brak logo

Policealna Szkoła Poligraficzna Multimedialna i Projektowania Reklam Publishing School

Kraków

Opinie o Policealna Szkoła Poligraficzna Multimedialna i Projektowania Reklam Publishing School

xnx 2014-06-06 13:06
Chodziłam, do tej szkoły na projektowanie kampanii reklamowych i wiadomo jak to szkoła płatna - można było nie chodzić a i tak 5 na świadectwie były. Akurat u nas w grupie był tak element nie chodził bo niby praca - a refundacje miał chyba z UP czy coś takiego wiec mu nie zalezało - pokazywał się raz na 4 zajęcia, my się pocimy robimy durne - bo to naprawde durne rzeczy były jak na osoby 23+ lat - a ten na koniec średnia 4,6 i to bez zaliczania. A co do samej szkoly i zajęc:
- jezeli lubisz plasteline, nożyczki papier kredki itp - szkola idealna dla ciebie bo sporo zajec jest wlasnie takich jak plastyka w podstawowce temat " ilustracja do wiersza jana brzechwy"
- komputery owszem nowe - ale czesto na jednym komputerze po 2-3 osoby siedza wiec nawet myszki nie dotkniesz przez cały rok - chyba ze cwiczysz na silowni i masz szerokie bary, - część zajęć, wogóle nie wiadomo po co, kody wizualne, wymowa, a pan copywriter - porazka
- a i hasło ze "pomagamy znaleźć, prace to typowe ogłoszenia o prace wysyłane mailem znalezione np na portalach ogłoszeniowych" - kawa i herbata - pyszne Wg mnie zmarnowałam rok, 480 zł miesiecznie + wpisowe dodatkowo koszty dojazdu ;)
Mam nadzieje ze moja opinia pomoze w podjeciu decyzji ;)
pozdrawiam ;)
rocznik 14/15 2015-02-13 11:30
Zgadzam się z przedmówcą. Najlepsze jest to, że na początku podpisujesz umowę, że na zajęcia możesz przestać chodzić, ale płacić musisz ok 500zł miesięcznie, bo jak nie to sąd!
Bo to przecież dobrze się pochwalić, że 90% kończy szkołę.
No tak, skoro już muszą płacić, to już chodzą od czasu do czasu. Dyplom i tak dostaną.

