logo Jeronimo Martins Biedronka

Jeronimo Martins Biedronka

Warszawa

Opinie o Jeronimo Martins Biedronka

Biedrona 2009-02-02 09:26:58
O tym sklepie już chyba nie ma co mówić tyle pisali w gazetach
5
anonim 2009-04-01 19:03:01
to trudne ale praca ciezka .........
2
anonim 2009-04-01 19:06:02
anonim - 2009-04-01 19:03:01

to trudne ale praca ciezka .........

nikt nie zrozumie jak nie sprobuje pracowac ..
kierownicy trudni ...
1
anonim 2009-04-05 10:48:49
Ja dopiero parę dni pracuję w Biedronce . Nigdzie nie mogłam znaleźć
pracy więc wziełam co było . Ale jedno mogę powiedzieć że kierownicy
wyżywają się na nowych pracownikach i jak już sobie ulżą to idą sobie
zadowoleni do domu bo sobie pokrzyczeli . ZA wolno to - za wolno tamto.
Jak jestem miła dla klientów i mnie chwalą to ją aż zżera i później muszę znosić jej humory .Nie wolno misię bronić i nic powiedzieć nawet jak klient dokucza mi a nawet ubliża mówiąc ty( usunięte przez administratora )jesteś.
4
Ja, młody 2009-05-29 17:52:29
Pracowałem w biedronce w wieku 19 lat-pracownicy byli spoko, kierwonicy juz nie.Ale ja sie nie dawalem, oplacalem tym samym.Jezeli kierownik czepial sie za nic, ja sie go tez czepialem.I NIE BYLO BATA, nie dawalem sie.Uwierzcie w siebie!!!!!!!!! Sam zrezygnowalem z powodu wyjazdu za granice.Samej pracy nie wspominam zle.
1
c 2009-10-27 22:12:55
ile zarabia taki kierownik sklepu
KLEIN 2013-04-05 22:18:33
OD CZASU DO CZASU ROBIE ZAKUPY W BIEDRONCE - ciagle widze nowe twarze na kasach - SMUTNE I DZIEWNE - to swiadczy zle o firmie - bardzo zle.
4
korn 2013-04-19 21:17:17
to jest [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] wiem bo przerabiałam
2
ja też pracuję 2013-09-05 07:54:41
w biedronce od pół roku. W Gdańsku na Przymorzu. na 3/4. a wyrabiam prawie cały etat. Ale umowy na cały etat nie chcą dać.godzin do przodu nie oddaja tylko płacą 7zł.premii nigdy na oczy nie widziałam. Osoby mające cały etat nie mogą mieć nadgodzin tylko tez 3/4 bo tak mniej płaca.idziesz do pracy i nie wiesz ile dzis będzesz musiał zostać po godzinach. Grafik zmieniany średnio co 2 dni.A to,że trzeba [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] za 2 osoby to juz nie wspomnę. Praca tam to ostateczność. Szukam innej pracy.
3
Siedem kropek 2013-11-24 17:47:08
Witam, a ja pracuje 1,5miesiąca w biedronce, wcześniej byłem kierownikiem w Carrefourze i powiem szczerze to co się dzieje w Carrefourze to jest dopiero (usunięte przez administratora)... Jestem teraz zwykłym pracownikiem podłogowym czyli kasjer-sprzedawca nie mam nic na głowie i o to chodziło zeby odpocząć od tego wszystkiego...i powiem tak, sama praca nie jest zła, pieczesz chlebek, wykładasz towar, siedzisz na kasie, czasem myjesz podłoge(bolidem HAKO -czyli takie portugalskie ferrari;)) i jest okey, praca z ludzmi wiadomo, niektórzy klienci mają manie wyższości z powodu robienia zakupów w markecie dla biedoty, na zasadzie TY KALI, JA TWÓJ PAN, BO JA ZOSTAWIAĆ U CIEBIE SWOJA PIENIĄDZA :D -ale to akurat mnie nie rusza, kierownicy spoko, czasem pogonią jak coś trzeba na szybkości zrobić, ale wiadomo od tego są zeby porządek był:) Koledzy z pracy -[[czytaj]]- LUDZIE I PRACA Z NIMI:)) Część kolegow jest na serio w porządku podpowiedzą, pomogą, pożartują:) no i jest druga część "starych wyjadaczy", która uważa nowego za zło konieczne i uważają się za nad-podłogowych pracowników którzy pożarli wszystkie rozumy itp, ale takich trzeba gasić w zarodku:))) i mieć z nimi ogólny spokój(bo cos w tym musi być, ze siedzi taki w biedronce np 9lat i dalej myje te samą gównianą podłoge hehhehe
Co do pracy to fizyczna i ciężka, czasem wychodze tak styrany, że tylko łóżko potem widze, a są dni, że wychodze z pracy fizycznej i czuje sie tak, jakbym przesiedział cały dzien za biurkiem, takze różnie bywa ale jest okey, co do kasy , trzeba przecierpieć te 2200zł brutto/1630zł netto, ja sobie upatrzyłem awans w jakimś szybkim czasie, bo są tam takie możliwości i tego się trzymam...

