychicznie.
8
FD 2017-02-18 15:56
Roczny okres rozliczeniowy jest w kodeksie. Jest tam też że w pierwszej kolejności wolne mamy dostać. Kto uczciwie pracuje i można na niego liczyć to ma wypłacane. Co do norm to mniej przerw na fajkę i mniej bajery to wyrobicie. Co do [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] na magazynie to więcej samodyscypliny. Uprzedzę ataki na siebie. Nikomu w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] nie musze wchodzić bo do pracy chodzę bo chce. Jeżeli przestanie mi coś pasować to złoże wypowiedzenie. Nikt tam nikogo do pracy nie zmusza. Strefa jest duża wiec każdy znajdzie coś dla siebie. Z doświadczenia wiem ze jakos nie ma problemu jak trzeba przyjść w sobotę rano czy nocki od niedzieli zacząć. Lament jest jak wypada sobota IIzm lub III. Zastanówcie sie tylko jak często macie w sobotę IIzm bo na pewno nie co tydzień. Kto sie pracy nie boi i ma poukładane w głowie to sobie poradzi. Jak ktoś natomiast myśli juz w poniedziałek o weekendowych imprezach to niech sobie odpuści. Szkoda czasu i nie potrzebne blokowanie etatu.
4
kolpierty 2017-02-18 16:47
Blokowanie etatu???Czlowieku czy ty zdajesz sobie sprawe ile brakuje ludzi do pracy???Ile osob zlozylo wypowiedzenie??KILKADZIESIAT!!!!!Wiec nie pierdziel ze nie ma problemu i lament sie robi jak trzeba przyjsc w weekend do pracy.Kazdy z nasz chodzi do pracy z obowiazku a nie dla przyjemnosci.Chodzimy tam zarabiac a nie na wolontariat.W innych firmach okresy sa 3,4.6 mieszczeczne a nie 12...a to byla ustawa antykryzysowa.Wiec przestan pisac takie glupoty bo albo pracujesz w biurze i nadgodziny robisz tylko na inwenture raz do roku albo sie tydzien temu przyjales i cudem Cie ominely 12h...Jest TRAGEDIA.Firmy nie stac na to aby tracic ludzi bo pracy jest masa i to na kazdym dziale a tak sie dzieje...nie doceniaja tego ze sa jescze starzy pracownicy z duzym stazem pracy.Nie ma ludzi ktorzy zrobia z tym pozadek i zaprzestana tej chorej sytuacji gdzie rodaka gnebi rodak...nikt nie uwierzy w to ze nie stac firmy na wyplacanie tych nadgodzin,na godne docenienie doswiadczonych pracownikow poprzez podniesienie stawek godzinowych a nie wyrownywanie tych stawek z niedoswiadcznymi pracownikami.Przeciez co roku dostajemy pochwaly od zarzadu i wlasciciela...sa inwestycje za grube miliony wiec firma musi przynosic zyski!!!Pracuje tu kolka dobrych lat jak i ok 80% zalogi i jest tragicznie.Tak wiem teraz pracy jest wiele i mozna wybierac ale dlaczego mamy odchodzic tylko dlatego ze nie chcemy byc wykozystywani do pracy...nikt nie mowi ze jest ona ciezka,ze nas bija i upadlaja,NIE.Chcemy isc do pracy zrobic swoje przez 8h,przyjsc w weekend nie z przymusu i miec za to zaplacone,chcemy innej atmosfery nie traktowania ludzi jakby byli robotami albo skonczyli 5 klas podstawowki i byli glupi...zmiany sakonieczne bo kazdemy wyszlyby na dobre...to tyle.
13
FD 2017-02-18 21:11
W firmie pracuje 10 lat i nie pracuje w biurze. Co do nadgodzin to nie przypominam sobie żeby coś sie zmieniło odnośnie terminu ich wypłaty. Nadal chyba jest roczny okres rozliczeniowy i firma to wykorzystuje. Pewnie żebym chcial żeby płacili co miesiąc. No ale nie musza i nie lamia tym prawa. Kazda firma ma swój regulamin i w jednej będzie 3 a w innej 6 miesięczny okres rozliczeniowy.U nas jest 12. Co do nadgodzin to przypuszczam ze przez te wszystkie lata troche ich przepracowałem. Piszesz ze kilkadziesiąt osób złożyło wypowiedzenia. Prawda jest taka ze w wiekszosci są to ludzie którzy chcieli by przyjść, popierdzielic troche, wypalić paczke fajek i pójść do domu majac wszystko w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Bananowa młodzież. A jak juz cos sie od kogoś wymaga to lament ze norma za wysoka. Potem ostentacyjne zwalnianie sie i normalni musza rypać po 12h. W pracy myśleć o pracy i o tym co się robi a nie o imprezach [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] czy meczach. Ja osobiście jestem zwolennikiem w naszej firmie wprowadzenia 4 brygadowki ale z racji zmienności zamówień jest to chyba niemożliwe. Każdy ma swoje zdanie. Jedni sie odnajdują inni wszędzie będą widzieć problemy. Tyle opinii ile osób. Z tego co widzę to młodzi sie zwalniają bo jakos osoby które poznałem 10 lat temu przychodząc do firmy w większości jeszcze pracują.
