brak logo

Żagiel SA

Lublin

Opinie o Żagiel SA

anonim 2009-03-31 20:21:17
Lepiej tą firmę omijajcie z daleka. Poświęciłam jej 2 długie lata i coraz więcej dostaję zadań, a pensję ucinają o 25 procent. ODRADZAM, sama zaczynam szukać pracy, bo tu nie pozwolę już sobą pomiatać... jeśli masz swoją dumę i godność, to OMIJAJ ŻAGIEL S.A.
anonim 2009-05-14 11:18:19
zgadzam sie....ta firma to najgorsza rzecz jaka mnie w zyciu spotkala!!!!!!!!!!!!
były pracownik 2010-06-11 14:34:08
[usunięte przez moderatora] Pracowników nie szanują i traktują jak zwierzęta. Pracuje się za 1000 zł miesięcznie i nic więcej, tylko wymagają a nic nie dają w zamian. [usunięte przez moderatora] Lepiej trzymać się z daleka od tej firmy i jako klient i jako pracownik.
Były pracownik 2010-09-08 21:12:55
Nie polecam tej firmy, nie można liczyć na godny zarobek. Pensja w Kredyt Punktach za śmieszne wynagrodzenie niecałe 1100 zł netto..... Porażka. O premii? Jaka premia... Robią wszystko by nie można było jej uzyskać, nawet robiąc plan wymyślą wszystko by jej nie wypłacić bo przecież jest "uznaniowa". Szkoda nerwów i czasu na siedzenie przez cały dzień. Do tego zrobili z pracowników marketingowców i kiedy nie ma klientów w punktach to trzeba wydzwaniać do ludzi i namawiać na kredyt, nie wspomnę już o tym że raczej ciepło ludzie nie przyjmują do wiadomości kolejnego telefonu z tej firmy. Jeżeli już ktoś się decyduje a Ty się napocisz by kogoś przekonać na kredyt to i tak nic z tego bo klient nie ma albo zdolności kredytowej albo notowany w biku więc starania są daremne.... Dlatego praca w tej firmie to najgorsza porażka w mojej karierze zawodowej
aaaśka 2011-01-12 17:55:52
Do "byłych pracowników":
ależ wy głupoty piszecie!W jakim Wy dziale pracowaliście,że przeżyliście taką traumę?????pewnie robiliście jakieś przekręty i Was wywalili-dlatego teraz piszecie takie głupoty na tą firmę!żal mi Was!
1
anonim 2011-01-25 11:46:23
oprocz dość dobrej atmosfery w pracy to nic wiecej sie nie da powiedziec dobrego...pensja marna a o premii to jak jest to juz jakiś cud jakis dziwny chronometraż...obowiazki sa i to coraz wieksze za 1000 zl netto wiec ja bym powiedziła ze jest lipa tu pracować jedyny plus to zdobywasz doświadczenie....
anonim 2011-02-03 22:28:07
Praca jest kiepska ciągle tylko obiecują o podwyżce co miesiąc wypłata też się nie zgadza z wyrobieniem planu jest różnie ja pracuje jako doradca klienta- obecnie można nazwać te stanowisko telemarketer bo nakładają ci plany na dzwonienie po klientach min 2 godz dziennie trzeba dzwonić co się przekłada na jakieś 4-5 godz pracy jak nie ma klientów to dzwonisz bo zaraz chronometraż masz na czerwono porażka . Ja w swoim punkcie mam akurat klientów ale też są dni kiedy ich nie ma firma nie cieszy się dobrą opinią. Jak i tak zrobisz kredy przez tel to klient nie przyjdzie podisać bo chciał sprwdzić czy dostanie coraz więcej obowiązków Jak jest dobry miesiąc to można premi wyrobić od 300 do 600 netto podstawa to 1450 brutto netto wychodzi 1076 a zapierdziela się jak mróweczka robisz na kierownika i dyrektora ja pracuje już rok od stycznia szukam nowej pracy wiecznie boli mnie gardło i mam chrypę o zwolnieniu nie masz co myśleć bo zaraz premię ucinają i dostaniesz może 150 zł brutto + podstawy 80% bo byłeś na 4l JEDNYM SŁOWEM NIE POLECAM TAM PRACY JEDYNE CO JEST FAJNE TO DORADCY Z INNEGO KP. OBECNIE JEST TEŻ DUŻA ROTACJA SĄ ZWOLENIA LUB PRACOWNICY SAMI SIĘ ZWALNIAJĄ JEDNO WIELKIE [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] !!!!!!!!!!
