brak logo

Akademia Szybkiej Nauki Tadeusz Buzarewicz

Warszawa

Opinie o Akademia Szybkiej Nauki Tadeusz Buzarewicz

Tomek 2013-10-02 14:58
Bardzo słaba kadra języków obcych w Akademii Nauki ul. Nowogrodzka 49. Co pół roku zmienia się nauczyciel. często takie osoby są nieprzygotowane, agresywne wobec dzieci i młodzieży. Już nie mówiąc, że non stop się spóźniają na prowadzenie zajęć ! To jest jakiś żart ! Zmarnowana kasa przez cały rok. Aż moje dzieci zdążyły się zniechęcić do nauki ;(
1
daj 2016-08-05 23:22
Hej, a wiecie czy jest szansa na to, żeby znaleźc u nich zatrudnienie? Chętnie bym się załapał, bo w końcu dbają o stabilne zarobki, co jest dobrym znakiem.
Pracownica sekretariatu 2016-12-27 15:31
Zarobki nienajgorsze, umowę o pracę można dostać bez problemu, ale nikomu nie polecam pracy tam. Właściciel jest człowiekiem despotycznym, wybuchowym, który nie szanuje pracowników i uprawia mobbing w najczystszej postaci. Normą jest wyzywanie ludzi od debili na korytarzu przy wszystkich, zdarza się, że przy klientach. Dodatkowo w firmie panuje chaos i burdel, nie ma zakresu obowiązków, każdy robi wszystko i ostatecznie zawsze jest nierobem co odsiaduje "dupogodziny" i tylko mu płacić trzeba. Telefony podczas urlopów, zwolnień lekarskich są normą, tak samo jak oczekiwanie nadgodzin, wymaganie dyspozycyjności 24h na dobę. BARDZO duża rotacja. Wytrzymałam 1 miesiąc i w tym czasie przewinęły się 4 osoby, które również odeszły nawet szybciej niż ja.
11
Były pracownik 2017-01-24 09:15
Jeśli cenisz sobie własne zdrowie psychiczne i dobrą atmosferę w pracy omijaj tą firmę z daleka.
6
Magda 2017-06-05 22:40
Byłam umówiona na rozmowę w sprawie pracy. Czekałam 45 min! W tym czasie szefa, z którym byłam umówiona nie było, gdzieś wyszedł, nikt nie wiedział gdzie ani kiedy wróci, jak również nikt nie mógł się do niego dodzwonić. Panie w recepcji bardzo miłe, próbowały jakoś wyjść z twarzą chociaż było widać, że taka sytuacja miała miejsce nie po raz pierwszy. Ostatecznie do rozmowy nie doszło, gdyż jaśnie pan szef się nie pojawił zanim straciłam cierpliwość i wyszłam... Żenujące. Jeśli ktoś już na dzień dobry okazuje taki brak szacunku do osoby, z którą się umawia to ja nie chcę wiedzieć jak wygląda to później.
3
Aneta 2017-06-09 14:48
@Pracownica sekretariatu rzeczywiście skala rotacji, o której wspominasz jest bardzo duża. Czy dotyczy ona sekretariatu, czy też innych stanowisk w firmie?
Chętnie też dowiemy się więcej od obecnych pracowników firmy. Jak obecnie wygląda sytuacja? Czy nadal utrzymuje się problem dużej rotacji?
tym 2017-06-19 23:20
@Aneta Rekrutacja trwa non-stop
1
Były 2017-06-20 01:52
Firma zarządzana "jutro pomysl - wczoraj realizacja" . Jak nie ma efektu winni pracownicy nie pomysłodawca
1
Kolejny były pracownik 2017-06-21 11:17