1
iryt 2017-02-18 21:58
Czterobrygadówka? I tylko jedna sobota, ew jedna niedziela w miesiącu nie w pracy? Chory jesteś :(
1
Kolpierty 2017-02-18 22:19
Czy ja pisze ze tak nie jest???masz racje...zostaja tylko starzy!!!Z tego co pamietam a robie troszke krocej to placone nadgodziny byly co miesiac pozniej 50% przechodzilo na nastepny miesiac.Przyszedl niby kryzys co w firmie wogole nie bylo tego widziec i sie zmienilo.Dlaczego inne firmy moga wyplacac inaczej???O to sie rozchodzi...Kazdy z nas by przyszedl,zrobil sobie 2 soboty i zobaczyl to na wyplacie i tak powinno byc...Nikt by nas nie zmuszal do tego czy przyjdziemy,nie chodzilby nikt nie prosilby albo wpisywal wbrew wlasnej woli....przelozeni by mieli juz liste ludzi ktorzy sa chetni...ale po co???trzeba pokazac kto tu rzadzi.Masz racje ludzie nie chca pracowac i tak jak mowisz zostaja starzy...ich wlasnie trzeba docenic!!!A ktobo czym mysli czy o dupeczkach imprezach chlopakach czy o czyms innym ma ku temu prawo.Jestesmy ludzmi i [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] kogo obchodzi co myslimy!!!
9
FD 2017-02-18 22:23
no ale wtedy masz w ciągu tygodnia dwa dni wolne. Nie wiem czy jedna sobota jedna niedziela w miesiącu wolne. Nie robiłem żądnych obliczeń. Może by tak było.
Jeżeli dzięki temu uniknęło by się pracy w systemie 12h + weekendy to czemu nie?
Ratujmy kirchhoffa 2017-02-18 22:26
Prawda jest taka że od kilku lat stare projekty wygasają ale nowych jest niewspółmiernie więcej a obsada nieznacznie sie powiekszyla. Widać to najbardziej na logistyce gdzie roboty coraz wiecej a ludzi tyle co 5 lat temu. Ogolnie to coraz wiecej pracy, a za mało ludzi do jej rzetelnego wykonania. Zrzucanie dodatkowych obowiazkow z gory na nizsze szczeble, coraz wiecej dodatkowych zadań i brak czasu na poprawne wykonanie tej pracy. Co za tym idzie wszystko robione w pospiechu, bo cały czas plecy... później reklamacje i po najmniejszej linii oporu najlepiej uwalić premie zwyklemu pracownikowi a biuro umywa ręce. Czasem ma sie wrażenie że niektórzy z biura nie mają pojęcia co sie dzieje na hali. Najwiekszy problem: brak odpowiedniej liczby pracowników do wyk pracy. Większość ludzi wykończona psychicznie nadmiarem pracy i obowiązków. Coraz bardziej niechętnie przychodzi sie do pracy. Liczę że w końcu sie to zmieni.
6
Stary 2017-02-18 22:37
Polityka firmy pozostawia wiele do życzenia. Doświadczeni pracownicy są niedoceniani. Nie ma różnicy ile potrafisz. Nowy dostanie większą podwyżkę żeby zrównać stawki choć nie potrafi tej roboty co doświadczony pracownik. Nie ma docenienia za umiejętności wiec po co się starać. To jest problem i coraz wiecej starych pracowników ma dosyć.
13
hala ktl 2017-02-19 10:30
Pracuje w firmie 8 lat i już chyba czas zmienić pracodawce. Nowi pracownicy mają średnio 1 zł mniej od doświadczonych pracowników z kilkuletnim stażem. Odechciewa się pracować. Starzy pracownicy odchodzą są nie doceniani przez firmę.