1
anonim 2011-02-28 15:16:48
jutro mam rozmowe w sprawie pracy na doradcę klienta,proszę napiszcie czego mogę spodziewać się na dzień dobry? Umowa na jaki czas i jaka podstawa?auto odrazu dostanę?
irek 2011-02-28 15:17:53
jutro mam rozmowe w sprawie pracy na doradcę klienta,proszę napiszcie czego mogę spodziewać się na dzień dobry? Umowa na jaki czas i jaka podstawa?auto odrazu dostanę?
anonim 2011-03-05 09:04:39
Witam, bylam na rozmowie o prace w Punkcie Kredytowym Żagiel S.A. Z rozmowy wyszlam pozytywnie nastawiona. Zaproponowali mi odrazu umowe o prace i na umowie 1600 brutto plus premia. Czyli chyba nie tak tragicznie jak na 8 godz pracy od pon do piatku masz na reke 1300? plus prowizja?? Zadzwonili do mnie ponownie i zaprosili mnie na drugi etap, niestety podziekowalam bo miedzy czasie dostalam inna propozycje pracy. Ta inna propozycja to fajna praca ale umowa zlecenie, dlatego nie wiem czy dobrze zrobilam rezygnujac z drugiego etapu w Żaglu w Krakowie. pozdrawiam
:) 2011-03-05 18:31:11
zalezy na czym Ci zależy, obecna praca w Żaglu przypomina Doradcę Klienta tylko z nazwy, tak jak piszą pracownicy wyzej;pracuejsz w gruncie rzeczy jako telemarketer nie jako doradca; wakaty w krk są w tego powodu, że część osób się zwolniła z końcem roku, część oni zwolnili, ktoś zaszedł w ciąże i w pewnym momencie została tylko 1 osoba pracy w całym krk :P placówek tez nie maja za wiele, obecnie jest ich aż 3..w jednoosobowej obsadzie, szczerze powiedziawszy w mojej obecnej pracy więcej osób jest zatrudnionych w placówce niż w Żaglu pracuje w całym mieście..ogólnie rzecz biorąc wydaje mi sie, że nie masz czego żałować;
Doradca Żagiel 2011-03-13 10:30:46
ja pracuje jako doradca od pół roku, podstawa 1450 brutto, czasem cudem premia ok 100zł netto ale to w najlepszych miesiącach. Teraz jest marnie w sprzedaży i trzeba dzwonić jako telemarketer limit 2 godz, (czas pracy rzeczywisty 5 godz siedzenia) ale jak wydzwonisz ten limit to i tak się czepiają że nie sprzedajesz kredytów. Powiem szczerze- szukam nowej pracy bo w tej wysiadam psychicznie. Chronometraż jeszcze idzie przeżyć ale tej presji dyrektora i koordynatora nie. Ciągłe pretensje, Nie szanują ludzi i pracy którą wykonujemy.