PS To nie jest praca dla zyciowych sierot, albo b.starych bab co socjalizm jeszcze pamiętają, czasy sie zmieniły chcesz do czegoś dojść to musisz zapier... i to grubo.

A i jeszcze co do przepisów prawa pracy, jeszcze nigdy nie widziałem az tak skrupulatnego trzymania sie przepisów -bez kitu, nadgodziny, czas pracy, wożenie paleciakiem ciężarów np nie wchodzi w gre bez wózka elektrycznego itp, także to co sie tam kiedys słyszało negatywnego o biedronce to już na prawde przeszłość, ja lubie te prace i polecam każdemu z głową na karku:)

Pozdrawiam
8
Ewa 2014-05-21 18:54:01
Pracowałam w sklepie Biedronce w Warszawie aż 3 dni (jako "sprzedawca-kasjer"), ale dlatego tak długo, bo 2 dni to było szkolenie. Wcale się nie dziwię, że dają umowy o pracę - praca jest strasznie ciężka, dźwiga się wiele ciężarów, to na pewno nie jest zdrowe, zwłaszcza dla kobiet. Te wózki niewiele pomagają, bo przecież musisz nałożyć i zdjąć towar. Ja tego jednego dnia pracy nie miałam czasu nawet na przerwę, czasem wypiłam tylko trochę wody. Pracowałam trochę ponad 8 godzin. Nawet na chwilę nie usiadłam. Mam otarte stopy, bo te "biedronkowe" buty strasznie niewygodne i ocierają, trzeba wkładać grube skarpety. To praca dobra jako kara dla więźniów. Kierowniczka sklepu i jej zastępczyni wyjątkowo wredne i sfrustrowane, tak żeby dokopać każdemu podwładnemu i się wyżyć za życiowe problemy. A niech sobie tam obie siedzą i wdychają te smrody z zaplecza. Odradzam wszystkim. W takiej pracy naprawdę czuje się, że jest się "śmieciem". Jako "sprzedawca-kasjer" trzeba tam też wszystko robić - dźwigać, sprzątać, piec pieczywo, najgorsze to jednak to dźwiganie. Szkoda zdrowia za te ok. 1600 zł "na rękę" miesięcznie. Jesteśmy kolonią, a ta Biedronka świetnie się w to wpisuje. Za takie warunki pracy to powinni jak na polskie ceny płacić 3 razy więcej co najmniej. Gość, który jest właścicielem Biedronki to jeden z najbogatszych ludzi w Europie. Nie chcę żeby i na mnie zarabiał. No i gdzie są te wszystkie "feministki", żeby bronić biedne pracownice Biedronki?
7
linda 2014-09-10 22:59:26
chyba nawet wiem gdzie pracowałaś Ewa, praca jak praca klienci denerwujący, mobbing to norma prawie zależy na jakich kierowników się trafi
1
nowa 2014-09-21 22:05:08
potwierdzam pracownicy spoko,kierownicy już nie(zależy który),nie dajmy się!!!!
3
dada 2014-10-10 19:29:32
Ja też nie wyrabiam....ciężkiciężko i premi na oczy nie wiedziałam za 1400zł. Trzeba być odpornym chyba ze zwolnienie od psychologa i jeszcze sprawę do sądu dac za znęcanie! Masakra
3
młody wawa 2014-10-24 18:44:41
czesc wszystkim! zamierzam przyjac sie do biedronki. najchetniej na wozki (da sie tak, ze tylko jako wózkowy)? doswiadczenie w tym fachu mam duze, ale na kasach fiskalnych nie znam sie. czy po technikum mechanicznym nie powinienem czasem czegos leprzego poszukac (niz praca w biedronce)?
lipka 2014-11-02 12:18:22
i zgadzam się z ta opinią , pracuje 3 tygodnie nie poczułam zebym była zlem koniecznym, pracować trzeba za lezenie nikt nie zapłaci :(. caly etat ,2 tys brutto, raz 8 godz. raz 10 roznie ale rozliczenie maja kwartalne wiec później wszystko się wyjasni czy za dużo pracowałam.