9
ech 2017-02-19 12:09
Podsumowując główne grzechy tej firmy:
-nadmierne obciążenie pracą
-niepłatne nadgodziny, co jest kuriozalne w czasach prosperity zakładu
-niskie stawki godzinowe. W takim TRW nowy dostaje 15,5 zł brutto
- niedobór pracowników
-niesprawiedliwość płacowa, pracownicy z dłuższym stażem mają podobne stawki co nowi
-zwiększanie norm i dokładanie nowych obowiązków przy takich samych czasach
9
James Bond 2017-02-19 16:25
Lepiej tego w słowa ubrać nie można. Do tego dopisz mistrzowie którzy mają się za Bóg wie kogo i ich przydupasy ustawiacze pół bogowie w tej firmie ale ich wiedzą i umiejętności pozostawiają wiele do życzenia
6
iryt 2017-02-19 21:36
Sorki, ale ludzie mają jeszcze rodziny i zajmują sie swoimi domami i tak samo chcą spędzać wolny czas z innymi.
Jeżeli żona pracownika pracuje również w systemie trzyzmianowym i mijają się (mają inne zmiany) to do spędzenia razem czasu pozostaje tylko weekend, o ile nie jest roboczy. W przypadku czterobrygadówki w zasadzie pozbywasz sie weekendów całkowicie - nie masz czasu ani dla żony, ani na dom, ani dla dzieci.
No chyba że ktos jest no-lifem i poza praca nie ma żadnego zycia.
W tej fabryce można pracować normalnie po 8 godzin, ale do tego jest potrzebna większa ilość pracowników.
A poza tym w trybie czterobrygadówek również są nadgodziny - a ich okres wypłacania jest identyczny jak w systemie trzyzmianowym (zgodnie z kodeksem pracy 12m-cy)
Problemem nie jest sytem trzyzmianowy, problemem jest brak ludzi i wykańczanie pracowników nadgodzinami.
Gdyby nadgodziny byłyby sporadyczne - na przykład jedna sobota w miesiącu, ew. dwunastki tylko jeden dzień w tygodniu - to żadnego problemu by nie było.
Jeszcze jedna przyczyna problemów z nadgodzinami to planiści. W ostatniej chwili dają info majstrowi, że jest do wykonania przezbrojenie/szybka wysyłka/produkcja itd.
Wtedy majster nie mając ani czasu ani ludzi musi wszystkich wrzucać na 12H żeby zapewnić terminowość wysyłek.
Planiści powinni dostać po głowie za takie późne informowanie

7
W q rwiony 2017-02-19 22:32
To jest najwiekszy problem. Ekipa z biura spycha coraz wiecej na zwykłych pracowników i doklada im obowiązków ale nie umie zapewnić im warunków do terminowego wyk czynnosci. Jest coraz wiecej roboty i procedur a ludzi nie przybywa. Jest presja, terminy gonią, coraz większe plecy, już w weekendy nie da się tego pociągnąć do przodu, ledwo udaje sie nadgonić na bieżąco. Ludzie wykończeni bardziej psychicznie niż fizycznie. Jest coraz gorzej... niedługo nikt już nie ogarnie tego [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Cud że jest jeszcze garstka ludzi którym zależy i ciągną to jakoś do przodu..
4
Biedrona 2017-02-20 08:43
Nie wrzucaj wszystkich do jednego wora. Wyjaśnij mi dlaczego tylko wszyscy piszą o innych. Ten prostak, tamten przydupas. Postaraj się raz na jakiś czas ocenić siebie samego, czy faktycznie robisz wszystko tak jak się należy. Pozdrawiam Pana Wzorcowego.
1
Łukasz Cytarzyński 2017-02-20 10:20
Jako Kierownik Produkcji zakładu pragnę Państwu przypomnieć że wszelkie niezgodności płacowe należy zgłaszać do działu kadr.
Proszę pamiętać, że zawsze należy pracować zgodnie z dokumentacją stanowiskową i zgodnie z zadaną wydajnością.
Wydajność indywidualna operatorów wpływa bezpośrednio na premię, o wszystkich zmianach i nowych targetach informowani są Państwo na comiesięcznych zebraniach.
