Logowanie dla kandydatów/kursantów

Rejestracja | Zapomniałem hasła

Logowanie dla Pracodawców

Rejestracja pracodawcy | Zapomniałem hasła

Nowe zasady dotyczące cookies
Witryna korzysta z plików cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies".

plus Dodaj ofertę pracy | Logowanie
Praca opiekunka
Kursy / Szkolenia - zobacz wszystkie 199!
Praca w Niemczech dla opiekunek - płacimy o 1000 zł więcej niż konkurencja
Sortuj: Najnowsze | Najstarsze

Opinie o Ochrona Juwentus

Pracowałeś w firmie Ochrona Juwentus i chcesz podzielić się opinią o niej? A może chciałbyś w niej pracować i zastanawiasz się, jakie warunki oferuje pracodawca? Dodaj wpis - może on pomóc Tobie i innym zainteresowanym osobom w uzyskaniu poszukiwanych informacji.

zdjecie uzytkownika
ja - 2015-02-15 23:06:39 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (3)
Rany boskie co za buractwo podczas rekrutacji! Nawet za dobre pieniądze nie przyjął bym się do tej pracy po takim prostackim poziomie rozmowy.
zdjecie uzytkownika
wiechu - 2015-02-17 10:45:00 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
ludzie ostatnio byłem pod poznaniem w jednej z firm i jak zobaczyłem dziadka który nie wyszedł tylko siedział w BUDZIE JAK PIES i spał jak Reksio to pomyślałem że mój pies york by ochraniał lepiej tą firmę ŻENADA ale tak sobie pomyślałem ze za 4 zł lepiej bym nie robił tylko jakie GŁUPIE muszą być te firmy że niewiedzą za co płacą ale wyślę im zdięcia jak są ochraniani
zdjecie uzytkownika
mala - 2015-02-20 14:34:02 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Najgorsza firma w Warszawie. Brak kontaktu. Bałagan w dokumentach. Chcesz mieć problemy i to duże ,podpisz z nimi umowę.
zdjecie uzytkownika
makak - 2015-02-23 20:24:39 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (2)
makak tu byl i was obserwuje
zdjecie uzytkownika
JAN - 2015-03-08 18:44:55 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
tylko INSPEKCJA PRACY POWSTRZYMA TĄ FIRMĘ OD WAŁKÓW OCZYWIŚCIE JAK NIE JEST SKORUMPOWANA I NIE ZAMIECIE UMÓW ŚMIECIOWYCH POD DYWAN JAK PO
zdjecie uzytkownika
blabla - 2015-03-11 07:55:06 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
co wy ludzie opowiadacie za glupoty. jaka inspekcja pracy? juwentus dziala jak kazda inna agencja ochrony na rynku tj. na tyle na ile prawo pozwala. na wszystko jest papier ktory wy podpisujecie - nie chcecie? macie z tym problem? to do jasnej cho*** nie podpisujcie! tak strasznie nie pasuja wam umowy 'smieciowe'? nie wiecie o tym, ze w listopadzie zeszlego roku weszla ustawa o ozusowaniu zlecen do minimalnej krajowe? nie wiecie o tym, ze jak ona wejdzie w zycie od stycznia 2016 to bedziecie mieli jeszcze gorzej? na co wy liczycie? moze na to, ze nagle kliencie beda placic wiecej firmom a firmy wam? buahaha... bardzo smieszne. jakiekolwiek skladki trzeba bedzie za was zaplacic pojda z waszej pensji. teraz zarabiacie po 4 zl na reke to bedziecie mieli po 3 zl i na tym sie to skonczy. wieczne narzekania. nie podoba wam sie to wracac do szkoly i zmienic prace. taki rynek. na wasze miejscie i tak jest stu kolejnych chetnych. siedzcie w domu i zbijajcie baki. same narzekania
zdjecie uzytkownika
