brak logo

Maciej Derejczyk i Partnerzy Kancelaria Prawnicza

Wrocław

Opinie o Maciej Derejczyk i Partnerzy Kancelaria Prawnicza

biodoidio 2017-05-05 22:40
Najbardziej irytowało mnie to że Derejczyk potrafił obgadywać i wyśmiewać się z innych prawników z kancelarii, w tym w mojej obecności.Wiedziałem, że wcześniej czy później ja będę następny.No i nie myliłem się.
Pracujesz u (usunięte przez administratora)licz się z tym że zostaniesz wydymany a później wyśmiany.
A przed złożeniem CV do jego kancelarii zrób prosty wywiad i zobacz jakie miał dyscyplinarki.One posłużą za cały komentarz obrazujący tego człowieka i tego jak traktuje swoich współpracowników.
Nie ma bardziej obiektywnego źródła informacji.

Następny komentarz pod tym nickiem nie będzie ode mnie :)
kapitan AMERYKA 2017-05-06 10:55
We Wrocławiu pan (usunięte przez administratora)olewa nie tylko podoficerów ale i oficerów. Podniósł poprzeczkę godnych rozmowy z nim do poziomu pułkownika. Reszta to śmiecie, którym każe całować klamkę, mimo umówionego i potwierdzonego terminu wizyty.
Pamiętam go jako łysego chłystka biegającego na wysokości lamperii a teraz nosi się jak paw.
Na pocieszenie dodam, że został ostro przeczołgany w Bydgoszczy i Warszawie. Może więc odreagowuje w ten sposób to, że sam został zmieszany z (usunięte przez administratora)A został, wierzcie mi :)
koniec komentarzy z mojej strony
xsena 2017-05-06 20:18
oj został przeczołgany, został :))

pozdro z Wawy :))
biwa 2017-05-06 22:32
Informacja z pierwszej ręki. Derejczyk zapłacił extra jednemu z aplikantów z kancelarii, żeby monitorował wpisy na tej stronie i sam jednocześnie dokonywał odpowiednich wpisów.

I wszystko jasne.
Pozdrowienia dla Bartka Sz.:))
Fajną robotę znalazłeś chłopie :)
trepik 2017-05-07 13:19
aaaaaaaaa, czyli Bartek Sz. to ten od człowieczek od "słoniny w Jaguarze" :)))))

haha, no cóż chciał chłopaczek dobrze...a wyszło tak jak z "Kaliną" i z "Innostrańcem z przypadku". Panie Yeti, może czas zmienić chłoptasia od monitoringu postów na tej stronie, bo dotychczasowy chłoptaś za słabo się stara...

bolo 2017-05-08 00:27
A pamiętacie te figurki z gabinetu Derejczyka - ŁYSE CZUBKI, Z PRĘTAMI W GŁOWIE. Zawsze się śmiałem w duchu z Derejczyka, ilekroć byłem w tym pomieszczeniu, bo wyglądały jak odzwierciedlenie jego samego, czyli łysego ROGACZA.
Oj biedy Maciuś, jakie żeśmy pantonimy odstawialiśmy z ich udziałem, czekając w gabinecie na niego. Najbardziej wdzięcznym obiektem do udawania grubcia, był ten łysolek, któremu pręty przechodziły w poprzek głowy, przez uszy... :))
Ot taka mizerna rozrywka ludzi zmęczonych robotą i oczekiwaniem na tego pajaca aż skończy siedzenie na klopie.
biwa 2017-05-08 08:11
nie sposób ich zapopmnieć: BOLEK, LOLEK i DEROLEK - to ten z prętami w uszach.
:))))))))
biwa 2017-05-10 14:48
Następny komentarz pod tym nickiem nie będzie ode mnie :)
Gburek 2017-05-10 21:50
Gdzie sprawdzić dyscyplinarki?
bolo 2017-05-13 09:17
Grubcio znowu uruchomił Szymona...

Pracuj chłopczyku, pracuj na swoje 1300 netto...
Maciej Derejczyk i Partnerzy Kancelaria Prawnicza 2017-05-13 09:36
Zostaliście Państwo wprowadzeni w błąd przez osobę podpisującą się nickiem: "bolo" co do wysokości uposażenia aplikanta radcowskiego.