Joanna 2017-02-20 10:23
Zgadzam się z tym w 100% pracuję siedem lat raz jest mniej pracy raz więcej szanuję swoją pracę nieraz jest ciężko nie powiem jak trzeba pracować weekendy czy dwunastki płacą nieźle co do nadgodzin to fakt fajnie by było mieć wyplacane na bieżąco ,ale nie mogę czytać tych bzdur to nie jest zamkniety zakład karny każdy ma prawo zmienić pracę jeżeli obecna mu nie odpowiada ,ludzie przychodzą i odchodzą i tylko smród po sobie zostawiają ....narzekają Ci co siedzą na garnuszku u mamusi i im sie robic nie chce zawsze mozna isc na studia i zostać dyrektorem to jest produkcja praca fizyczna nikt nie obiecywał że będziemy leżeć !!! Pracuję na malarni na montażach potrafię się tak zorganizować ,że mam czas latać na fajeczkę co do "wypadku"to był swietny chlopak wiecznie uśmiechnięty bedzie go brakowało psychika ludzka jest skomplikowana nie wolno nam nikogo oczerniac czy osądzać trzeba uszanować jego decyzję chociaż jest to niezrozumiałe i szokujące .Jest takie mądre powiedzenie wszędzie dobrze gdzie nas nie ma...
2
Joanna 2017-02-20 10:57
Wyplacane są wszystkie świadczenia socjalne ,umowa o pracę wypłata zawsze na czas zapewniają odzież roboczą jest stołówka przerwa 25 minut jeżeli komuś zależy na pracy to źle mu nie będzie ;) a przede wszystkim jest to pewna praca trzeba naprawdę się postarać zeby zostać zwolnionym ! A pomarudzić sobie zawsze można ;)
ktoś 2017-02-20 11:13
Joanna Ty to chyba lubisz wchodzić do 4 liter bez mydła co...??:]
4
K 2017-02-20 11:13
Pracuję 7 rok i raz jest lepiej raz gorzej ale jak wyżej: jezelie komuś nie odpowiada zawsze może sie zwolnić i pójść gdzie indziej. Nie pracujemy pod przymusem. Z nadgodzinami moglo by być lepiej ale i tak się poprawiło-coś jest co miesiąc wypłacone. Jak ktoś chce pracować to będzie pracował, a narzekać zawsze ktoś będzie. Co do chłopaka to jest wielka złość i żal jak zawsze gdy nie możemy czegoś zrozumieć ale uszanujmy go i dajmy mu spokój.
2
Wesoły_szeryf 2017-02-20 11:55
Czemu jak ktoś napisze przychylną opinię to od razu jest wyzywany od "dupowłazów"? W każdej opinii jest sporo prawdy, firma nie jest idealna, są rzeczy które należało by zmienić (chodzi o wypłacanie nadgodzin oraz o weekendy, które z założenia są przeznaczone do odpoczynku) ale niech mi ktoś wskarze firmę w której nadgodziny nie są potrzebne... Co do planistów, no tu akurat jest największy problem w tej firmie, często zdarzają się rejony na których brakuje części a mimo to 12 muszą być. Ktoś wspomniał o "kolegach" z pracy którzy za plecami obgadują, strzelają z du.y i są fałszywi, to jest już problem każdego z osobna, dlatego domyślam się że prawie każdy używa cudzysłowido pisania o tych ludziach. Tak się zastanawiam co wam daje pisanie złych opinii? Zdajecie sobie sprawę z tego że potencjalny pracownik czytający złą opinię pójdzie do innego zakładu a wy będziecie tyrać po 12 godzin? Wtedy będziecie narzekać że nadgodziny, że nie ma czasu dla rodziny, że to praca dla ludzi pozbawionych innych obiwiązków i dla desperatów? Jest duża rotacja nowych pracowników ale kto przychodzi by pracować i ma gdzieś to co się dzieje z innymi to zostają. Wracając do stawek nowych pracowników, to jest największa niesprawiedliwość ale tak działa teraźniejszy rynek pracy, pracodawca daje więcej na start by przyciągnąć nowych pracowników (od razu prostuję, nie jestem "nowym" pracownikiem, pracuję już kilka ładnych lat), zauważcie że większość zakładów na SSE daje większe stawki na start. Co do "ustawiaczy", do momentu kiedy pracownicy produkcyjni będą awansować na ustawiacza to nie będzie lepiej. Co do mistrzów zmiany, są tacy z którymi idzie wszystko załatwić ale są też tacy którzy "wymagają nie dając nic w zamian". Temat logistyki to już co innego, tam trzeba by było się wgłebić w sytuację na hali i liczbę pracowników logistyki. Co do sytuacji z czwartku (bodajże, czwartku), no stało się, firma będzie miała kłopoty ale po co się w tym zagłębiać i o tym pisać? Każdy ma trochę racji pisząc o nim. Informacja poszła w świat mimo wyraźnych próśb o nie rozpowszechnianiu tej informacji.