dziennikarz - 2015-03-12 16:59:56 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (2)
Dzień dobry,
jestem dziennikarzem. Jeśli ktoś z Państwa chciałby porozmawiać o pracy w firmie Juwentus, albo innych firmach ochroniarskich - proszę o kontakt: gazeta.praca@gazeta.pl
zdjecie uzytkownika
tom - 2015-03-13 15:34:48 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Ej człowieki a wiecie że pracodawca ma obowiazek zwracać za dojazdy?? A tego nie robi ja dojezdzam 21km do pracy
zdjecie uzytkownika
aaa - 2015-03-14 15:40:46 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
tom, wcale nie ma takiego obowiązku. jest ulga podatkowa ale to inna sprawa. poza tym zapewne nie pracujesz na etacie wiec nie ma co się tak jarać
zdjecie uzytkownika
ZAINTERESOWANY - 2015-03-19 15:48:01 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
sIEMKA ostatnio na warszawe szukaja do ochrony hoteli stawka sie wydaje dobra bo po 8 zl robil ktos jakie warunki co trzeba robic itp prosze o blizsze info czy warto ?
zdjecie uzytkownika
grzes - 2015-03-20 21:11:29 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
witam własnie dostałem oferte z PUP , na pracownik ochrony stopien umiarkowany , licencjat ?? KAtowice
zdjecie uzytkownika
Mija - 2015-03-24 15:18:13 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (2)
Ja też zostałam oszukana przez tego koordynatora napisz do mnie Olen26@wp.pl we dwie zawsze coś możemy zdziałać a pewnie i tak nie jesteśmy same
zdjecie uzytkownika
zadowolony - 2015-03-26 15:59:46 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
wcale nie prawda pracowalem miesiac w firmie jako pracownik ochroniarz na osiedlu dostalem pensje na czas i jeszcze premie wiec nie wiem co wy ludzie marudzicie
zdjecie uzytkownika
as - 2015-03-27 20:12:03 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
premie w juwentusie to chyba mu loda przez cały miesiąc jechałeś a widziałem to chyba ty na tym osiedlu z ciśnieniomierzem latałeś bo byłeś tak osrany
zdjecie uzytkownika
zadowolony - 2015-03-29 13:44:14 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [as - 2015-03-27 20:12:03]:
zalosne to co napisales
zdjecie uzytkownika
gosc - 2015-04-04 11:24:40 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
banda złodzieji i wyzyskiwaczy i do póki państwo na to będzie pozwalać to juwentus tak długo będzie je okradać
zdjecie uzytkownika
gal anonim - 2015-04-08 16:55:44 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
siemka pracowałem jedną noc sam na placu w tym pożal się boże JUWENTUSIE sorry po jednej nocy miałem być do 12 h oczywiście mi nie przekazał nikt że mam siedzieć na dupie do 8:00 od 18 szkolenie hmmmmm jakie szkolenie :o nie polecam szkoda nerwów pan pewny który mnie przyjął obiecał że załatwi mi coś innego do dzisiaj nie zadzwonił :D szkoda było podpisywać z nim umowę bo każdy ma o nim opinię na minus ja już też :D
zdjecie uzytkownika
Dawid - 2015-04-09 16:24:55 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Pracowalem 7 misiecy w warszawie. ( usunięte przez administratora ) Przestrzegam wszystkich omijajcie z daleka ta firme-JUWENTUS= złodzieje
zdjecie uzytkownika
Ania - 2015-04-19 10:03:57 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)