Ja osobiście nie pozwole po sobie jezdzic nikomu, jedna z koleżanek z 3-mies stażem myslala ze sobie pozwole ale się pomylila bo to ona jest teraz na oku nie ja :)
fakt to nie jest lekka robota bo towar trzeba wyladowac,obsluzyc klienta dbac o wygląd sklepu,ale praca jak praca. każdy ma inne podejście jak nie spróbujesz to się nie przekonasz . JEDYNY MINUS JEST ZA MALO PRACOWNIKOW NA ZMIANIE BO POWINNO BYC CONAJMNIEJ 5-IU.
5
Gosia 2014-11-04 08:04:23
Hej wszystkim pracowałam prawie dwa lata w Biedronce i powiem że to co tam się dzieje to koszmar. Nie przedłużyli mi umowy ponieważ jestem na macierzyńskim, ale ciesze się z tego bo sama bym nie chciała już tam wracać. Praca jest strasznie ciężka ja jako nowy pracownik byłam traktowana jak zwykły śmieć i kierownictwo i pracownicy tak wykorzystywali że wiele razy wracałam z łzamni w oczach do domu. Odradzam tej pracy każdemu. Zapierdziel jest dziwiganie ciężarów poza swoje możliwości. Przerw brak do łazienki też nie puszczają. Jak nie masz uprawnień na wózek elektryczny to trzeba zwykłym paleciakiem jeździć bo nikt tobie nie pomoże. Koszmar za jedynie 1300zł.
4
ja 2014-11-06 18:26:01
Ja pracuje dla biedronki ale w biedronce .czyli kierownictwo moze mnie...ale nie.jestem zrzyty z ludzmi,szanuje ich i mam nadzieje ze dziala to w druga strone.kierownictwo super,musza wymagac bo to oni najpierw dostaja po dupie,potem pracownicy.fakt-dziewczyny tak zap...ze nie jeden facet by tym pier....pretensje to do jeronimo a nie do dziewczyn.u gory maja wszystko a te dziewczyny ochlapy spod stolu.
2
anja 2015-01-12 11:00:16
Jezeli piszesz jeszcze ten artykul,zapraszam dokontaktu:ankajotka@onet.eu
kapelusz 2015-02-23 23:32:00
czy tak nie za ciekawie jest w tej firmie a jak z rekrutacja czy zadaja trudne pytania na rozmowie kwalifikacyjnej..Wiem, że od rozmowy kwalifikacyjnej zależy nie tylko to, czy dostanę się do pracy, ale i to, na jakich warunkach będę ewentualnie pracować. Chce więc zatem przygotowac się do niej dobrze. Pomoże mi ktos w tym?
Karolina 2015-02-24 19:13:14
W jakim konkretnie sklepie , od kogo bo ja wysłałam swoje CV do nich z wyższym wykształceniem i mnie nie chcą , oni szukają chyba po zawodówce roboli, a wiedza i umiejętności się nie liczą.
1
facet 2015-02-25 21:59:10
W tej chwili są przeprowadzane redukcję zwalniają najczęściej nowych kierowników rejonu i stażystów na to stanowisko. W ten sposób chronią swoje du.. a procent ludzi zwolnionych będzie się zgadzał.Najpierw przeprowadzili rekrutację na stanowisko kier. Rejonu bo miały być otwierane nowe sklepy jak z tego zrezygnowali to teraz te osoby już im nie są potrzebne i sprytnie włączyli je w proces redukcji etatów. 27 lutego będą wręczać wypowiedzenia ogólnie nie ma co żałować firma bardzo słabo zarządzana kultura to dno. Z 20 osób które zatrudnili w procesie wdrażania na kierownika.rejonowych w połowie zostało 10 osób jak się ludzie połapać o co kama, a później z tych 10 jeszcze 3 odpadły a prawie całą resztę zwolnili pociągają ich po zwolnienia wynikające z przeprowadzania procesów naprawczych. Krotkomowiac stare pierdziele wykorzystali i schował się za plecami nowo przyjętych co gwarantuje że nic się nie zmieni w kulturze zarządzania tą firmą.