1
Joanna 2017-02-20 12:06
Ha ha wierz mi jestem ostatnią osobą na tej hali ,która miałaby taką potrzebę
Joanna 2017-02-20 12:56
A i od razu widać, że się nie znasz my wchodzimy w d.... na olej montażowy ; P
FD 2017-02-20 20:50
Tak jak zostało napisane jak ktos napisze jakies pochlebstwo to zaraz że w d.u.p.e włazi. Trudno zrozumieć ze ktoś sie umie odnaleźć w firmie pomimo 12h i weekendów nawet mając rodzinę i żonę pracującą na zmiany? Pewnie ze każdy by chcial pracować 7:00-15:00 od poniedzialku do piątku i zarabiać 3000zl i za nic nie być przy tym odpowiedzialnym. Piszecie ze gdzie indziej jest lepiej to może tam idźcie? Po co tutaj sie męczyć? Większości nie pasują nadgodzin i w weekendy bo jak zostało tutaj napisane. Mamusia nakarmi i upierze. Raz zrobi taki 12h i przyjdzie jedną sobotę (oczywiście na rano) a potem nazywa się ze taki nadgodziny rypie wiec niech nikt mu nic nie zarzuca. Jestem pewien ze ci na których można liczyć i robią po 12h i weekendy to maja to w większości płacone. Takiego pracownika sie wynagradza. Widac to po tych co przychodzą. Te same twarze w weekendy. Narzekać każdy umie. Wziąć sie do sensownej roboty to juz tylko nieliczni potrafią.
3
iryt 2017-02-20 21:52
Ile tutaj pracujesz?
Ja pracuje od 6 lat i wypłacane mam zawsze około 1/3 ze wszystkich nadgodzin. Reszta do wybrania w terminie który sobie mistrz wybierze - dostajesz urlop i tyle. Piszesz że ktoś zrobi jedna dwunastkę czy sobotę i płacze - zgadzam się z Tobą, takie nadgodziny są do przeżycia i to nie jest żaden problem.
Problem zaczyna się wtedy, kiedy masz 3,4,5 TYGODNI pod rząd i to połowę hali na dwunastkach. To jest nienormalne. Jeżeli już tutaj robisz troche to na pewno pamiętasz rok 2012 - ile wtedy waliliśmy nadgodzin? Bo ja wtedy 5 tyg pod rząd. Kto nie wytrzymywał ten na L4, skończyło się na tym że cała hala była na dwunastkach dzień w dzień.
I to taka sytuacja jest patologią.
Jak myślisz co nas czeka od drugiego tygodnia czerwca?
Mogę Ci w kalendarzu zaznaczyć kiedy ludzie będą nadgodziny rypać i ile tygodni, bo co roku jest tak damo.
Co zaproponujesz żeby to zmienić?
2
FD 2017-02-20 22:32
Rotacja na stanowiskach. Nie trzymać sie kurczowo swoich miejsc. Jeśli ludzie będą potrafili pracować na kilku celach wyrabiając normy i nie robić bubli to będzie wieksza możliwość rotowania nimi. Teraz przeważnie każdy trzyma sie jednej celi, jednego obszaru i efekt taki jest ze jak trzeba żeby cela robił przez weekend to tylko 3 osoby na niej pracować wydajnie potrafią. To samo wózkowi. Trzymają sie kurczowo swoich rejonów bo na jednym spokojniej a na innym gorzej. Potem w weekend to samo. Idzie ten co obszar zna. Wiadomo. To temat do mistrzów/ustawiaczy/liderów.
FD 2017-02-20 22:37
Można tak pisac i pisać bez konca i nic to nie zmieni. Jezeli ktos to z "góry" czyta to tylko z nas sie pewno śmieje. Jedni sie adoptują łatwo i przyjmują to co jest. Nie maja problemu z 12h i weekendami. Inni na odwrót. Wszystko będzie im przeszkadzać i nie pasować. Tyle opinii ile osób w firmie. Prawda leży gdzieś po środku.