W mojej kancelarii to aplikant radcowski ponosi opłatę wnoszoną na rzecz mojej Kancelarii za możliwość współpracy z wysoko wykwalikowanym zesposłem prawników oraz pracowników administracyjnych i uzyskania przez to świetnego przygotowania do pracy na samodzielnym stanowisku.

Miesięczny koszt odbycia aplilacji z mojej Kancelarii wynosi 2 950 zł.

Zaiteresowanych zapraszam do podjęcia współpracy.
Gburek 2017-05-13 12:06
@biodoidio - 2017-05-05 22:40:08
Jeszcze raz się pytam gdzie sprawdzić dyscyplinarki?
Trudne pytanie?
Muchomorek 2017-05-14 15:45
Co taki nerwowy, wyszukiwarka się "zepsuła" czy z natury taki jesteś nerwowy...??

(usunięte przez administratora)
ap 2017-05-14 20:00
Chyba ci Derejczyk szajba odbiła, jeśli myślisz, że ktoś przyjdzie i ci zapłaci...
Muchomorek 2017-05-15 10:58
Wkleiłem link ale administrator go usunął.

Wklep do wyszukiwarki: orzeczenia dyscyplinarnke sądu dyscyplinarnego oirp wrocław i wyskoczy link.
Gburek 2017-05-15 12:17
Drugi komentarz pod tym nickiem nie był mój.

Postępowania są niestety tak umieszczone online, ze ukryte sa dane osobowe. Trzeba by znać numer postępowania- jest ich kilkadziesiąt w roku 2012.
Muchomorek 2017-05-15 18:53
Wiem, Derejczyk albo ktoś od niego podszywał się też pod moje nicki.

To taka forma deprecjacji znaczenia wpisów na tej stronie.

Cóż, każdy orze jak może...:)
wujcio dobra rada 2017-05-15 22:53
Derejczyk to naprawdę śmieszny gość. Pierwszy wpis pochodził od niego czyli "grubego" co znaczy, że facet sam założył stronę na gowork.pl do swojej kancelarii, a potem użył przychylnego "sobie" komentarza pod innych nickiem. Trzeba przyznać, że to zachowanie z pogranicza idiotyzmu i debilizmu. Niby prawnik a zachował się jak dziecko.
Maciek, czas dorosnąć. Albo jesteś głuchy albo głupi, skoro uważasz, że za twoimi plecami nie słychać rechotu, zwłaszcza po lekturze z tej strony.
Aha, stołowałem się z Maćkiem w restauracji ale nie w Salvadorze. Faktycznie, chłop przejawia dziwne zachowania przy stole. Nie chodzi o zlizywanie talerza, bo tego nie widziałem :) ale o takie wiśniackie nawyki typu picie herbaty czy kawy z łyżką w filiżance czy oblizywanie palców itp.
bywsza sekretarka 2017-05-16 12:15
Tych wieśniackich zachowań nazbiera się więcej, poniżej zachowania Derejczyka zaobserwowane z poziomu sekretarki w kancelarii Derejczyka:

- oblizywanie łyżeczki z cukierniczki i włożenie jej z powrotem do cukierniczki,

- głośne mieszanie np. herbaty łyżeczką,

- nagminne zdejmowanie butów i siedzenie w kancelarii w samych skarpetkach. Raz, było to w czerwcu albo w lipcu widziałam jak siedział na boso!! a obok niego stały pantofle, a skarpeti wisiały na koloryferze, W KANCELARII !!

- wieczne "popuszczanie" pasa gdy zasiadał przy biurku. Później przeszedł na chodzenie w szelkach.
Gburek 2017-05-16 13:20
Muchomorek, czy jak ci tam - ty jaja sobie robisz, nie?
Dlaczego piszesz w moim imieniu i gadasz sam ze sobą. Dwa pierwsze wpisy z moim nickiem są moje. W dialogu Muchomorek/Gburek nie uczestniczyłem, w którym łaskawie zauważasz maskowanie nazwisk. :)
Wiesz, nie miałem ochoty ci tu pisać, bo ty jakiś chyba psy)(opata jesteś.