Ludzi traktowani są jak dzieci w podstawówce. Poza tym poniżani i to na forum. Szkoda pieniędzy bo za ponad 5 tysięcy to zaliczyć kilka konkretnych kursów, za które wydasz 1/3 kwoty, a oszczędzisz sobie nerwów.
I te ciągle oferty dodatkowych kursów, nawet po 500zł, non stop wysyłane.
Tylko kasę chcą wyłudzić. Lepiej zrobić niekompletne zajęcia i posłać na dodatkowy kurs. Niech jeszcze dopłacą.
Nie polecam.
sie wybieram... 2015-05-13 16:53
a nauczyliście się tam czegoś ogólnie? czy tak, też licho? ;d
rocznik 2014/2015 2015-11-17 00:51
Ja bylyłem na kierunku webdesign tak sobie ,
Niby to takie praktyczne ale z projektowaniem wizualnym stron niewiele ma wspólnego ,wiele zajęć np jakieś bezsensowne w studiu nagraniowym gdzie koleś nam nawijał o dźwięku.Za większość zajęć było z programowania dla tych co chcą iść w tą stronę to jest jakieś rozwiązanie .Ale ogólnie 1000 razy lepiej kupować nawet tuturiale niż płacić tu !!
Taka Ma rysia 2016-09-24 23:31
Nie wiele się tam nauczysz!!! Chodziłam na kierunek grafika DTP i miałam o wiele większe oczekiwania skoro biorą tyle kasy.
Obiecanki -pani dyrektor dużo obieca kandydatom - pracę, płatne praktyki. będziesz mieć wrażenie ze papierek z Publishing School wszystko załatwi. W rzeczywistości żadnej pracy ani stażu wam nie zaproponują. Do tego jest gburowata i opryskliwa do słuchaczy.
Wykłady i zajęcia - uczą chaotycznie i nerwowo. Nie do pomyślenia w szkole prywatne. Przez pierwszy semestr będziecie jeździć po drukarniach i przez pół roku będą wam gadać o wałku dociskowym. będą wam tłuc ciągle ze do tych nie można wejść(a można wejść wystarczy do tych drukarni zadzwonić i się umówić na spotkanie, pokażą wam cała drukarnie). Do tego zajęcia są polityczne ,anty-pisowaskie i jakieś inne bzdety nie związane kompletnie z nauką.
Co z tego ma grafik ? Nic
Akurat mi przy projektowaniu wygląd drukarni nie jest potrzebny.
Komputery - kiedyś je dostali(podobno szkoła biedna) od Cortlandu ponoć ale obecnie chodzą gorzej niż mój 10-letni pecet.
Pani dyrektor - czy pani świadomie tak oszukuje młodych, czy pani nie ma sumienia? przecież pani za to spłonie w piekle!!!!
Odradzam tę szkołę!!!
Zamiast płacić za tę nędzną szkołę lepiej posiedźcie na YouTube, eduweb i innych stronach z tutorialami.
xyz123 2017-08-29 10:51
wszyscy wyżej co piszą mają 100% rację! nie uczą, nie chcą uczyć, a jak uczą to czegoś co albo jest już nieaktualne, albo kompletnie nie potrzebne... ale miesięczna wpłata musi być...obiecują pewien harmonogram zajęć, podpisujesz umowę a dostajesz coś innego, a umowy nie rowiążesz bo straszą kancelerią... nie polecam!
Anna Piwowarczyk 2017-08-30 00:26
A ja z przyjemnością napiszę że jest to świetna szkoła, program nauczania skonstruowany jest tak że absolwent z jej dyplomem znajduje pracę na dzisiejszym niełatwym rynku pracy. Owszem stawia uczniom wysokie wymagania, trzeba regularnie uczęszczać, pisać prace, zaliczać ale to procentuje. A opłata za naukę to dobra inwestycja w siebie samego :)
I nie obawiam się podpisać imieniem i nazwiskiem.
2
Krystyna N-Wawszczak 2017-08-31 12:09
Wypowiedź jest anonimowa, co sugeruje jej niewiarygodność.
Pierwsze zdanie urąga znajomości gramatyki języka polskiego. A uczymy przecież, i to bardzo praktycznie, copywritingu oraz redakcji. Tych umiejętności wymaga także praca dyplomowa.
Domyślam się więc, że opinię napisał ktoś, kto nie spełnił podstawowych wymagań "Publishing School", nie uczęszczał na obowiązkowe zajęcia, nie wie czego uczyliśmy i dlatego nie był w stanie skończyć szkoły. Czasami takie osoby wprost obiecują nam zemstę w postaci negatywnej opinii.
No cóż, Internet wszystko przyjmie. W każdym razie piszącego serdecznie pozdrawiam.
2
Krystyna N-Wawszczak 2017-08-31 14:32
Wypowiedź jest anonimowa. Dlaczego? – Odbiega, i to diametralnie, od ocen imiennych zamieszczonych na Google i FB. To bardzo zastanawiające, że "Publishing School"przedstawiono w konwencji horroru! – Jaki ma to naprawdę cel? A już wysoce emocjonalne fragmenty o np. piekle...
Przepraszam, ale coś mi się wydaje, że wypowiadająca się "Taka Ma rysia" jest mocno zagubiona i nie bardzo zdaje sobie sprawę z tego, jak wiele trzeba umieć, aby otrzymać, a potem utrzymać pracę w grafice poligraficznej DTP.
Oświadczam więc, że:
a) Nie ma mowy o chaosie. Program nauczania wraz z ilością godzin wisi na www, szczegółowy otrzymuje każdy słuchacz. Budujemy go wspólnie z pracodawcami i modyfikujemy co roku bo zmienia się rynek pracy.
b) Nigdy się nie zdarzyło, aby jakieś zajęcia przepadły! Terminy na cały rok (niezmienne) słuchacze otrzymują na pierwszych zajęciach. W tygodniu poprzedzającym zajęcia każdy słuchacz otrzymuje przypomnienie indywidualnym mailem.
c) Podstawa nauki zawodu grafika to nie poznanie narzędzi programu komp. lecz wyćwiczenie bezbłędnego wykonania plików produktów: identyfikacji reklamowej, książek i katalogów, opakowań, czasopism. Tego uczymy.
d) Bez znajomości drukowania nie da się wykonywać zawodu grafika (patrz oferty pracy) ponieważ klienta kompletnie nie interesuje co grafik widzi na ekranie, ale co jest na wydruku. Wejścia do drukarń to nasz atut! Normalnie drukarnie nie wpuszczają gości na produkcję, chociażby dlatego, że zabrania tego bhp. Gratuluję Pani optymizmu, że przy projektowaniu grafiki wygląd drukarni nie jest potrzebny. – Jest potrzebny zarówno jej wygląd, sprzęt, technologia, a nawet słownictwo jakim się z nią porozumiewamy. Bez tego... np. zawyżą nam kosztorys wydruków bo świetnie się orientują, że nie znamy realiów.
e) Uczącymi nie są zwykli nauczyciele (bo ci siedzą u nas na sali w charakterze uczniów), ale doświadczeni graficy. Podają informacje, których
3
Krystyna N-Wawszczak 2017-08-31 14:49
cd.
e) Uczący podają informacje, których nie da się wyczytać w Google ponieważ są ich know-how i są przeznaczone tylko dla wąskiego grona, nie dla konkurencji.
f) Przygotowując ludzi dorosłych do zawodu uczymy także tzw. umiejętności kluczowych np. obecności na wszystkich zajęciach, terminowości, odpowiadania na maile, zadawania merytorycznych pytań, kulturalnego zgłaszania propozycji oraz krytyki.
To nie jest łatwa nauka, co widać właśnie w opinii "Taka Ma rysia".