Potwierdzam to co jest wyżej. Właściciel ciągle wspomina jaki to miał wspaniały zespół, a teraz to sami nieudacznicy. Ciekawe gdzie są Ci wspanili? A prawda jest taka, że jaki lider taki zespół.
3
Wieloletni pracownik firmy 2017-06-23 00:12
Pracuję w Akademii Nauki ul. Nowogrodzka 49 od przeszło 12 lat. Co mogę powiedzieć? Na pewno nie to co zamieszczone jest w powyższych komentarzach!!
Akademia Nauki to dynamicznie rozwijająca się i zmieniająca firma, która poza stabilnym zatrudnieniem oraz zawsze na czas wypłacaną pensją zapewnia mi od lat ciekawą pracę, zawsze nowe wyzwania, obracanie się w bardzo szerokim kręgu współpracowników oraz klientów i nie pozwalająca mi nigdy osiąść na laurach. Uważam, że to miejsce dla ludzi poszukujących ciągłego rozwoju, stykania z nowymi zadaniami i wyzwaniami. Praca tu wymaga samodzielnego twórczego i ODPOWIEDZIALNEGO myślenia. Bardzo polecam osobom z pasją, poszukującym możliwości samorealizowania się oraz swoich wizji w szeroko pojętym tego słowa znaczeniu.
Pracodawca - bardzo uczciwy człowiek. Uważam że powyższe opinie są bardzo krzywdzące. To prawda że jest wymagający, ale nigdy w ciągu tych wszystkich lat nie usłyszałam aby wyzwał pracownika albo zachował się do kogoś w sposób agresywny. Na pewno nie potrzebuje ludzi, którzy do pracy przychodzą aby odbębnić 8 godzin na krześle. Bardzo docenia odważnych, kreatywnych i myślących a ponad wszystko odpowiedzialnych pracowników. Dużo czasu wkłada w szkolenie nowych i stałych pracowników i nawet tym bardzo opornym daje wiele szans. Doceniane cechy w firmie to Profesjonalizm i Inwencja oraz WŁASNY STYL - czyli OSOBOWOŚĆ, własne pomysły i silny charakter. Osoba szukająca ciepłej i posadki ze stałym zakresem obowiązków oraz ich niezmiennym charakterem nie ma czego tu szukać. Mam wrażenie, że właściciel firmy poszukuje bardziej WSPÓŁpracowników w sensie partnerów niż PODwładnych machinalnie wykonujących te same polecenia.
Nie wiem czy wyraziłam się jasno. Ja jestem super zadowolona. Zachęcam jak najbardziej do współpracy z firmą Akademia Szybkiej Nauki Tadeusz Buzarewicz. Moim zdaniem jest to miejsce dla osoby ceniącej profesjonalizm, ponad wszystko wysoką jakość pracy, odpowiedzialnej za tą pracę przede wszystkim przed sobą (szef nie jest typem kontrolera, monitoruje jedynie rezultaty), i poszukującej w pracy dynamicznego rozwoju oraz możliwości realizowania swoich pasji, potrzeb i pragnień. Serdecznie ZAPRASZAMY!!!!!!!! :) Będzie nam niezmiernie miło jeśli się przyłączysz do naszej kadry! Rozwój i satysfakcja gwarantowana.
5
Aneta 2017-06-23 15:06
@Wieloletni pracownik firmy to dobrze wiedzieć, że w firmie pracują również długoletni pracownicy. Wspominasz o tym, że jest to odpowiednie miejsce dla ludzi, które poszukują ciągłego rozwoju. Mogłabyś powiedzieć jakie możliwości zapewniła Tobie praca w Akademii Szybkiej Nauki Tadeusz Buzarewicz?