Tak się składa, że ale w przerwie juwenaliowego chlania sprawdziłem ten twój link.
Była to lista spraw rozpatrywanych przez OIRP w roku 2012. Wszystkie z zamazanymi nazwiskami osób, których dotyczą. Które są Derejczyka? Konkretnie pls. Bo jakoś ci nie uwierzę, że wszystkie sprawy w danym roku są jego. no chyba, że dasz słowo, że naprawdę widziałeś jak twój obiekt hejtu, żre słoninę robiąc na talerz w barze mlecznym, pierdząc w spodniach na szelkach :) Ostatnie zdanie to - trudne słowo - sarkazm.

Ciebie to tu chyba już nawet admin nie lubi, jak ci kasuje cały tej hejt. trafiłem tu jak było ze 130 postów a wg webarchive z miesiąc temu było tu już ze trzysta. Niezły jesteś. Bo tylko jakieś dziecko neostrady może wierzyć, że zmiana podpisu pozwoli na anonimowość w necie. poczytaj sobie o logach , adresach ip, obowiązkach providerów i takich tam bzudrach... teraz nawet na studiach prawniczych o tym mówią. Aż się dziwie, że ten gość ci nie dobierze ci się do tyłu.
Chyba nie ma świadomości że szambo tutaj wylało.

I jescze jedno - nawet studenci szukający praktyk w naszej europejskiej stolicy kultury już wiedzą że Derejczyk od dawna nie jeździ Jaguarem. Pewnie jak się dowiesz czym, to ci żyłka pęknie :)))

Nie jestem sowieckim trolem opłacanym przez Derejczyk ani żadnym Maciusiem, żadną Anią, żadnym grubym czy kim tam jeszcze ani żadną Kancelarią.
Jedyny nick jakiego tu używałem to gburek.
Szukam praktyki i dlatego tu trafiłem. ale to nie ma i tak znaczenia bo zaraz muchomorek zazionie jadem i trucizną :)))

No chyba, że dostanę w końcu
Gburek 2017-05-16 13:25
No chyba, że dostanę w końcu odpowiedź to wejdę pod stół, zrobię foczkę i odszczekam i jeszcze piwo za dobrą radę postawię.

Radzisz, żeby sprawdzać to chcę sprawdzić, kuźwa sprawdzić. Tylko pokaż gdzie to mogę zrobić. Inaczej to są rady cioci kloci typu że kaszka na śniadanie jest zdrowa :) i są warte nic ;)

Proszę nie gadaj już sam ze sobą. To pierwszy objaw obłędu ;)
Gburek 2017-05-16 13:26
No i z tym piwem to ja tak na serio. Czas i miejsce do ustalenia :)
Gburek 2017-05-17 02:12
Ja też cię pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego.
Dziękuję za rzeczową odpowiedź. Pewnie admin, jak zwykle, doceni jej nienaganny styl :))))
Proszę cię raz jeszcze zatem o wskazanie listy i spraw dyscyplinarnychd otyczących Derejczyka.
Widocznie jestem zbyt tępy żeby je zobaczyć pod adresem, który wskazałeś i w wynikach wyszukiwania frazy którą podałeś....
bolo 2017-05-17 07:40
Ojej, jaki grzeczny Gburek, gburcio, gbureniek...

Najpierw był gruby, potem kalina, Innostraniec..., Jimmbo, teraz gburek-"praktykant". I kto tu prowadzi - Maciuś - monolog wewnętrzny pod innymi nickami?

Widać po reakcji że "skarpetki", "pantofle" i "łyżeczka" trochę ubodła Maciusia :)

No sorry Derejczyk, możesz jeździć czym chcesz, ale słoma jak wychodziła tak z butów wychodzi dalej, i jeszcze długo wychodzić będzie...

A kompleksy można leczyć na różne sposoby... obejrzyj sobie starą reklamę samochodu "mini" bo ona ciebie m.in. dotyczy :))))
Gburek 2017-05-17 09:16
Zaczyna się. Ten sam schemat.
Foszek i zero odpowiedzi tylko mieszanie z błotem kogoś kto wszechwiedzącemu o wielu nickach ośmielił się zadać pytanie. To będę pytał aż mi odpowiesz i będzie sobie nas tu dwoch dialogować, choć Muchomorek będzie w wielu postaciach uskuteczniał dialog zewnętrzny.