anonim 2011-03-13 11:30:01
Ta firma to dno dna ... Lipa jakich mało! Właściciel firmy - [usunięte przez moderatora] z Belgii i tak chce (a w zasadzie nawet musi, bo taką zawarł ugodę z Państwem w Belgi) pozbyć się jej, tylko nikt nie chce kupić tego całego bałaganu (żeby nie użyć gorszego słowa na \\\"b\\\"). Zarządzanie firmą to godne pożałowania i nieudolne gaszenie pożarów gdzie się da i ciągłe wspominanie minionych, tłustych lat firmy, które nigdy nie wrócą. Średni szczebel zarządzający to ludzie bez wykształcenia a jak już nawet mają \\\"papierek\\\" to i tak nic potrafią lub nie mogą a co najgorsze w większości nie posiadają żadnych zdolności interpersonalnych. Koronne argumenty z ich strony to \\\"jak się komuś nie podoba to zawsze może się zwolnić\\\" oraz \\\"co to za postawa roszczeniowa\\\". Wszystko w Regionach zwalają na Centralę. Jak zacznie się grzebać w temacie to i tak wraca się do punktu wyjścia bo Centrala zwala na Region. Arogancja, zadufanie, oszukiwanie pracowników ale także i co ciekawe firm współpracujących w systemie ratalnym to sedno zarządzania, które wynika głównie z niewiedzy ale także i ze zwykłej ludzkiej głupoty i naiwności. Aż dziwne, że komunistyczna spychologia jest stosowana w takiej skali w firmie zagranicznej i to instytucji finansowej. Jak to stare przysłowie mówi - ryba psuje się od głowy! A teraz coś o stanowiskach podstawowych pracowników.Szkolenia żadne. Jak chcecie pracować w telemarketingu to miejsce dla was. Wymagania kosmiczne a płace tragiczne. W zasadzie klienci biorący tutaj kredyty to czyści desperaci - bo jak inaczej wytłumaczyć sobie to, że ktoś bierze pożyczkę, którą spłaca przez kilka lat i dostaje w plecy drugie tyle ile brał? Tak więc główni klienci to desperaci i zadłużeni gołodupce, z którymi przyjdzie wam się zmierzyć w pracy. Kolejną grupę klientów stanowią frustraci i klienci oszukani przez Żagla. O ile z pierwszą grupą jakoś można sobie jeszcze poradzić, o tyle z drugą już nie bardzo. Codziennością w Kredyt Punkcie jest wysłuchiwanie żali i wytykanie błędów. I wiecie co ... nic nie możecie zrobić. Nie macie możliwości udzielenia klientowi żadnej informacji czy pomocy gdyż na końcu ... jesteście tylko telemarketerami i nie macie dostępu i wglądu do niczego. Podsuwanie słuchawki telefonicznej z wybranym numerem infolinii jest idiotyczne i wygląda tak jak by firma nie miała do nas żadnego zaufania. Taki to obraz firmy konsekwentnie jest budowany od lat a praca tutaj to strata czasu, bo nic się i tak nie nauczycie a po kilku latach stwierdzicie - jaki człowiek musi być głupi żeby siedzieć w takiej firmie za marne grosze. Wpisanie do swojego CV mariażu z Żaglem to jak naznaczenie go klauzulą - DO NOT TOUCH. Usunięcie samej nazwy \\\"Żagiel SA\\\" w CV i zastąpienie jej sprytnie przez słowa \\\"jedna z firm pośrednictwa finansowego\\\" znacznie zwiększa szanse na znalezienie dobrej pracy. Skoro więc najważniejszym argumentem na moje sugestie co do poprawy działania firmy i lepszego wykorzystania mojego miejsca pracy było \\\"jak się komuś nie podoba to zawsze może się zwolnić\\\" postanowiłam sobie wziąć to do serca i skorzystałem z tej darmowej rady. Wręczyłam wypowiedzenie kierownikowi. Jego mina i reakcja - bezcenne wrażenia. Jak się dowiedział gdzie odchodzę, to pytał czy nie ma tam jeszcze jakiś wolnych miejsc dla niego. I to wszystko w temacie. Dodam tylko, że jeszcze nie pracowałam wcześniej w tak nędznej dla pracowników i z tak negatywnym, społecznym odbiorem firmie. Mam nadzieję, że więcej mi się to nie przytrafi i będę uważała bardziej przy wyborze ofert pracy.