Piszesz również, że jest to zmieniająca i rozwijająca się firma. Chętnie dowiemy się również więcej na ten temat. Jakie zmiany, które są istotne dla pracowników zaszły w Akademii w ostatnim czasie?
1
aga 2017-06-27 14:08
Słuchajcie, jestem pracownikiem, który odbył tam 3 lata pracy. Zmieniłam ją tylko dlatego, że musiałam zmienić miejsce zamieszkania. W Akademii pracowało mi się super. Szef jest człowiekiem wymagającym, ale szanującym drugiego człowieka. To że zdarzało mu się nieraz przekląć czy huknąć to jest normalka. Każdy z nas miał trudne dni, więc nie tyranizujmy tego człowieka. Atmosfera w pracy jest ok, wynagrodzenie też, zawsze wypłata na czas. Akademia ciągle się rozwija, wymyśla nowe projekty, pozyskuje ludzi. Wszędzie trzeba włozyć wiele czasu i wysiłku żeby coś osiągnąć. Polecam tę pracę każdemu! Olejcie komentarze negatywne, zawsze znajdzie się człowiek który źle komuś życzy. Pozdro!!
3
były pracownik 2017-06-30 15:40
Każdemu zdarza się huknąć? Eeeeee no jeśli wyzywanie ludzi od [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] na korytarzu jest wg Ciebie normalne to cóż... Wynagrodzenie zawsze na czas??? Hahahahaha o pani Ani księgowej to już legendy krążą na temat jej ściem, kłamstewek i nieodbierania telefonów i ignorowania maili w sprawie wynagrodzeń, a upominanie się o wynagrodzenia było za moich czasów standardem.
4
były pracownik 2017-06-30 15:43
Wieloletni pracownik firmy brzmi jak szef we własnej osobie :P Cóż widać w końcu dotarł i tutaj by bezskutecznie naprawiać swój wizerunek. Osobom, które nie wierzą w negatywne opinie polecam miesiąc w Akademii i wszystko się wyjaśni :P Nie będzie to ciężkie zadanie, bo aktualnie rotacja i braki kadrowe są spore.
6
Krzysztof 2017-07-11 21:39
Moi drodzy bolą mnie komentarze jako osobę, która przepracowała niemal 6 lat w AKN-ie. Bolą tym bardziej gdy zabierają głos osoby które oceniają firmę nie przepracowując w niej ani jednego dnia albo pracując miesiąc i nie spełniając pokładanych w nich nadziei wylewają swoje frustracje i swoje "nieudacznictwo". Nie przypominam sobie sytuacji by osoby rzetelnie i uczciwie pracujące spotkały się kiedykolwiek ze strony właściciela na jakiekolwiek uwagi.
Prawda jest taka, że właściciel rzeczywiście jest osobą wymagającą ale spróbujcie zarządzać firmą nie oczekując od pracowników konkretnych efektów. Niestety tak ten świat jest skonstruowany, że firmy tego typu muszą przynosić zyski i jeśli ktoś tego nie rozumie proponuję by sam tego typu działalność rozpoczął. Mimo tego że jak mówią mądre głowy obecnie rynek pracy należy do pracownika to pracodawca płaci i pracodawca oczekuje konkretnych efektów od pracownika.
Na koniec proszę o nieco więcej rozwagi w formułowaniu komentarzy szczególnie tych obraźliwych i nieprawdziwych (których jest niestety większość).