Wszystkich Absolwentów, także tych, którzy poczuli się czymkolwiek urażeni cenimy i kochamy. Są tacy, którzy pozytywnie oceniają szkołę dopiero po kilku latach, kiedy przekonują się jak żyje ten poligraficzno-graficzny światek.
3
Anna Karpińska 2017-08-31 16:39
Ja oceniam szkołę na 6+. Jestem zadowolona, ponieważ nie znałam swojego celu w życiu. Szukałam jakiegoś rozwiązania i przez przypadek padł pomysł pójścia do Publishing School. Skończyłam dwa kierunki: reklamę i poligrafię. Dzięki szkole nauczyłam się co to jest ogólnie projektowanie graficzne, na czym to polega i na czym powinnam się skupić, by projekt miał powiem wprost ''ręce i nogi''.
Najbardziej cieszyły mnie zajęcia przed komputerami, bo o to w tym wszystkim chodzi, teoria teorią, ale praktyka jest najważniejsza, po to by zrozumieć co oznacza ten świat graficzny.

Miałam się zasugerować na temat tych komentarzy i coś napisać co po sobie pozostawili inni, ale stwierdzam nie warto się angażować w coś co nie ma swojego bytu.
Pani Dyrektor już to ładnie ujęła :)

Trochę czasu minęło, ale wspominam Szkołę bardzo miło.
I to jest prawda: Po pewnym czasie zaczynam doceniać ten swój krok do przodu.
Wielkie dzięki!

PS. Ale jednak jedno muszę! Do drukarni raczej nie chodzi się po to by zobaczyć jaka jest... duża! A pracę znajdzie się wszędzie tylko trzeba się oglądnąć dookoła siebie. Myślę, że w mailu od Szkoły też. A nawet jak nie praca grafika to bodajże nawet po tej piątce z dwoma zerami i plusem też się znajdzie. Byle sobie tylko jej nie obrzydzać!
Powodzenia!
2
Krystyna N-Wawszczak 2017-08-31 18:10
Opinia zawiera informacje zupełnie niezgodne z prawdą i złośliwe! Wygląda na to, że wpisu dokonała osoba, która nie zapłaciła za naukę, naraziła szkołę na stratę finansową i nie ukończyła szkoły. Wobec tej osoby było zgodnie z prawem prowadzone postępowanie windykacyjne przez Kancelarię Prawną NEOKHAN w Krakowie. Ostrzega przed tą osobą "xnx" ponieważ US wykazał, że ma wielu dłużników i na duże sumy.

Dla przykładu: zupełnie nie jest możliwe, aby przy komputerach siedziała więcej niż jedna osoba ponieważ pracownia komputerowa liczy 12 komputerów plus komputer nauczycielski, razem 13. – W roku 2011/12 grupa reklamy liczyła 10 osób, w 2012/213 było 11 osób, a w roku 2013/14 zaledwie 8 osób.

Jak można narazić szkołę na straty i wpisywać takie opinie? – Widocznie w Internecie można. My tak nikomu nie zrobimy!