2
stola 2015-03-07 13:17:46
Jo jo.Pracować trzeba a jak się nie chce do do PUP można iść przecież :-)
2
były pracownik 2015-03-10 21:09:20
Witam
Pracowałam w Biedronce niecałe 3 lata ...
Ogólnie w porządku: wynagrodzenie na czas, bony, ponoć są też paczki dla dzieciaczków, karta multi sport.
Praca od 8 do 12 godzin na sklepie lub na kasie.
3 zmiany.
Mieszkam tu od niedawna.
Jestem studentką. Niestety w weekend też się pracuje i tutaj zaczęły się schody ... Na początku gdy się przyjmowałam do pracy Pani kierownik regionu powiedziała mi że z wolnym na szkołę (co drugi weekend) nie będzie problemu jednak z czasem się okazało, że niektórym to się nie podobało, że mam cały czas wolne weekendy.
W dodatku brak pracowników powodowało ciągłe zmiany w grafiku lub ściąganie do pracy w dzień wolny.
Wydaje mi się że w biedronce coraz częściej pracuje się na akord a nie za stawkę godzinowa.
Pracownicy biegają po sklepie, żeby wyłożyć towar w międzyczasie usiąść na kasie i w dodatku jeszcze kierownik cie goni, że paleta z towarem nie rozłożona. Jesteśmy ludźmi nie maszynami!!!
5
marek 2015-05-07 12:51:39
Ktoś tu nie ma pojęcia o pracy w tym hipermarkecie.
Wymagania i ciężka praca nijak się maja do płacy.
9
92poddenerwowany92 2015-07-23 14:19:26
Witam stanowczo odradzam zakupów w supermarkecie Biedronka,przy ulicy jagiellońska na pradze północ,kupiliśmy wyrób mięsny który po 2 dniach się zepsuł,mięso zrobiło się szare,i nie do spożycia,zaczęło wydzielać nieprzyjemny zapach,reklamacja oczywiście została nieuznana spowodu braku "zaufania do konsumenta" działa to oczywiście w obydwie strony,pozdrawiam! To wszystko obiegnie cały kraj.
krikooo 2015-12-15 18:17:49
wow
MANIA 2015-12-17 07:33:41
WITAM OGOLNIE WYNAGRODZENIE NIEMA CO NARZEKAC PRACUJE W BIEDRONCE W SIEDLCACH ATMOSFERA W PRACY ZALERZY OD KIEROWNIKA JA MIALAM FANTASTYCZNEGO ALE ZOSTALAM PRZENIESIONA I KOSZMAR MYSLE O ZWOLNIENIU ,CHAROWKA ZE STRACH,MALO LUDZI A WYMAGANIA I STANDARDY TRZEBA SPELNIAC,ODRADZAM PRACE,PRACUJE PRAWIE 2 LATA,CHYBA SIE WYPALILAM.POZDRAWIAM
2
pppaaaa 2016-02-22 08:21:42
Pracuję w Białymstoku od niedawna. Strasznie pilnują czasu pracy(niedaj wyjdziesz 2 minuty później!), na przerwy sami wyganiają, wszystko ma być zgodnie z zasadami BHP i innymi-ale to normalne, chodzi o bezpieczeństwo. Wypłata pierwsza przede mną, ale z tego, co na rozmowie kwalifikacyjnej ustaliliśmy-biedy nie ma:) premie, socjal, karta multi-sport, dobry pakiet ubezpieczeniowy. Pracuję na 3/4, w tym miesiącu podchodzę pod szkolenie więc godzin po 8 robię, ale nie przeszkadza mi to-w następnym widziałem w grafiku po 6. I wcale nie jest tak ciężko na kasie, fajnie się z klientami rozmawia. A co do wózków elektrycznych-będę miał szkolenie na koszt Biedronki, dopóki nie mam mam prosić innych pracowników o wywiezienie-żadnego paleciaka. Ekipa naprawdę spoko zgrana, miła i sympatyczna. Też się bałem, ale okazuje się, że nie jest to taka straszna praca:)
3
exe13 2016-03-29 13:22:39
Pracowałem krótko na zasępstwo na hali. Pierwszego dnia był kierownik spoko, drugiego zmienił się na innego (z puźniejszej zmiany) który był niesamowicie upierdliwy i dowalał się do wszyskiego. Praca cały czas na nogach, na 8h było 15 min przerwy (kierownik pilnował), napić się mogłem co najwyżej wody.