1
Władza dla ludu 2017-02-20 23:33
Czytam twoje wypociny i zastanawiam się czy nie jesteś usposledZony.. Skoro tak lubisz robić 12 i weekendy to albo nie masz jakiegokolwiek życia prywatnego albo masz wypłacone 100% nadgodzin. Ja nie wwyobrażam sobie zeby robić każdy weekend i do tego 12 w tygodniu kosztem rodziny bo ty chyba nie Masz żony/męża i dzieci? Jest kilka osób w tej firmie które jak mają 5 minut postoju to nie wwiedzą co ze sobą zrobić a żeby nie przyjść w weekend nie do pomyślenia! I myślę że jesteś jedną z tych osób które przychodzą godzinę wcześniej do pracy interesują się wszystkim i wszystkimi i zawyzaja targety kosztem przerwy bo po co przerwa przecież trzeba jechać.. I wlasnie przez takich jak Ty nowi pracownicy mają w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] taka firmę ale Ty powiesz że nie potrafią się odnaleźć. Życzę powodzenia może kiedyś zrozumiesz że praca to nie całe życie.
4
Kolpierty 2017-02-21 02:30
100% popieram
Kolpierty 2017-02-21 02:53
Nie ma co wiecej pisac bo i tak to nic nie zmieni.Czytajac te komentarze dochodze do wniosku ze ludzie maja zlasowane mozgi...liczy sie tylko zadowolenie liderow i docenienie przez nadgodziny...a nie sorki jeszcze jest familyday i mozliwosc odciecia sobie kuponu na browarka i kielbase...swinie tez radosnie kwicza jak im sie wlewa zarcie do pasnika...jest tez wigilia zakladowa gdzie wszyscy wspolnie i radosnie zyczymy sobie wszystkiego dobrego a pozniej sami wiemy jak jest...Tak wiec mlody czlowieku ktory zaczynasz swija przygode z praca zacznij od nas a przekonasz sie sam czy warto bylo...to tyle.
3
RUDY 2017-02-21 10:59
Tak czytam i czytam i mam wrażenie jakbym trafił na jakiś portal niebieskiej lini... dręczeni wyzyskiwani jeden staż pracy dziesięć lat inni niewiele mniej skoro tam jest tak strasznie to jakim cudem wytrzymaliscie tyle lat? Nie ma zakładów idealnych tam gdzie ludzie tam zawsze będą podzielone zdania .Jedynie "dupolizaj" dał konkretną rzeczową odpowiedź i wreszcie na temat ! Wiem też że pracują tam małżeństwa mąż wkreca żonę brat siostrę ojciec syna ... myślę,że nikt by nie chciał skrzywdzić swoich bliskich wciagajac ich do takiego bagna ;)
2
RUDY 2017-02-21 12:20
A i jeszcze jedno jestem w szoku,że ta firma tak dobrze prosperuje mimo iz wychodzi na to, że latami trzymają ludzi,którzy "srają" do własnego gniazda ....
1
Pomóżcie 2017-02-21 13:53
Witam Co tam się stało 16-02-2017 roku . Zginą Młody chłopak 29 lat osierocił dziecko 4 letnie , . Do tej pory nikt nie wie z rodziny co się tam stało . Pracowniki zostały zastraszeni . Sekcja zwłok została przeprowadzona w prywatnym prosektorium. Prośba do kolegów pomóżcie .
DO NN 2017-02-21 16:35
Witam czemu boicie się mówić o tym wypadku śmiertelnym dwa posty które cokolwiek było zostało wykasowane .Nie wieże że ten chłopak sam to zrobił za bardzo go znam .Tylko nie rozumiem tych którzy tam byli i widzieli jak mogą spokojnie spać i przejrzeć się w lusterku. Mnie tam nie było ,ale pomyślcie sobie każdego z nas mogło to spotkać .Rozmawialiśmy z nim a teraz jak potrzebuje naszej pomocy odwracacie się plecami .Osierocił 4 letniego syna on sam miał tylko 29 lat.tak boicie się Dyrektora to tylko praca . A żyć ze świadomościom że ukrywacie prawdę jest nie do wytrzymania.
2
wozek widlowy 2017-02-21 16:38
Witam
Mam wkrotce podjac prace na wozku widlowym. Podobno sa dwie hale jedna nazywa się katel a druga hofo. Moge trafic na jedna albo druga. Mozecie powiedziec jak wyglada praca na tych halach? Co do godzin nadliczbowych to mozna się dogadac z przelozonym ?
Bede wdzieczny za jakiekolwiek odpowiedzi. To co tutaj czytam to troche zniecheca.
Zostaw swoją opinię o Kirchoff - Gliwice
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Kirchoff