Coś pięknego, poszukiwany jest wprost upośledzony ochroniarz:
http://www.pracuj.pl/praca/pracownik-ochrony-poznan,oferta,3834902
Na wypadek gdyby zdjęli, skopiuje tutaj treść:

Grupa Juwentus lider w branży security, w związku z dynamicznym rozwojem,
poszukuje osób na stanowisko:

Pracownik Ochrony
[preferowane osoby z niepełnosprawnością stopnia umiarkowanego lub
znacznego: symbole: 01-U,02-P, 03-L, 04-O; 05-R; 06-E; 07-S; 08-T; 09-M,
10-N,11-I; 12-
Miejsce pracy: Poznań

Praca w ochronie

a.. prace pomocnicze przy dozorze mienia
Oferujemy:

a.. umowę o pracę
b.. możliwość zdobycia doświadczenia
c.. różne systemy pracy: 12 tki w systemie zmianowym dzień noc, 24/48
zgodne z pozwoleniem od lekarza medycyny pracy
zdjecie uzytkownika
starzec - 2015-04-19 19:11:00 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
czy ty nie wiesz że w POZNANIU to na bałtyckiej 24/48 mieści się firma wyzyskiwująca ludzi przecież to banda z tymi śmiesznymi dyrektorkami którzy pokupowali domy i mieszkania na raty a teraz żerują na tych biednych i zchorowanych ludziach oni w oczy tych ludzi OKRADAJĄ tylko dziwię się takim dużym firmom jak SANO GOOD FOOD ZINGPOWER CCL Z ROKIETNICY JAK TAKIE DUŻE FIRMY NA TEN WYZYSK MOGĄ POZWALAĆ CZY ONI NIE MAJĄ SERCA A DOBRZE WIEDZĄ JAKĄ JUWENTUS MA STAWKĘ A ILE PŁACĄ TYM BIEDNYM LUDZIOM TO JEST ŻENUJĄCE ALE PRAWDZIWE I POWINNO BYĆ POTĘPIANE
zdjecie uzytkownika
anioł - 2015-04-25 16:43:41 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
POTEPIAM ! :)
zdjecie uzytkownika
patt - 2015-05-14 08:16:18 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Dobrze napisane moj chlopak podpisala z nimi i zaluje bo te cwe.llle nie dali mu kasy i gadaja ze umowa sie zapodziala i to w warszawie jak tam moze sie umowa zapodziac podpisal jeszcze raz i duppa dzwonil i oni i niczym nie wiedza wiec zapowiadam tak to sie nie skonczy...
zdjecie uzytkownika
gil - 2015-05-15 17:55:34 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
to trzeba wejść do tego pseudo biura i króciutko kasa albo koktailik i bez skrupułów skoro państwo na to pozwala to trzeba sobie samemu radzić proste prawda i tylko nie bać się biurowych oszustów
Rozmowa Kwalifikacyjna
Przebieg rekrutacji: Witam,
Szukałem pracy, jako przedstawiciel handlowy. Zobaczyłem piękne ogłoszenie: umowa o pracę, podstawa + prowizja, wiarygodny pracodawca, itp..
Na pierwszej rozmowie oczywiście wszystko się potwierdziło, umowa o pracę na pełen etat, 2500 podstawy + prowizja od każdego sprzedanego urządzenia (od 75 do 200zł). Warunki bajeczne zważywszy, że urządzeń montuje się zazwyczaj kilka u jednego klienta.
Na drugim spotkaniu PIERWSZA ZMIANA: Prezes się nie zgodził na 2500 podstawy, będzie 2000 na początek + 75 zł prowizji od urządzenia. Myślę sobie normalne, chcą mnie sprawdzić na początku.
Szkolenie miało trwać ok. 1,5 tygodnia i do pracy. Po złożeniu wszystkich dokumentów, czekałem na umowę, w międzyczasie się szkoliłem (szkolenie miało być płatne!).
Umowę dostałem po odbytym szkoleniu (bo "tak się zeszło"),
DRUGA ZMIANA: Dostałem dwie umowy, z których nic nie wynikało. Jedna była normalną umową o pracę opiewającą na kwotę bagatela 200 zł/m-c (nie jest to literówka, słownie: dwieśćie złotych), a z drugiej wynikało, że zarobię tyle, ile wypracuję (bez cenników, tabelek, w ogóle jakichkolwiek kwot). Wyliczę sobie sam, po kilku mocniejszych buchach ( wyobraźnia lepiej pracuje). Oczywiście było to wszystko logicznie wytłumaczone: firma szuka oszczędności, prawo polskie na to pozwala, ZAUFAJ MI, JA JESTEM UCZCIWYM PRACODAWCĄ, BĘDZIE ZAPŁACONE TAK, JAK USTALALIŚMY, NIE PATRZ NA UMOWĘ!!!!
