Kilargo Sp. z o. o.

Chechło Pierwsze

Bardzo cenni są dla nas studenci kierunków ścisłych, przede wszystkim Automatyki czy Robotyki czy mechaniki.
Wywiadu udzielił:
Bartłomiej Czubak Dyrektor Personalny Kilargo Sp. z o. o.
Czy firma Kilargo posiada jakąś standardową procedurę rekrutacji? Jak wygląda i czy jest jakiś szczególny okres przyjęć?
Temat rekrutacji jest tematem złożonym. Przede wszystkim, procedura tego działania uzależniona jest od tego, na jakie stanowisko szukamy pracownika. Jeżeli chodzi o funkcje menadżerski to liczba etapów jest dostosowywana do konkretnego zapotrzebowania, ale składa się z co najmniej trzech części.
Pierwsza z nich to rozmowa z pracownikiem HR. Drugie spotkanie polega na ewentualnej symulacji realnej pracy czy rozwiązywaniu zadań lub case'ów. Jeżeli jest większa liczba kandydatów to biorą oni udział w Assessment Center. I zawsze na samym końcu jest spotkanie z bezpośrednim przełożonym. Natomiast na absolutnie kluczowe stanowiska jest również spotkanie z prezesem firmy.
Jeżeli mówimy o stanowiskach specjalistycznych to proces jest prostszy: spotkanie z działem z HR i, potem, z bezpośrednim przełożonym. Rekrutacja na stanowiska produkcyjne polega na jednej rozmowie plus spełnieniu wymogów formalnych, czyli na przykład przyniesieniu książeczki sanepid.
 
 
Nawiązując do specyfiki Państwa firmy, zapytam o to, jacy studenci są bardziej pożądani w firmie Kilargo? Czy są to studenci kierunków ścisłych czy humaniści?
Biorąc pod uwagę fakt, że mamy dwa zakłady produkcyjne: w Kaliszu i Chechle Pierwszym to bardzo cenni są dla nas studenci kierunków ścisłych, przede wszystkim Automatyki czy Robotyki czy mechaniki. Podpisaliśmy umowę z Politechniką Łódzką. Przez okres trzech miesięcy w zakładzie w Chechle będzie czterech studentów z Wydziału Automatyki i Robotyki tej uczelni.
 
Czy firma Kilargo poza tym uczestniczy w targach pracy, organizuje praktyki, inne specjalne działania dedykowane młodym ludziom?
Tak jak powiedziałem, jest to głównie umowa z Politechniką Łódzką, gdzie mocno się angażujemy, prowadzimy dla nich wykłady. W targach pracy także bierzemy udział, np. w Pabianicach, czy w Kaliszu.
Jesteśmy też obecni w wirtualnych targach pracy za pośrednictwem, takich portali jak Pracuj.pl. Jesteśmy aktywni, nie bierzemy jednak udziału we wszystkich inicjatywach hurtowo. Działamy w miejscach, gdzie uważamy, że przyniosą one nam wymierne korzyści. Jesteśmy aktywni.
 
 
A dni otwarte firmy Kilargo?
Dni otwartych nie mamy, ponieważ posiadamy trzy siedziby. Przykładowo w biurze handlowym w Łodzi takie dni otwarte na pewno zdezorganizowałyby pracę i niewiele wniosły dla studentów.
Natomiast na poziomie zakładów produkcyjnych nie jest to możliwe ponieważ posiadamy bardzo nowoczesne hale i sprzęt, wstęp tam mają tylko odpowiednio ubrane i zabezpieczone osoby dysponujące książeczkami sanepid. Jest to trudne do przeprowadzenia, dlatego nie korzystamy z tego rozwiązania.
 
Czy firma stosuje outsourcing? W jakich przypadkach- IT czy inny dział?
Jeśli chodzi o dział IT to go nie stosujemy. Sezonowi pracownicy produkcyjni są zatrudniani za pośrednictwem agencji pracy tymczasowych – a więc typowy outsourcing.
 
 
Czy praca zdalna np. w nagłych wypadkach lub podczas delegacji jest u Państwa praktykowana?
Tak, oczywiście zwłaszcza podczas delegacji. Pracownik wtedy wykonuje swoją pracę, ma swój laptop i dostęp do internetu. Posiadamy sieć przedstawicieli handlowych, którzy raportują online. W ramach outsourcingu mamy jednego z kontrolerów finansowych pracującego na Śląsku. U nas w firmie jest obecny raz w miesiącu. Tak więc takie sytuacje zdarzają się i korzystamy z nich.
 
Kilargo organizuje imprezy integracyjne dla pracowników?
W każdym roku jest inaczej. Zawsze na pewno jednak jest podsumowanie roku organizowanego przez dział sprzedaży. Wyjazd ten jest kluczowy dla omówienia biznesu w danym roku. O innych imprezach decydujemy na bieżąco.