Pluj dalej ale:
Proszę cię raz jeszcze zatem o wskazanie listy i spraw dyscyplinarnych dotyczących Derejczyka.
Widocznie jestem zbyt tępy żeby je zobaczyć pod adresem, który wskazałeś i w wynikach wyszukiwania frazy którą podałeś....
bolo 2017-05-17 18:17
Nie rozumiem o co tyle szumu.
Tak jak "wszyscy" wiedzą - o czym napisał przedmówca "praktykant Gburek" - czym Derejczyk jeździ, tak samo "wszyscy" wiedzą jakie Derejczyk ma odpały jeżeli chodzi o funkcjonowanie w kancelarii czy w sądzie.
Do faktów powszechnie znanych należą jego akcje ze skarpetkami, butami, zachowaniem przy stole, oblizywaniem łyżeczki z cukierniczki, traktowaniem uboższych kolegów po fachu, wyśmiewanie się z ich samochodów, garderoby itp. nihil novi, cały pan mecenas Derejczyk, więc o co tyle szumu??
Gburek 2017-05-17 23:35
Drogi Muchomorku, tym razem występujący jako Bolo, pytasz o co tyle szumu?
To proste, nawet dla średnio ogarniętego studenta: w etyce zawodu prawnika funkcjonowało coś takiego jak odpowiedzialność za słowo.
Podobno jesteś prawnikiem. Podobno bardzo skrzywdzonym przez Derejczyka ale prawnikiem. Albo za takiego się uważasz.
Więc wskaż te wyroki dyscyplinarne, których temat grillujesz od miesięcy i z którymi zalecasz zapoznanie się czytaczom twojego bloga opisującego twoją paranoję, którym stał się ten wątek, i... nasze ścieżki rozejdą się. To proste: sygnatura i voila ;)
I nie będę, mimo że koniecznie chcesz mnie obrazić, przeszkadzał ci tu już :) choć obserwowanie twojego przypadku jazzdy robi się coraz ciekawsze.
BTW. Nieweryfikowalne zarzuty typu śmierdzące skarpetki czy zjejczałe masło w ekspresie do kawy to wiesz... na targu w Ziębicach albo w Koluszkach może wzbudziłby zainteresowanie. Albo dostałbyś tam za nie wpier..... ;)
Z poważaniem
jeszcze nie praktykant gdziekolwiek
Gburek (w oryginalej swej postaci)

BTW2.
A tak w sumie ciekawe, wiesz kiedy Derejczyk przesiaduje w kiblu a nie wiesz czym jeździ.
BTW3.
Chyba doczekasz się fanklubu na WPAiE UWr :)
Szczegóły może wkrótce ;)
biwa 2017-05-18 07:57
Fanklubu to już doczekał się twój mocodawca gbureńku :) czyli MACIUŚ "SKARPETKA" DEREJCZYK :)
więc spiesz się z założeniem swojego :))

Swoją drogą, jak to trzeba sie obecnie nawchodzić w d... żeby zostać praktykantem u Derejczyka. To co teraz robi gbureniek to musi być taka forma "testu" albo "rozmowy kwalifikacyjnej" :)) o ile - oczywiście - jest chce być praktykantem.

A wracając do fanklubu, czego to Maciuś "skarpetka" Derejczyk juz nie próbował: kalina, Innostrańca,j Jimmboo, ustalaniem IP, teraz fanklub, i co?? i gów... :))))
Gburek 2017-05-18 08:21
Dzień Dobry Muchomorku, nowy dzień się zaczął, ptaszki na drzewach śpiewają :)
Jak miło Cię widzieć na twoim blogu jak codzień w sesji porannej, prawie skoro świt :)
Tym razem jako nieustraszona biwa.

Chciałem ci przypomnieć że i w tym wcieleniu obiecałeś onegdaj, parę stron temu, czytającym twojego bloga opublikowanie "wkrótce" wyroków sądu dyscyplinarnego (czy jak to tam wtedy nazywałeś, ooops, sorry, nazywałaś - trzymajmy się konwencji).