Po zmarnowaniu czasu na szkolenie, pieniędzy na zaświadczenie o niekaralności i ogólnym zaangażowaniu, mówię sobie spróbuję, zaufam, duża firma, raczej nie powinni oszukiwać własnych pracowników (biznesowy strzał w kolano). Nic bardziej mylnego. Nie dość, że chcieli zamontować GPS-a w moim prywatnym samochodzie, co było kompletnym absurdem (w służbowym proszę bardzo, jestem za), kontrolowali mnie na każdym kroku: przyjeżdżaj do biura, siedź 8 godzin, a później idź w teren szukać klientów ( handlowiec pracuje w 90% w terenie, po co ma siedzieć na tyłku w biurze?).
Po prepracowanych ponad dwóch tygodniach, niewielkich wynikach ( nie odbiegających od założonego wstępnie planu na start), spotkanie grupy: kilku, dających się policzyć na palcach jednej ręki, zastraszonych i zrezygnowanych handlowców, kierownik i ja. Było podsumowanie wyników, ogólne przeprosiny ze strony zwierzchnictwa za tzw. "górę" i jej pomysły. Atmosfera wisiaław powietrzu tak, że można było siekierę powiesić. Na koniec dostaję informację o cięciach w firmie i przymusowych zwolnieniach: Niestety musimy rozwiązać umowę, to nic osobistego...głupie gadanie. Natomiast mamy w zanadrzu kotrakt partnerski: bez podstawy prowizja 200 zł za każde sprzedane urządzenie, tylko trzeba mieć działalność (myślałem, że mnie krew zaleje). Podpisałem nowy kontrakt (i tak miałem już otwartą od jakiegoś czasu działalność), szkoda wypracowanych już klientów, lepsze 2 stówki, niż nic. Poświęciłem czas, zaangażowałem się, rozreklmowałem firmę, poumawiałem się z klientami na przyszły miesiąc. Wszędzie dawałem numer telefonu służbowego, który mi zabrano. W zamian odebrali mi jeszcze służbowego laptopa, oraz dostęp do portalu, na którym prezentowałem klientom działanie urządzeń (takie ułatwienie działań sprzedażowych). Wstrzymałem wszelkie działania, przełożyłem wszystkie spotkania...czekam na pierwszą (i jednocześnie ostatnią) wypłatę. Za cały miesiąc, licząc podstawę i prowizję za 8 sprzedanych urządzeń dosałem 894 zł ( 2000 + 8*75 = 894). Na koniec w kasie dowiedziałem się, że nie jestem pierwszy, ani nawet 20-sty. Regularnie walą ludzi w trąbę. Co miesiąc. Nigdy nie polecę tej firmy nikomu, klientowi, ani najgorszemu wrogowi. Osobiście gratuluję menedżerom sprzedażowym perspektywicznych działań oraz dbałośći o dobre imię firmy i życzę owocnych wyników. Każdy dobrze wie, że podstawą prężnego działania każdej firmy są ludzie, którzy tworzą tą firmę (pacownicy!!!!!!!!). Jeżeli nie macie skłonności homoseksualnych, unikajcie tej firmy, jak ognia.
Pytania: Witam,
Szukałem pracy, jako przedstawiciel handlowy. Zobaczyłem piękne ogłoszenie: umowa o pracę, podstawa + prowizja, wiarygodny pracodawca, itp..
Na pierwszej rozmowie oczywiście wszystko się potwierdziło, umowa o pracę na pełen etat, 2500 podstawy + prowizja od każdego sprzedanego urządzenia (od 75 do 200zł). Warunki bajeczne zważywszy, że urządzeń montuje się zazwyczaj kilka u jednego klienta.
Na drugim spotkaniu PIERWSZA ZMIANA: Prezes się nie zgodził na 2500 podstawy, będzie 2000 na początek + 75 zł prowizji od urządzenia. Myślę sobie normalne, chcą mnie sprawdzić na początku.
Szkolenie miało trwać ok. 1,5 tygodnia i do pracy. Po złożeniu wszystkich dokumentów, czekałem na umowę, w międzyczasie się szkoliłem (szkolenie miało być płatne!).
Umowę dostałem po odbytym szkoleniu (bo "tak się zeszło"),
DRUGA ZMIANA: Dostałem dwie umowy, z których nic nie wynikało. Jedna była normalną umową o pracę opiewającą na kwotę bagatela 200 zł/m-c (nie jest to literówka, słownie: dwieśćie złotych), a z drugiej wynikało, że zarobię tyle, ile wypracuję (bez cenników, tabelek, w ogóle jakichkolwiek kwot). Wyliczę sobie sam, po kilku mocniejszych buchach ( wyobraźnia lepiej pracuje). Oczywiście było to wszystko logicznie wytłumaczone: firma szuka oszczędności, prawo polskie na to pozwala, ZAUFAJ MI, JA JESTEM UCZCIWYM PRACODAWCĄ, BĘDZIE ZAPŁACONE TAK, JAK USTALALIŚMY, NIE PATRZ NA UMOWĘ!!!!