Pozdrawiam
2
Wiciu 2017-07-12 11:56
Współpracowałem z Akademią przez pewien czas. Nie zauważyłem tam takiej rotacji? Ludzie tam pracujący byli mili i pomocni. Na pewno byli zaangażowani i kompetentni. Co do szefa to osoba z silnym charakterem i wymagająca, ceniąca inicjatywę, kompetencje i zaangażowanie. Tadeusz Buzarewicz jest na pewno człowiekiem bardzo charyzmatycznym. Dużo się przy nim nauczyłem!
Jestem pewien, że doceni każdego dobrego pracownika a zdobyte u niego doświadczenia otworzą wiele drzwi u innych pracodawców jeżeli ktoś w ogóle chciałby zmienić pracę?
Polecam pracę w Akademii i przestrzegam osoby które twierdzą że "Czy się stoi czy się leży 5000 się należy" bo na pewno nie zagrzeją tam miejsca.
2
Były pracownik 2017-07-15 22:57
Krzysztofie, Wiciu miło, że próbujecie ratować wizerunek właściciela firmy i zarazem waszego kolegi.
2
Współpracownik 2017-07-26 16:22
Współpracuję z Akademią dobrych kilka lat i jestem ze współpracy zadowolona. Warto zwrócić uwagę na fakt, iż firma stwarza możliwości rozwoju. Szef często proponuje personelowi szkolenia podwyższające kompetencje, zachęca do uczestnictwa w warsztatach, które prowadzą m.in. takie osoby jak Marek Szurawski czy Jędrzej Cytawa.
Pozdrawiam
1
Kolejny były pracownik 2017-08-07 23:38
@Julka mam nadzieję, że w związku z przeprowadzką znalazłaś pracę, w której nikt na Ciebie nie krzyczy i masz okazję doświadczyć co to jest Kultura Organizacji i Szacunek dla Pracownika.
@Wieloletni pracownik firmy - może ktoś taki tam jest. Stawiam jednak, że któryś z trenerów, bo jakoś pracownika administracji co i raz to nowe twarze. Trener przyjdzie, zrobi swoje i idzie, nooo.... co najwyżej chwilę musi poczekać na kasę, bo Pani Ani coś wypadnie.