anonim 2011-03-20 13:49:44
Muszę się zgodzić z tym,że firma nie jest w najlepszej sytuacji. Ciężko jest wyrobić premię. A jak już to marne grosze...podstawa jest śmieszna i woła o pomstę do nieba. Na L4 nie wrato chodzić, bo odrazu jest 80 % podstawy (bez względu na to czy pójdzie się na jeden czy kilka dni).
Trzeba wyrabiać plany, są okresowe tabelki z wynikami,
Jeżeli chodzi o przełożonych to ja mam akurat bardzo fajną koordynatorkę, nie czuje z jej strony presji, zawsze mogę się do niej ze wszystkim zwrócić.Wiadomo, że kierownicy i dyrektorzy, też mają ciśnienia odgórne, więc nie ma im się co dziwić, że muszą nas w jakiś sposób motywować...
Ludzie z innych KP są pomocni i sympatyczni, aż żal, że jesteśmy z innych miast...
Ogólnie nie pracuję długo, bo nieco ponad pól roku, ale szukam już sobie innego zajęcia.
Praca w Żaglu myślę, że dużo mnie nauczyła, napewno cierpliwości, pracowitości i organizacji własnego czasu pracy. I nie zgodzę się z tym, że nie warto wpisywac tego zajęcia w CV. To jest jednak firma finansowa a doświadczenie w niej zdobyte zaprocentuje w przyszłości.
anonim 2011-05-04 21:15:07
nie polecam wyzyskiwacze i oszusci
anonim 2011-05-04 21:16:00
nie polecam wyzyskiwacze a system wynagrodzen zmieniaja jak sie im podoba
anonim 2011-05-27 21:12:00
To prawda, praca w tej firmie to porażka mojego życia. Myślałam, że wzbogacę swoje doświadczenie, podniosę kwalifikację a zostałam zwykłym telemarketerem za marną kasę. Gdybym chciała zostać telefonicznym doradca klienta to poszłabym do firmy gdzie płacą konkretne pieniądze! To jest banda oszustów. Do tego trzeba się tłumaczyć w cudownym narzędziu chronometrażu co się robi w danej chwili. Plan dzwonienia tak sprytnie jest ustalony, że ledwo starcza czasu na przerwę na śniadanie i toaletę!!! A prowizje? HAHAHAHAHA w życiu nie słyszałam o takich idiotycznych prowizjach, bo kto słyszał o sytuacji kiedy się zrealizuje plan sprzedaży a premia na koncie to ... uwaga 80 zł??? To cyrk jest a nie poważna instytucja. A co do kierowników to nie ma co na nich liczyć, wszystko idzie na centralę. Ogólnie panuje bałagan a i tak to ty musisz się za wszystko tłumaczyć i przed klientami i przed kierownikami. Na szczęście też już zakończyłam współpracę z tą dziadowską firmą
anonim 2011-08-11 20:49:30
Praca w tej firmie to istny koszmar. Szefostwo pastwi się nad pracownikami, kłamie. Wszędzie tajemnice - wszystkiego człowiek dowiaduje się z plotek. Nadgodziny są nieformalne i niepłatne - to jeszcze zależy od działu i szefa. Wszyscy kryją się za różnego typu "dupochronami". Nikomu nie można ufać, gdyż nie wiadomo kto donosi. Jest grono "gwiazd", które nie wiele potrafią ale mają "chody" na samej górze. Totalny bałagan. Ta praca to totalna porażka. Omijajcie szerokim łukiem, chyba, że na prawdę nie macie wyboru.