Czy i w tym przypadku mogę mieć nadzieję na spełnienie obietnicy?
Bez inwektyw, obrażania mnie etc.
Prosta, ale jednoznaczne rozwiązanie.

BTW. Niekonsekwentny jesteś Muchomorku. Twierdzisz że spasiony mecenas to poza hajsem (mamoną znaczy) świata nie widzi. A ludzi ma w tyle. I uważasz że taki (jak go kiedyś nazwałeś w jednym ze swoich wcieleń: ciul (?):)) będzie przejmował wpisami jakiegoś Muchomorka na niszowym portalu? Serio? Gratuluję wysokiej samooceny :)
Do zobaczenia wieczorem. Pa :)
Anna Karenina :) 2017-05-18 12:14
Przejmuje się, przejmuje. Od kilku miesięcy mamy przesrane w Firmie.
Ale przynajmniej jest szansa, że nie będzie capić nogami szefa po wejściu do jego gabinetu, bo sezon na "skarpetki" właśnie się zaczął.
Może i niszowy portal, ale nasz Szef i ten rzekomy praktykant siedzi na tej stronie. A widziałam w necie, że nie tylko na tej stronie ludzie udzielają się pod adresem Derejczyka...Fanklub Derejczyka się rozrasta i pączkuje ;)
Gburek 2017-05-19 07:23
Dobry Dobry Muchomorku.
Cieszę się, że widzę cię w dobrym zdrowiu. No może akurat to sformułowanie jest nieco na wyrost. Ale nie czepiamy się szczegółów :)
Wybacz, że nie zajrzałem tu wczoraj - wiesz studencki czwartek, taki wstęp do piątunia, czy piąteczka. To się nazywa realne życie - spróbuj czasem tego. Warto ;)
O, zacząłeś, dla niepoznaki pewnie, wpisywać swoje przemyślenia na blogu również w południe. Spryciula z ciebie, bez dwóch zdań.
Z twoim oczytaniem zapewne nie zabraknie ci jeszcze długo pomysłów na nowe nicki. Wcześniej mieliśmy bohaterów komiksów (taki np. Kapitan Ameryka) no a teraz mamy bohaterkę z naprawdę wysokiej półki (Anna Karenina). Fiufiu, mucha nie siada. Jaki progres. Pielęgnuj ten swój niewątpliwy talent.
No bo zobacz taki np. nick rzekomej pani sekretarz (biwa) to czysta poezja. Toż jak się go widzi, uszyma duszy słychać dźwięk wydawany przez wykonane z jedwabiu struny, szarpane drewnianym plektronem, stanowiący akompaniament pieśniom klasycznym i recytacjom buddyjskich sutr.
Tak w kwestii formalnej, dla twojej informacji, żaden żołnierz zawodowy nie powie w towarzystwie, że jest trepikiem. Trep to pogardliwe miano nadawane ludziom w mundurach przez cywili. Chłopaki ze zmechu raczej nie poczęstowali by cię piwem po takim wstępie, a tym bardziej starzy wyjadacze z logistyki. Nie wspomnę o twardzielach Formozie.
Popracuj jeszcze nad stylem, a może bardziej nad treścią. Te same oklepane frazy: słonina, skarpetki, flaszka, sraczka, przerąbane mamy etc. A grubas siedzi w kąciku czy innym kibelku i że strachu przed tobą, nieustraszonym bohaterem z dalekiej galaktyki, już logicznie nie potrafi zdania sklecić. To skąd, jeśli cały czas poświęca twoim fobiom, ma jeszcze siły zarabiać na ratę leasingu kolejnej fury, czynsz lokalu, pensje ludzi i takie tam pierdoły związane, o kurcze, popatrz, znowu: z realnym życiem :)
Konkrety jednak proszę, ptysiu miętowy: obiecane i polecane przez ciebie w w
Gburek 2017-05-19 07:24
...
Konkrety jednak proszę, ptysiu miętowy: obiecane i polecane przez ciebie w wielu tutejszych bytach do przeczytania wyroki sądu dyscyqplinarnego - w linku, który wpisałeś jest ich siedemdziesiąt dziewięć. Które z nich dotyczą Derejczyka? Numerki proszę. Powiedziałeś A - powiedz B. Bądź wiarygodny :)