Może zechce Pan Tadeusz wyjaśnić jakim cudem, ktoś kto uczy ludzi jak się uczyć języków, jest tak kiepski? Z tego co wiem angielski p. Tadeusz to tragedia. Nowy pracownik czasem ma zaszczyt zobaczyć to SZOŁ w wykonaniu Pana Tadeusza polegające na wrzaskach, uderzeniach w ściany, tupaniu i rzuceniu się po sali jak opętany przez szatana, co ma być skutecznym sposobem zapamiętywania. Po takim występie pada sakramentalne pytanie "Podobało się?". Jak człowiek nowy to głupio powiedzieć "Nie", ale miny ludzi mówią wszystko i są typu "WTF?". Tak samo reaguje też cześć klientów, która uczestniczy w spotkaniach pokazowych. Niestety zapatrzony w siebie i przekonany o swojej nieomylności Pan Tadeusz nie dostrzega tego.
2
Kolejny były pracownik 2017-08-07 23:41
Przepraszam, to życzenia o znalezieniu dobrej pracy miały być do Agi, a nie Julki
2
Były pracownik 2017-08-08 15:37
Hahaha racja prezentacja nauczania metodą Callana w wykonaniu właściciela to niezła komedia, przez którą każdy prędzej czy później musi przejść. Większość rzeczywiście ma miny WTF?! no ale któż ośmieli się powiedzieć., że mu się nie podobało. Szefostwo tworzy fatalną atmosferę w pracy. Kiedyś ratowali ją ludzie, rzeczywiście bardzo fajny i zgrany zespół. Niestety wszyscy już dawno odeszli, a teraz to już tylko ciągle nowe twarze, których nawet nie ma kto porządnie przeszkolić.
5
Inny punkt widzenia 2017-08-08 15:54
Nie jestem, nigdy nie byłam pracownikiem tej firmy, ale przy okazji różnych spotkań zdarzyło mi się tam kilka wizyt w ubiegłym roku. Pan Tadeusz jest człowiekiem bardzo miłym dla klientów i kontrahentów , ale stosunek do pracowników to zupełnie inna kwestia. Wielokrotnie ostentacyjnie na korytarzu skarżył się, że musi pracować z debilami. W prywatnych rozmowach również nie przebierał w słowach. Często padały oskarżenia o okradanie go czy też wykorzystywanie jego sytuacji prywatnej co było bardzo niesmaczne i żenujące. Takie rozmowy nie powinny się w ogóle odbywać, a jeśli już to za zamkniętymi drzwiami, a nie na korytarzu słyszalne dla wszystkich nie tylko pracowników, ale też klientów czy potencjalnych partnerów biznesowych. To co widziałam i usłyszałam w tej firmie potwierdza wcześniej napisane tu negatywne komentarze.
5
Trener 2017-08-08 20:18
Już jakiś czas temu dotarły do mnie informacje o "nagonce" na AKN w internecie. Wtedy też zaczęłam śledzić wpisy. Nie planowałam wypowiadać się, ale muszę, żeby ostrzec każdego kto planuje tu pracę, szczególnie w biurze. Ci pracownicy mają największy kontakt z Tadeuszem. Znam właściciela firmy od lat. Od jakieś czasu to jest wrak. Oceniając jego zachowanie, przez pryzmat swojej wiedzy z zakresu psychologii, zaleciłabym spotkanie ze specjalistą. W jednej chwili siedzi w holu i ma się wrażenie, że jest nieobecny. Słyszałam, że nawet potrafi zasnąć w trakcie rozmowy. A po chwili krzyczy, szaleje, wyzywa. Nie mogę mu tego powiedzieć, bo pewnie zerwie ze mną umowę, a lubię swoje dzieciaki. Niestety jego stan przekłada się na atmosferę w firmie. Jak bywam na Nowogrodzkiej to zdecydowanie wolę jak nie ma tam Tadeusza.
3
aktualny pracownik 2017-08-11 11:20
Pracuję w firmie AKN od kilku miesięcy, współpracuje od prawie 10 lat. Polecam AKN i Tadeusza jako pracodawcę i współpracownika. Postanowiłam wyrazić swoją opinię ponieważ nie zgadzam się z opiniami powyżej i są dla mnie zadziwiające.
1
Obecny pracownik 2017-08-11 11:25
Pracuję w Akademii Nauki od kilku miesięcy. Uważam, że większość z powyższych opinii to oszczerstwa. Atmosfera w firmie jest przyjazna, szef darzy nas szacunkiem, a my jego. Dobrze mi się pracuje w firmie, nikt nie stoi mi "nad głową", uczciwie pracuję, otrzymuję wynagrodzenie, na które się umówiliśmy. Jest OK.
Od razu odpieram potencjalny zarzut, że boję się zwolnienia - jestem trenerem metodyk PRINCE2 i AgilePM, mam doświadczenie w zarządzaniu projektami, mam alternatywne propozycje, jestem zaangażowana w inny projekt.
Poproszę innych obecnych pracowników o wyrażenie swojej opinii. Podkreślam: obecnych, nie zwolnionych.