Nogi bolą, ludzie ciągle mówili do mnie proszę pani (ponad 1.8m wzrostu, krótkie włosy) i mieli problemy że coś powino być gdzieś a nie ma (jak bym za to odpowiadał). Na zmianie za mało ludzi. Orzą w człowieka ale płacą nienajgorzej ok 15 brutto.
Praca dla wytrzymałych fizycznie, idealna dla ludzi niewykwalifikowanych ale sprawnych i odpornych psychicznie. Nie polecam dla innych.
1
emja 2016-05-04 17:35:40
To wszystko zależy od kierownika z niektórymi kierownikami można się dogadać
1
oszukany 2016-06-26 13:38:12
Uwaga na Biedronkę Bielany Wrocławskie Kasjerki na kasie nie kasują szt. po szt. tylko wpisują np. 5 razy ten artykuł a w sumie kupuje 1 szt.a płcisz za 5szt. towar leży przy kasach np.ser,wedlina itp.która powina być w lodówkach wielki bałagan puste półki jak się zwróci uwagę to mówią że nie mają ludzi do pracy.A co nas klientów to obchodzi,ceny nie zmienione jeden wielki bałagan .Morze jakaś kontrola by się przydała? lodówki ciekną morzna się posliznąć.
1
Lena 2016-07-14 09:47:24
Bzdura pracuje od maja i mam na umowie 2100 brutto wiec gdzie te podwyżki?
5
Alicja 2016-08-12 17:52:56
Ludzie nie piszcie głupot,ja byłam tydzień temu na rozmowie i mi powiedzieli że 3/4 etatu a to jest około1580 brutto a żeby zarobić więcej to trzeba się wykazać
2
BEIA 2016-09-03 08:20:55
CZYLI LUDZIE WYKWALIFIKOWANI NIE SĄ JUŻ SPRAWNI FIZYCZNIE?
BEATA1974 2016-09-03 08:25:54
PODWYŻKA JEST PO PRZEPRACOWANYM ROKU. MYŚLAŁAŚ ZE DOSTANIESZ PO 1 DNIU? ŻENADA
CZESIO 2016-09-03 08:38:57
WITAM. JA PRACUJĘ W BIEDRONCE 4 LATA. PRACODAWCA SUPER. NIE WIEM O JAKIE DZWIGANIE CIĘŻARÓW CHODZI BO SĄ SZTYWNE NORMY TRANSPORTOWE KTÓRYCH PRZESTRZEGANIE KONTROLUJE DZIAŁ BHP. PRACA NIE DLA LUDZI KTÓRZY PRZYJDĄ POLEŻEĆ LUB SOBIE POSIEDZIEĆ. KIEROWNICY SKLEPÓW SUPER- ZAWSZE MOGŁAM LICZYĆ NA ICH POMOC- PEWNIE DLATEGO ŻE PRACUJĘ A NIE NARZEKAM ŻE JEST WSZYSTKO ŹLE. NIEZŁA PENSJA NA CZAS. UCZCIWE WARUNKI ZATRUDNIENIA. JEŻELI KTOŚ CHCE PRACOWAĆ TO FIRMA TAKICH LUDZI SZANUJE. ZNAM WIELU LUDZI ZE STAŻEM PRACY POWYŻEJ 10 LAT. LUDZIE NIE WIERZCIE W TE BZDURY- BIEDRONKA JEST OK
1
Madzia 2016-09-13 10:03:53
Czesio,
sztuczne pompowanie dobrej opini skompromitowanej firmie i tak się nie uda.
Niestety, pod tą maską firmy która dba o pracownika czy klienta kryje się bezwzględna firma ( a raczej jej właściciele) dla kturych pieniądze to wszystko. Nie liczą się sirodki które im do tego słurzą. Wykorzystywali , wykorzystują i będą wykorzystywać pracowników a klientów robić w bambuko. Zwrućcię uwagę na to że jakość towarów w Biedronce jest coraz słabsza. Żeby to chodziło tylko o przemysłówkę. Ale oni nas chcą karmić coraz gorszej jakości produktami.
Pora już żebyśmy zmienili slepy na takie gdzie dba się o klienta i pracownika.
Biedronka niech zajmie się sprzedażą w Portugali.