A i może jeszcze ogłoś światu, gdzie jeszcze wypisujesz uprawiasz działalność quasiliteracką porzez kolejne opinie, czy kalumnie. Nazywaj to jak chcesz. Ale poczytałbym sobie w wolnych chwilach. W ogóle to robimy sobie  w grupie zakłady ile ty właściwie masz lat? Bo wiesz Muchomorku, jedno mnie dziwi. Aspirujesz do bycia elitą, osądzasz zachowania innych. Piętnujesz rzekomy brak kultury i ogłady u swojego ponoć byłego pryncypała. Ale czym, na Zeusa, znowu podpadły ci rzeźby (to się chyba tak nazywa) które stanowią część wystroju kancelarii? Popatrzyłem sobie na stronie www twojego obiektu hejtu - oryginalne w sumie takie są. Może nie moja bajka, ale raczej nie wygladają na wykonane małymi żółtymi rączkami w małej dżonce na środku żółtej rzeki. Wrzuciłem w wyszukiwarkę obrazów i popatrz, wygląda na to że ten nielubiany przez Ciebie wielbiciel wylizywanych talerzy, pierdzenia, słoniny i skarpetek zamówił je u znanego wrocławskiego ceramika z ASP. A mógł przecież obtanić i na ścianie powiesić ramkę z IKEA albo bohomaz kupiony na świebodzkim. Ikea chyba bardziej by pasowała, bo jednym kursem razem ze słoniną z makro dałoby się załatwić. Byloby na nowe alufelgi albo nowe szelki. Coś sie w tych twoich teoriach nie składa, nie uważasz? A rechot, ze sztuki, której się może nie rozumie jest raczej niesmaczny. A i to nie grubas rechotał tylko raczej ty :)

No to bywaj Muchomorku.
Kolorowych snów ci życzę. Wybacz, że tak z rana - bo wiesz, raczej dziś już tu nie zajrzę.

I nie myśl o mnie źle :)
Anna Paczkowska-Derejczyk 2017-05-19 22:23
Szanowny Panie o nicku "Gburek",

w imieniu mojego męża mec. dr. Macieja Derejczyka, uprzejmie dziękuję za okazane wsparcie.

Z treści Pańskich wpisów wynika, iż jest Pan zainteresowany rozpoczęciem praktyk w naszej kancelarii.

Prosimy o pilny kontakt w przedmiocie nawiązana bliższej współpracy.
Z poważaniem
Anna Paczkowska-Derejczyk
bbbbb 2017-05-21 20:29
ale numer !!!! :)))))))))))))))))))))))))))))
biwa 2017-05-26 02:37
ty, Gburek, jak będziesz na św. Mikołaja to pozdrów ode mnie Maciusia "skarpetkę" Derejczyka.
Muchomorek 2017-05-27 22:43
Chciałem zauważyć, że ten "ciul" sam zainicjował komentarze pod adresem swojej kancelarii na tym "niszowym portalu".
A o tym że się przejmuje tymi wpisami wiem, bo chodzi i rozpowiada płacząc jaki to go straszny los spotkał, bo ludzie mają czelność pisać prawdę w necie, a on przecież taki "porządny" człowiek jest, tak mu się przynajmniej wydawało...
Gburek, pochwal się, jak tam na praktykach? nosisz już teczkę pana mecenasa, czy szukasz może jego skarpetek?
trepik 2017-05-29 12:10
hahaha, ale polewka z tym praktykantem i Paczkowską.
Derejczyk chodzi ostatnio po jednostce ze skwaszoną miną. Niby szczerzy zęby ale po gadce czuć, że coś go ewidentnie gryzie. Może zgubił skarpetki :)) Wiecie co jest na rzeczy?
Nicka 2017-05-30 08:58
Jakbyś dowiedział się z internetu, że twoja żona umawia się za twoimi plecami z jakiś PRAKTYKANTEM, to też by ci mina zrzedła...
Henryk K. 2017-06-01 09:35
Może chodzi z taką miną po tym, jak wypowiedziano mu obsługę prawną firmy po sromotnie przegranej sprawie, w któej dał ciała m.in. z tego powodu, że wysłał niedoświadczonego aplikanta do sprawy na 143 tys. zł. !!