gfsyc 2011-10-19 00:42:56
---"Praca w tej firmie to istny koszmar. Szefostwo pastwi się nad pracownikami, kłamie. Wszędzie tajemnice - wszystkiego człowiek dowiaduje się z plotek. Wszyscy kryją się za różnego typu \"dupochronami\". Nikomu nie można ufać, gdyż nie wiadomo kto donosi. Jest grono \"gwiazd\", które nie wiele potrafią ale mają \"chody\" na samej górze. Totalny bałagan. Ta praca to totalna porażka. Omijajcie szerokim łukiem, chyba, że na prawdę nie macie wyboru"--- POZWOLILAM SOBIE ZACYTOWAC POPRZEDNIKA PONIEWAZ JEGO WYPOWIEDZ JEST IDEALNIE PASUJĄCA DO DZIALU FIRMY ŻAGIEL JAKIM JEST - PREWENCJA. Kiedys byl tam lad i sklad, byla porzadna kadra kierownicza ktora tworzyla ten dzial i ktorej zalezalo na ludziach. Niestety osoby te odeszly zostawiajac zespol na pastwe losu i wtedy dopiero sie zaczal koszmar. ''Władze objely osoby calkowicie nieodpowiednie" ktore kiedy nazwano ich mianem "teamlider" nagle zdaje im sie ze sa niewiadomo kim. Ludzie zaczeli byc traktowani nie jak pracownicy-partnerzy tylko jak nizsi rzedem parobkowie. To kto teraz rzadzi prewencja i jakie plotki i skusy tam powstaja to MASAKRA. Kiedys byl to dzial w ktorym kazdy chcial pracowac dzis jest to istne SZAMBO!!!
pracownik 2012-02-11 17:44:38
zgadzam się, to co wyczyniają z pracownikami to jakaś masakra, pracuje już od jakiegoś czasu tutaj, ale już od dawna szukam czegoś "normalnego", tutaj nie mozna wyzyć z pencji 1200zł netto!!!!!!ale całe szczęście teraz ta cała poj.....centrala zaczęła się brac za tyłki kierowników i dyrektorów, mój dyrek wyleciał z hukiem 2 tyg. bez żadnego uprzedzenia, jeszcze podobno nieźle go zgnoili, ale zasłużył sobie, wcale tego nie żałuje, wyżywał się na pracownikach to samego go spotkało nieszczeście, przechwalał się i robił sobie żarty w zywe oczy nazywając nas jeszcze, tak jak to zacytuje z jego maila "robotnikami"!!!!!!bez przesady żegnaj gościu
ktosiasamosia 2012-03-06 23:00:23
o proszę bosów już wywalają,choć mój był ok i firma kiedyś była ok,teraz dno.....a z jakiego regionu dyro poleciał?tak z ciekawości pytam,bo 5 lat pracy i sentyment pozostał
... 2012-03-24 23:41:56
Ha ja wam powiem jeszcze lepszy hit. teraz w tej firmie większość osób leci na najniższej czyli 1500 brutto. Dalej szukają naiwniaków do pracy.... Mimo,że wiedzą iż ich kres nadchodzi końcem roku albo i wcześniej.... Nowo przyjętym obiecują złote góry możesz zrobić nawet 2000 premii... Ładny kit. Lepiej można zarobić pracując w call-center niż w tej badziewnej firmie. Firma nie powinna się nazywać Żagiel SA tylko Żal SA.