2
graaaafik 2017-09-01 11:54
Ja też skończyłem Publishing School i jestem bardzo z tego zadowolony. Powiem nawet, że dumny. Bo nas, tych którzy ukończyli spotykam w wielu miejscach w realu i wirtualu. To co zapłaciłem za naukę zwróciło mi się bardzo szybko. Dobra inwestycja, szybko wszedłem do zawodu! Wcześniej miałem tylko LO i z tutoriali uczyłbym się po omacku kilka lat.

A info, że "traktowano nas jak dzieci".
Zdziwicie się: taki byłem nierozgarnięty, że nawet dzień dobry nie mówiłem. Uważałem, że po co? Potem dopiero przekonałem się jakie to jest ważne dla ludzi z branży. Więc dziękuję PS nawet za dzień dobry!
2
Raster 2017-09-01 12:08
Ja się nauczyłem w PS bardzo dużo!
Sam? – Może programy to jeszcze spoko, ale te technologie, słownictwo, farby, papiery, zasady składu tekstu, zdobienia luksusowe, zabezpieczenia przed fałszowaniem druków zwłaszcza opakowań, korekta.
Kłopoty są zresztą zawsze z kolorem w druku i tego bym się z Internetu nie dowiedział, za Chiny!

Znam takich, którzy pracują, ale uczyli się sami. I fajnie bo daję im korki za kasę!
W PS nawet dostawaliśmy skrypty do wielu przedmiotów, w ramach ceny za szkołę. Nie musiałem kupować podręczników. Mam te skrypty do dziś, czasem nawet do nich zaglądam.
2
Agnieszka Sieprawska 2017-09-03 00:26
Rocznik 2015/16 Poligrafia
Bardzo dobry kierunek, wiele się nauczyłam. Szkoła przekazuje wiedzę, której się nie wygoogla. Wizyty w drukarniach były ciekawe, można było się wiele nauczyć, a przede wszystkim zobaczyć i zrozumieć technologię druku, pasowania form drukowych i na czym to wszystko polega.
Zajęcia były ciekawe, tłumaczone były wszystkie techniki druku, składu tekstu osadzania grafiki oraz jak poprawnie przygotować plik do druku. Fajne zajęcia z termo-druku, zdobienie koszulek( teraz robię to sama w domu). Uczono jak poprawnie pisać maile, jak sensownie układać hasła reklamowe i składać tytuły, fachowego słownictwa, zasad składu książek, wizytówek, ulotek, plakatów, poprawnej pisowni i korekty.
Obecnie pracuję w drukarni na stanowisku DTP i powiem szczerze, że bez tej wiedzy i znajomości programów nie miałabym szans na znalezienie pracy w tym zawodzie.
Po za tym poznałam fajnych ludzi, najmilej wspominam spotkania integracyjne po zajęciach przy piwie ;)
Uważam, że to świetna inwestycja w siebie, jeżeli ktoś kocha to co lubi a chce to robić, polecam tą szkołę. Bo chyba nie ma nic gorszego, niż robić w życiu coś na siłę, czego sie z całego serca nie znosi.
Pozdrawiam mój rocznik i Panią Dyrektor

Wyżej wypisane opinie o tym kierunku są dziwne, chyba ktoś sobie robi chece, jeśli się nudził i uważa ze wszystko jest be i jeszcze wplątać w to politykę, ehhh...
Chyba nie był zainteresowany tematem kierunku
2
Rocznik 2016/17 2017-09-05 19:09
W czerwcu ukończyłem Publishing School. Nauczyłem się tam konkretów, praktyki. Tego właśnie potrzebowałem. Wcześniej były studia, ciekawe, ale tak teoretyczne, że głowa boli.
Publishingowi zawdzięczam, że teraz dostałem pracę jako grafik. Egzaminik w firmie polegał na próbie pracy. Wiecie zresztą co to jest. Zadali do wykonania dość trudny plik i tylko 60 min do dyspozycji. Wykonałem bez większej spinki.
Dlatego zgadzam się z opiniami pozytywnymi! "Publishing School" spokojnie , a nawet z przekonaniem mogę polecić.
2
3d 2017-09-09 09:01
Publishing mogę polecić bo nauczyli mnie grafiki 3d w rok . Wcześniej sam próbowałem ale nie wychodziło. Nie jest tu drogo bo dużo godzin nauki i bez teorii. Zresztą zrobiłem szybko kilka wizualizacji ogrodów i wyszedłem na plus.
2
Zostaw swoją opinię o Policealna Szkoła Poligraficzna Multimedialna i Projektowania Reklam Publishing School - Kraków
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Policealna Szkoła Poligraficzna Multimedialna i Projektowania Reklam Publishing School