... 2016-09-23 11:35:51
to jest najgorszy supermarket w jakim pracowałam. mobing zastępcy uważają się za kierownika szczególnie jedna postradala rozum. robi egzamin z krótkich kodów których sama nie zna żeby wymagać od kogoś pierw trzeba wymagać od siebie. uważa się jakby była panem i władca. chodzi palić to 5 min razem z ochroną to jest zastępca? ona nie ma żadnych skrupułów sama schodzi na przerwę a innym nie pozwala to jest chore
z,uk 2016-09-28 10:46:37
plusy
umowa o prace -7miesiecy,8miesiecy trzecia stala
mozliwosci przeszkolenia na zastepce sklepu(potem mozna dostac umowe na stale i ciagnac zwolnienie pol roku )badz zmienic firme na lepsza
dobra opcja dla studentow ,weekendy ma sie wolne na szkole
minusy
pensja kasjera1640 zl premie raz na 3miesiace jakies 200,jako zastepca 2100
ciezka praca fizyczna ,malo osob na zmianie,wiec czesto problem z pojsciem do lazienki
jesli jest dostawa w nocy i zmiana nocna nie zdazy z rozlozeniem mixow to dzienna zmiana do 14 nie idzie na przerwe (ja szlam do lazienki i podjadalam inaczej bym chyba padla na sklepie)
najsmieszniejsza rzecz ze kierownikow bardzo interesuje wasze zycie ,a naprawde takiej patologii wsrod ochroniarzy czy zastepcow z konca pl. nie spotka sie nigdzie indziej,duzo tez zatrudnia sie ukraincow wiec wiadomo jak to swiadczy o firmie
kiero nie da ci urlopu jesli ci zazdrosci ,ajak da to tydzien z wyprzedzeniem,nadgodziny jak oddaja to daja pojedyncze dnia nie zebys mial kilka dni wolnych
np.moja byla kierownik sklepu joanna 2889 z glebockiej z wawy powiedziala mi co wie o mnie od innych osob a gadalam takie glupoty ze tylko glupi by uwierzyl ,wiec powiedzialam zwolnij mnie -jakos bala sie ze nastepny niewolnik jej ubedzie i nie chciala ,a [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] i ci ,ktorzy interesuja sie cudzym zyciem maja dzienne zmiany i nigdy nie siedza na kasie tylko niby cos tam robia na sklepie
na szczescie zwolnilam sie sama bo wyjezdzalam zagranice ale pracy tam raczej nie polece
wasze swiadectwa pracy moga byc kserowane xrazy ai tak o urlop trzeba sie klocic
klientom,ktorzy nie rozumieli ze musze zejsc bo 7h siedzialam na kasie , rowniez na glos mowilam co o nich mysle co w b. jest nie do pomyslenia ale jesli sie nie szanuje pracownika to sie go nie ma
uiooop 2016-09-30 13:08:57
ja chciałam pracować w Łodzi ale się nie dostałam wszędzie szukają ale castingi sobie urządzają ale pies ich ganiał nawet przestane u nich kupować
Alm 2016-10-19 23:31:39
Jak dla mnie to Jeronimo Martins Biedronka jest jednym z najlepszych tak zwanych małych supermarketów, byłoby nieźle, gdyby tych ofert pracy było więcej, mam taką przynajmiej nadzieję, szanuję więc firmę
Joanna 2016-11-06 09:53:26
Jestem obecnie w sklepie Biedronka znajdującym się w Warszawie przy ul Dobosza .
Jest godz 9,48 chcę kupić jajka podstawową rzecz w kuchni a Pani odpowiada mi że nie ma.
To ja się pytam kto zajmuje się zamówieniami. Może nie być takich albo takich jajek ale zawsze jakieś są. A tu niespodzianka nie ma wcale!!!
Co to za sklep?
Joanna 2016-11-06 09:54:16
Jestem obecnie w sklepie Biedronka znajdującym się w Warszawie przy ul Dobosza .
Jest godz 9,48 chcę kupić jajka podstawową rzecz w kuchni a Pani odpowiada mi że nie ma.
To ja się pytam kto zajmuje się zamówieniami. Może nie być takich albo takich jajek ale zawsze jakieś są. A tu niespodzianka nie ma wcale!!!
Co to za sklep?
ja 2016-11-16 10:10:24
Na jakim sklepie jesteś miasto?
Zostaw swoją opinię o Jeronimo Martins Biedronka - Warszawa
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Jeronimo Martins Biedronka