Dorota360 2012-08-05 16:57:54
Witam. Pracuje w Zaglu jako doradca klienta i dostaje co miesiac premie powyzej 1000zl a zdarza sie ze 2000zł lub wiecej, jestem na najnizszej krajowej, ale łacznie z premia nie jest zle
1
ja 2012-08-15 01:55:34
Skończmy tą dyskusję. ŻAGIEL BĘDZIE ZLIKWIDOWANY DO KOŃCA TEGO ROKU!!!! Firmę przejął Santander, były już oficjalne spotkania że nie potrzebują do niczego pracowników Żagla, wszyscy wylacą na bruk do końca paździr\ernika. Szkoda ludzi, biedny Lublin
Irek 2013-01-26 15:30:01
W 2010 roku spłaciłem kartę Multipla oraz kredyt gotówkowy,10 stycznia 2013 roku zwróciłem się telefonicznie do biura obsługi o wydanie stosownego zaświadczenia.Otrzymałem informację że taka usługa kosztuje 20 złotych,kwotę powyższą przelałem na konto,została zaksięgowana na koncie Banku w tym samym dniu tj.10.01.2013 roku.Poprosiłem Panią konsultantkę,w związku z tym,że poinformowano mnie o14 dniowym terminie załatwienia w/w sprawy,aby potraktować ją jako pilną,o czym zostałem zapewniony.W dniu 20.01 2013 r zadzwoniłem ponownie aby zorientować sie co z moją sprawą ,otrzymałem informacje ,że Bank ma 14 dni od momentu zaksięgowania opłaty i sprawa jest w trakcie załatwiania(pismo jeszcze nie zostało wysłane).W dniu 23.01.2013 r a więc w 13 dniu od momentu zaksięgowania opłaty zadzwoniłem ponownie i znowu otrzymałem taką samą informację jak poprzednio.Dzisiaj mamy 26.01.2013 rok,a więc 16 dzień od momentu zaksięgowania opłaty za zaświadczenie a ja dalej nie otrzymałem go.Jestem zbulwersowany sposobem załatwienia sprawy przez pracowników Banku,są nieuprzejmi,mający petenta, w głębokim poważaniu.NIGDY WIĘCEJ ŻADNYCH KONTAKTÓW Z TYMI LUDŻMI Z TYM BANKIEM.Rozważam złożenie skargi do odpowiednich instytucji.
ter76 2014-12-16 22:35:28
hej a co w tej firmie jest nie tak ? Jakie będą moje obowiązki i odpowiedzialność? Jak wygląda program szkoleń i rozwoju pracowników?Jakie możliwości rozwoju zawodowego oferuje firma?Co wyróżnia tę firmę od innych? Jaki jest pakiet świadczeń socjalnych dla pracowników? dziekuje bardzo za odpowiedz pozdrawiam serdecznie.
nikon 2015-02-16 17:40:43
4 stycznia 2013 r. nastąpiło prawne połączenie Żagiel S.A. i Santander Consumer Finanse S.A. pod nazwą i danymi rejestrowymi Santander Consumer Finanse S.A. 1 września 2013 r. Santander Consumer Bank S.A. nabył przedsiębiorstwo oraz wierzytelności z tytułów umów kredytowych zawartych z Santander Consumer Finanse S.A.
janka 2015-03-05 17:59:48
Ciekawe, czy to połązcenie się sprawdza. Chyba wynika z tego, ze Zagiel jako taki już nie istnieje, bo na stronie chcąc cokolwiek sporawdzić to przekierowują na stronę Santander. Ciekawe, czy to zmieniło coś w strukturach firmi i wqśród pracowników. Ktoś mógłby powiedzieć jak to teraz wygląda - coś sie zmieniło?
hopsik 2015-03-30 05:17:12
U mnie normalnie otwiera się ich strona internetowa i pokazuje się " Zagiel zmienił barwy i dołączył do grupy Santander" A jak wiem Santander to duża firma. Dobrze jednak, że tak się stało a nie że firma upadła. Wiecie co się stało z pracownikami ? Czy pracują oni nadal w tej firmie pod nowym szyldem ?
Sejm 2016-05-14 20:12:22
Wiesz co, no zmienił barwy, ale nie wiem czy od razu gdzieś należy w końcu trudno interpretować wszystkotylko po stronie www, co przeciez nie jest niczego wyznacznikiem @hopsik więc nie wiem naprawdę.
Zostaw swoją opinię o Żagiel SA - Lublin
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Żagiel SA