Po zmarnowaniu czasu na szkolenie, pieniędzy na zaświadczenie o niekaralności i ogólnym zaangażowaniu, mówię sobie spróbuję, zaufam, duża firma, raczej nie powinni oszukiwać własnych pracowników (biznesowy strzał w kolano). Nic bardziej mylnego. Nie dość, że chcieli zamontować GPS-a w moim prywatnym samochodzie, co było kompletnym absurdem (w służbowym proszę bardzo, jestem za), kontrolowali mnie na każdym kroku: przyjeżdżaj do biura, siedź 8 godzin, a później idź w teren szukać klientów ( handlowiec pracuje w 90% w terenie, po co ma siedzieć na tyłku w biurze?).
Po prepracowanych ponad dwóch tygodniach, niewielkich wynikach ( nie odbiegających od założonego wstępnie planu na start), spotkanie grupy: kilku, dających się policzyć na palcach jednej ręki, zastraszonych i zrezygnowanych handlowców, kierownik i ja. Było podsumowanie wyników, ogólne przeprosiny ze strony zwierzchnictwa za tzw. "górę" i jej pomysły. Atmosfera wisiaław powietrzu tak, że można było siekierę powiesić. Na koniec dostaję informację o cięciach w firmie i przymusowych zwolnieniach: Niestety musimy rozwiązać umowę, to nic osobistego...głupie gadanie. Natomiast mamy w zanadrzu kotrakt partnerski: bez podstawy prowizja 200 zł za każde sprzedane urządzenie, tylko trzeba mieć działalność (myślałem, że mnie krew zaleje). Podpisałem nowy kontrakt (i tak miałem już otwartą od jakiegoś czasu działalność), szkoda wypracowanych już klientów, lepsze 2 stówki, niż nic. Poświęciłem czas, zaangażowałem się, rozreklmowałem firmę, poumawiałem się z klientami na przyszły miesiąc. Wszędzie dawałem numer telefonu służbowego, który mi zabrano. W zamian odebrali mi jeszcze służbowego laptopa, oraz dostęp do portalu, na którym prezentowałem klientom działanie urządzeń (takie ułatwienie działań sprzedażowych). Wstrzymałem wszelkie działania, przełożyłem wszystkie spotkania...czekam na pierwszą (i jednocześnie ostatnią) wypłatę. Za cały miesiąc, licząc podstawę i prowizję za 8 sprzedanych urządzeń dosałem 894 zł ( 2000 + 8*75 = 894). Na koniec w kasie dowiedziałem się, że nie jestem pierwszy, ani nawet 20-sty. Regularnie walą ludzi w trąbę. Co miesiąc. Nigdy nie polecę tej firmy nikomu, klientowi, ani najgorszemu wrogowi. Osobiście gratuluję menedżerom sprzedażowym perspektywicznych działań oraz dbałośći o dobre imię firmy i życzę owocnych wyników. Każdy dobrze wie, że podstawą prężnego działania każdej firmy są ludzie, którzy tworzą tą firmę (pacownicy!!!!!!!!). Jeżeli nie macie skłonności homoseksualnych, unikajcie tej firmy, jak ognia.
zdjecie uzytkownika
Jan Kowalski - 2015-05-22 12:33:28 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Ludzie o czym wy tu piszecie, taką ORGANIZACJĘ JAK SECURITAS trzeba omijać, szerokim łukiem. W Securitasie jest tak samo jak w Juwentusie, od kiedy przyszedł dyrektor z Juwentusu to w Securitasie na patrolach jeżdżą bez Prawa jazdy, powodują wypadki po pijaku, pracodawca ( kierownik ) doskonale o tym wie i takich ludzi zatrudniają by nas chronili?,
Kolesiostwo, układy rodzinne, itd…. porażka szkoda gadać do czego i jacy ludzie nas ochraniają to jest ochrana? ręce opadają.
zdjecie uzytkownika
Cojak - 2015-05-25 01:28:47 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Patrole GI w Juwentusie to totalna patologia - alkoholicy, rolnicy, złodzieje ... zero profesjonalizmu i przykładania się do pracy.
A wszystkie patologie ukrywane, m.in dzieki kierownikowi z patroli z Wawy Karolowi M. (lisciowi)
Zostaw swoją opinię
Powiadomienia
o nowych wpisach
Obserwuj ten wątek!
Akceptuję Regulamin
captcha
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Ochrona Juwentus

Wyraź opinię o innych firmach z tego miasta

Poznaj prywatne opinie na temat pracodawcy! Wyślij wiadomość do wszystkich użytkowników, którzy obserwują ten wątek.

Twoj email:
Wiadomość:
Masz pytanie do prezesa firmy Ochrona Juwentus?
Zadaj pytanie
alert