Pozdrawiam,
Monika Korycka
1
Ania 2017-08-11 12:57
Jestem aktualnym pracownikiem Akademii, cóż fala hejtu dotarła też do Akademii (w świetle opinii aktualnych pracowników widać że o oszczerstwa i próby szkodzenia); gdyby tak było nie pracowałabym ani dnia dłużej. Piszę, ponieważ ktoś czytający może stworzyć sobie mylny wizerunek firmy. Pozdrawiam Ania
1
BMP 2017-08-11 14:25
Dołączam do wymiany opinii, na prośbę Moniki. Jestem aktualnym pracownikiem i nie jest to moja podstawowa praca. Gdybym nie chciała i miałabym zastrzeżenia - dałabym sobie spokój. Odkąd "wzięłam rozwód" z korporacją, obiecałam sobie - i trzymam się tej filozofii od 4 lat - pracować tylko tam gdzie czuję się dobrze. Rezygnowałam w ciągu ostatnich lat - ponosząc straty finansowe - z pracy, która nie była satysfakcjonująca lub z pracodawcy, jeśli tylko współpraca nie układała się poprawnie lub po prostu czułam się zawiedziona. Jak dla mnie Tadeusz Buzarewicz jest osobą bardzo charyzmatyczną, a przy tym jak najbardziej pomocną, jeśli tego wymaga zadanie. Jest szefem, który wymaga - to prawda, lecz to jest oczywiste. Ważne, że jest konkretny, rzeczowo przekazuje swoje oczekiwania i na czas wypłaca "kaskę". Nie mogę się zgodzić z negatywnymi opiniami, które tutaj znalazłam. To oszczerstwa. Trzeba pamiętać, że osoby zwolnione z pracy są zazwyczaj rozgoryczone a ich ocena jest na ogół wypaczona.
Pozdrawiam, Beata
1
Emi 2017-08-13 12:58
Tadeusza znam od prawie 20 lat. Współpracuje z nim od ponad 15, właśnie w Akademii. To prawda, że jest człowiekiem wymagającym, ale zawsze kiedy inni mówią, że czegoś się nie da zrobic- on udowadnia, że się da. Robi to często kosztem własnej rodziny, wolnego czasu. Potrafi bardzo sprawnie zarządzać firmą. Jest na rynku szkoleniowym prawie 20 lat!!! To chyba o czymś świadczy. Z hejtem się nie wygra, kto jest zawistny i nieudolny w działaniu nigdy nie powie dobrego słowa o kimś kto potrafi więcej. Pozdrawiam wszystkich i polecam pracę w Akademii ludziom kreatywnym i nie biojacym się wyzwań.
Tomasy 2017-08-14 20:46
Dzień dobry,
jestem w Akademii od 2 miesięcy, mimo moich błędów początkującego pracownika nie spotkałem się z opisanymi przez Panią Hejterkę zachowaniami. Bardzo dużo się uczę i mamy fachowy zespół, który życzliwie przyjął mnie w firmie. Już 2 miesiące wystarczą by zobaczyć, że opinie są hejtem. Szczególnie "fałszywy trener" - każdy pracujący wie dlaczego i jak wyglądają dni kiedy zajęcia mają trenerzy. Podobnie "inny punkt widzenia" ten sam hejt, lepiej było podszywać się pod klienta, a nie pod osobę kilkakrotnie odwiedzającą firmę, bez szczególnego powodu. Byłem świadkiem zwolnienia takiej osoby, która nie chciała opuścić miejsca pracy, mimo kilkakrotnych próśb właściciela, krzyczała, że nie wyjdzie i że jest bita i szarpana. Przyznam się, że byłem zdumiony i po tej sytuacji obserwuję wzmożenie hejtu i fałszywe wpisy. Pewnie nie powinienem odnosić się do hejtu ale sytuacja jest głęboko przykra. Ja jestem zadowolony i w żadnej innej pracy nie nauczyłem się tyle co w tej. Rzeczywiscie wystarczy miesiąc by się przekonać jak jest naprawdę i co robi hejt. A najzabawniejsze to wrak człowieka, chyba nigdy Pani Hejterka nie widziała Właściciela i nie miała z nim nic nigdy do czynienia - dwumetrowy, silny, charyzmatyczny, kompetentny człowiek. Pewnie nie bede pracowal w tej firmie, ale będę zawsze dobrze wspominał ten czas i na pewno będę odwiedzał firmę, a może nawet nawiąże długotrwałą współpracę. Pani od hejtu życzę staranniejszego przygotowania hejtow ponieważ każdy pracujący w Akademii natychmiast widzi braki informacyjne - życzę powodzenia w szukaniu pracy i dużo zdrowia Pani...Tomasz...
P.S. Nie powinienem się może odnosić do hejtu ale czytając te bzdury nie wytrzymałem.
P 2017-08-19 14:45
Tadeuszu,
Obiecałam R., że nie będę się wypowiadać na temat AKN. Poza tym proszę zwróć uwagę, że negatywne opinię powiły się przed naszą "współpracą". Fakt czytam z zainteresowaniem wpisy, ale jako element rozrywkowy w moim życiu, mam nawet swoje typy jeśli chodzi o autorów. Przypomnę Ci również, że to JA powiedziałam Ci o tym portalu i opiniach o Twojej firmie.
2
AKN Freelancer 2017-08-25 23:03
Ojojoj. Gorąco tu. Dorzucę swoje trzy grosze. Z AKN współpracuję od 13 lat (jako "paszczowy" języka angielskiego). Mnóstwo pysznych ludzi, wiele twarzy. Lata tłuste i chude, byłem tam. AKN to nie jest korpo. Ludziska, to jest prywatna firma na polskim rynku, nie ma klepania po [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] i głaskania po głowie. Tu nie ma wskaźników wydajności, HaeRów itp. wszystko podlega negocjacjom z pracodawcą (Tadeuszem).