biwa 2017-06-06 12:45
bo Gburek jest jak ta krowa z przysłowia "dużo ryczy, ale mało mleka daje" :)
Muchomorek 2017-06-09 22:27
A to jest jego stały numer. Ale już sie parę razy na tym dumpingu przejechał na szczęście. Po drugiej stronie nie siedzą idioci i potrafią takiego cwaniaczka szybko pożegnać. Nieprawdaż Panie Derejczyk :)

PS.
pozdrowionka dla gburka, gbureczka, co poszedł do Maciusia na św. Mikołaja po "cukiereczka" :)
io 2017-06-16 11:39
Witam.
Nie polecam tego prawnika ani tej kancelarii.
Wrażeia z doświadczenia ze współpracy z p. Derejczykiem można ująć w jednym zdaniu: bierze pieniądze i nic nie robi, dosłownie nic nie robi.
Pieniądze wyrzucone w błoto.
Napisałam to, bo może ktoś skorzysta z mojej rady przed zapłaceniem temu człowiekowi jakichkolwiek pieniędzy za pomoc prawną.
biwa 2017-06-22 16:58
Gburek już nosi teczkę pani Ani Paczkowskiej-Derejczyk i zamiata przed nią korzytarze sądowe i ptaszki ćwierkają że to nie wyczerpuje jego zakresu obowiązków.......xxx :). Dziwne, że się jeszcze nie pochwalił o tym na tej stronie. Tak się rozpisywał, takie elaboraty tu wypisywał, a teraz cicho szaaaaaaaa :)

Derejczyk miał do tej pory minę nie tęgą ale teraz to żal na niego patrzeć. Jedna z jego figurek z gabinetu, robiona "na jego wzór i podobieństwo" przewidziała przyszłość. Chodzi o tę figurkę, której z głowy wyrastają ROGI :)))))
czynny obserwator 2017-06-23 14:36
Tajemnicą poliszynela jest fakt, że jeśli chodzi o małżeństwo państwa Derejczyk to jest tam ostry zgrzyt, który jako "przyjaciel rodziny" obserwuję od 2-3 lat. Więc wspomniany Gburek może tu być co najwyżej jego zwieńczeniem.
biuk89 2017-06-25 12:22
Jak się ma za męża buraka, który nie umie zachować się przy stole i zdejmuje skarpety w gabinecie to wcale nie dziwię się jego żonie.
biwa 2017-06-28 11:07
szybka odpowiedź, a podobno Derejczyk nie przejmuje się wpisami na tej "niszowej stronie"...:))
obserwator 2017-06-30 12:29
przejmuje się tymi wpisami, przejmuje. Jakby mógł, to by już dawno wyłysiał albo posiwiał z tego powodu :))))
ioko 2017-07-01 12:23
Chyba nie do końca się przejmuje, bo przez ostatni tydzień kilka razy został nakryty jak siedział w samych skarpetkach w swoim gabinecie. Jemu pewnie w stópki chłodniej ale NAM w nozdrza jego smrodek uderza. Ale panu mecenasowi odorek swoich stópek najwidoczniej nie przeszkadza.W firmie śmiejemy się, że powinniśmy otrzymywać dodatek, za trudne warunki pracy i dodatkowo dostać maskę przeciwgazową :)
rqpewoiugals 2017-07-08 10:47
taki odważny jesteś jeden z drugim? to może przyjdź do gabinetu i powiedz mi to prosto w oczy!!!
hahaha 2017-07-09 11:13
A wiesz Maciuś, chciałbym, ale sam rozumiesz, rodzina, kredyty itd. Muszę jeszcze trochę u Ciebie pogarować. Ale w swoim czasie pokażę Ci środkowy paluszek, tak jak większość z byłych pracowników Twojej Firmy. Wszystko w swoim czasie :))
Zostaw swoją opinię o Maciej Derejczyk i Partnerzy Kancelaria Prawnicza - Wrocław
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Maciej Derejczyk i Partnerzy Kancelaria Prawnicza