Ktoś tutaj napisał, że się umówił z szefem i został wystawiony. Przykro mi, rzeczywiście to dyskredytujące i w pełni rozumiem wrukwienie.

Tadeusz, popraw się!!!

- płatności (wynagrodzenie) - dot. dziełówek i zleceń:
W 90% na czas, jeśli brak - trzeba się przypomnieć.
- dziewczyny z sekretariatu są mega życzliwe - zawsze można do nich uderzyć, zawsze pomogą, pokierują (tutaj rotacja jest spora, ale na froncie tak bywa, praca z klientem = "orka").

Over
Aneta 2017-09-06 15:13
@AKN Freelancer naprawdę masz duże już doświadczenie w pracy w Akademii Szybkiej Nauki Tadeusz Buzarewicz. Czy coś przez te lata się zmieniło? Na lepsze czy na gorsze? Polecałbyś składanie CV do tej firmy?
Pracownica sekretariatu 2017-09-13 22:50
"Orkę" bardzo utrudnia Tadeusz.
3
Aneta 2017-09-21 13:47
@Pracownica sekretariatu w jaki sposób pracę z klientem utrudnia szef? Co masz na myśli? Możesz wytłumaczyć swoją wypowiedź.
Pracownica sekretariatu 2017-09-22 23:22
Przykład - szef ustala coś z klientem, ale zapomina przekazać do sekretariatu. Inne wspominane już zdarzenia - umawia się i nie przychodzi. Obiecuje, że czymś się zajmie i trzeba wielokrotnie prosić i przypominać.
3
Aneta 2017-09-29 10:28
@Pracownica sekretariatu jasne rozumiem, ale może w takiej sytuacji warto powiedzieć o tych utrudnieniach szefowi? Gdybyście ustaliły z nim może jakiś plan działania lub przychodziły do jego gabinetu i pytały co zaplanował, żeby wpisać do kalendarza byłoby łatwiej. Czy myślisz, że to rozwiązanie coś da?
Pracownica sekretariatu 2017-09-29 14:31
Nie, to nic nie da, gdyż szef nie planuje. Działa pod wpływem chwili, zmienia zdanie i priorytety co 5 min. Zleca Ci jedno, za chwilę każe robić coś innego, potem wrzuca jeszcze inne zadanie, a na koniec ma pretensję, że to pierwsze nie zostało skończone. Dodatkowo zleca to samo zadanie 3 różnym osobom i potem tylko tracisz czas na robienie czegoś, co robi w tym samym czasie ktoś inny. Często też robisz rzeczy, które już zostały zrobione przez kogoś, ale szef zgubił/zapomniał/nie chce mu się szukać. Chyba hitem jest robienie np spisu segregatorów, który robiło i przekazywało mu z 10 osób, a jak przychodzi co do czego to on go nie ma i trzeba robić od nowa. Nie wie gdzie co znaleźć we własnej firmie i ciągle każe wydzwaniać do byłych pracowników, którzy się wściekają. że przecież wszystko przekazali i jest dokładnie tam gdzie było. Takich kwiatków jest pełno... Na umówione spotkania nie przychodzi, wiecznie się spóźnia. Nawet jak powie, że będzie za 5 min to nie znaczy, w ogóle przyjedzie. A sekretariat świeci oczami.
2
Kolejny kolejny były pracownik ... 2017-10-03 14:08
Witam,
Praca w AKN nie daje żadnych możliwości rozwoju, pensja - nie adekwatna do zakresu obowiązków.

Potwierdzam, że osoby WSPÓŁPRACUJĄCE nie napiszą nic złego, ponieważ przy nich Pan Tadeusz mocno się hamował zresztą takie osoby przychodziły na chwilę i zaraz wychodziły po załatwieniu sprawy, więc nic nie mogą wiedzieć co tam się dzieje.

Aktualni pracownicy - pewnie i tak musieli dać do wglądu i ewentualnej poprawy to co chcieli tu wpisać hehe

WSZYSTKIE negatywne wpisy niestety POTWIERDZAM !!

NIE POLECAM TAM ZATRUDNIENIA dla własnego komfortu psychicznego !
2
Xx 2017-10-03 16:04
Tak, muszą pokazywać
fanka boskiego tadzia 2017-10-05 03:46
Tadziu, nikt nie zorientowal się, że to Ty pisałes, naprawdę nikt :) Zapomniales tylko, ze Ty nie masz wieloletnich pracowników.... ostatnio nawet Monika K., która "rzekomo" była zadowolona we wczesniejszym komentarzu Cię opuściła .... powodzenia życzę w dalszym uprawianiu swojego hobby czyli mobbingu.

p.s. moze chociaż te hobby przyniesie Ci ulgę w ramach rekompensaty za malego kut**a
4
Xx 2017-10-10 13:04
Tadeusz nie odróżnia wieloletniego pracownika od współpracownika. Druga sprawa Monika to typ, który nikomu nie chce zrobić przykrości i łatwo dała się wmanipulować w pomysł Tadeusza repreowania jego reputacji. Ania cz Beata, które też wypowiadały się w obronie Tadeusza za jego plecami mówią coś zupewnie innego. Ale może to jest taktyka przetrwania w tej firmie.
1
Zostaw swoją opinię o Akademia Szybkiej Nauki Tadeusz Buzarewicz - Warszawa
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Akademia Szybkiej Nauki Tadeusz Buzarewicz