brak logo

Art Open

Wrocław

Opinie o Art Open

Jooon 2016-06-02 08:39:55
Niby wszystko wydaje się być na początku ok. Kulturalny, sprawiający dobre wrażenie szef, ciekawe środowisko pracy, jednak przebywając w tym miejscu z tygodnia na tydzień człowiek nabiera przekonania, że uczestniczy w nagraniach do ukrytej kamery. Bałagan, chaos komunikacyjny i wieczne pretensje szefostwa o właściwie nie wiadomo co. Każdy dzień jest tutaj inny i coraz bardziej absurdalny od poprzedniego, bo nigdy nie wiadomo za co dostanie się opieprz. W tej firmie nie zalecane jest również podtrzymywanie normalnych ludzkich zachowań, jak np. śmianie się. Wszyscy muszą wykonywać swoje obowiązki w ciszy i nieuruchomionej pozie i spięci. Ciągła kontrola,brak konsekwencji w działaniu, niesprawiedliwy system wynagradzania - szef woli dać więcej najsłabszemu przedstawicielowi, bo pełni rolę wtyczki niż wynagrodzić odpowiednio dobrego pracownika ale mającego swoje zdanie. Firma ma potencjał do rozwoju, do zespołu trafiają zazwyczaj fajni młodzi ludzie. Szkoda tylko, że szefostwo nie wyciąga wniosków z ciągłej rotacji pracowników i nie szuka przyczyn w swoim podejściu do ludzi i napiętej atmosfery jaką wytwarzają. Dopóki nie zrozumieją, że trzeba zespół szanować, to tam nigdy nic się nie zmieni.
5
Wolf 2016-06-29 15:12:23
Niestety też nie mam za dobrych wieści czy wrażen po pracy w tej firmie. Choć bardzo zależało mi na tej pracy na początku Szefostwo skutecznie zadbało o to by mi ona zbrzydła. Moje doświadczenia zaczęły się miło i kulturalnie, a skończyły niesmakiem, bo pracodawca nie jest uczciwy, o umowę śmieciową nawet trzeba się upominać, ma mnóstwo pretensji za własny brak organizacji, oskarża o zaniedbywanie obowiązków, a sam knoci pracę tylko jest taki bałągan, że nie pamięta o tym, że sam coś zrobił, nie daje swobody w działaniu, osacza wręcz, niesprawiedliwie wynagradza z opóźnieniem się też zdarzyło, wymaga jak w korporacji, a płaci najniższą krajową, oczywiście druga część wynagrodzenia domyślcie się jak jest płacona. Jeśli się nie wykażesz to ucina pensje, pracodawca jest niesłowny, ma niesamowitą rotacje i pracownicy masowo odchodzą w konflikcie z nim, bo ciężko się współpracuje z kimś kto prowadzi firmę, a jej nie ogarnia. Nie wolno rozmawiać i śmiać się, telefony w rękach mają się palic- jak to mówi właściciel oraz jeśli się nie wyrobisz z zadaniami pracuj do 18! Nietaktowne uwagi ze strony Szefowej oraz krzyki też mnie bardzo zniechęciły. Pracowałam kilka tygodni, a 4 osoby zdążyły się przewinąć i zwolnić, a wcześniej zwolniło się jeszcze więcej osób i nikt tam długo miejsca nie zagrzał. Jedyne czego mi szkoda to świetnych ludzi, których tam poznałam. Pracodawca chce obciążać na koniec współpracy za wizytówki, które dla pracownika zrobił- to już jest żenada, innych obciążał za szkolenie z bhp`owcem, wdraża ludzi i szkoli z technik, które są dostępne na całym świecie zachowując się jakby miał na nie monopol i Amerykę odkrył wypominając szkolenia na koniec, podpisuje lojalkę, a za lojalność nie płaci i chyba sam nie wie, że to nie jest zgodne z konstytucją i żadnej sprawy nie wygra dzięki takim aneksom do umowy. Mam wrażenie, że Pracodawca Tworzy w tym kraju swój własny kodeks pracy- nikt kto ma wiedze tak nie robi. Mam nadzieję, że właściciele to przeczytają i zaczną szanować ludzi.
2
boooooom 2016-07-01 20:04:00
Zgadzam się z opiniami poprzedników. Szefostwo to jakaś porażka. Na początku współpracy udają takich miłych przychylnych dla pracownika a po kilku dniach pokazują swoją drugą twarz. Stanowiska pracy są bardzo ciekawe i rozwojowe, ale co z tego, jeśli kierownictwo jest wiecznie niezadowolone. Panuje również tam wieczna dezorganizacja. Szefostwo co pięć minut zmienia decyzje dotyczące prowadzonych już działań i nawet nie informuje o tym kluczowych pracowników. Ponadto wiecznie narzekają,że nie ma komunikacji w relacjach pracownik - pracownik a tak naprawdę nie ma jej na relacji kierownictwo - pracownik. Za błędy decydujących konsekwencję ponoszą pracownicy. Kolejnym nieprofesjonalnym zachowaniem są kłótnie między szefostwem przy pracowniku. Zdecydowanie nie polecam podejmowania tam pracy.
1
lollipop 2016-07-11 12:27:19
Podobnie jak poprzednicy, odradzam pracę w Art Open Studio Reklamy.
Każdy handlowiec mimo wykonywania tych samych obowiązków ma inną pensję – co najlepsze, niezależną od doświadczenia i wyników pracy.
Pełna inwigilacja – szef loguje się na skrzynki mailowe pracowników, czyta wysyłane i otrzymywane maile, przegląda telefon służbowy, namierza GPS samochodu służbowego.
Brakowało chyba tylko kamer w biurze.
Handlowiec nie ma prawa pojechać do domu autem służbowym, nawet jeśli ze spotkań wraca po godzinach swojej pracy musi odstawić auto pod biurem (które swoją drogą jest w bardzo nieciekawej lokalizacji), prowizję są najniższe z jakimi się spotkałam. Można zapomnieć o normalnej przerwie obiadowej. Spóźnienia 5 minutowe są skrupulatnie odnotowywane i sumowane, a następnie odliczane od wypłaty. Szef więcej wymaga niż daje od siebie, obietnice super szkoleń sprzedażowych, które swoją drogą niczego nowego do pracy handlowca nie wnoszą, odbywały się średnio po 2-3 miesiącach pracy. Szefostwo za swoje (bardzo częste) błędy obwinia pracowników, obciąża ich finansowo szkoleniem BHP (sic!).
Nie wspomnę nawet o umowie i odprowadzaniu pełnego podatku za pracownika – można samemu domyślić się, jak wypłacana jest pensja. Do tego wymagany podpis pod umową lojalnościową, nie do końca zgodną z prawem - szef wymaga lojalności a za nią nie płaci, ograniczając możliwość podjęcia pracy w niektórych firmach.
Narzucanie dodatkowej, nie związanej ze stanowiskiem, pracy to norma w tej firmie – pracownicy muszą gonić kurierów po całym mieście przez niedopatrzenie szefostwa, kleić foldery, bo drukarnia tego nie zrobiła, sprzątać biuro i magazyn i co najlepsze – myć gary po szefostwie. Atmosfera to jeden wielki dramat – ciągłe, bardzo głośne kłótnie małżeńskie szefostwa (ZERO PROFESJONALIZMU), napięta atmosfera, stres.
Nie polecam nikomu, żadnych perspektyw na rozwój, jedyne co to można się nabawić wrzodów i nerwicy.
3
t1 2016-09-29 16:34:40
przed przyjęciem do pracy już chcieli żeby im przygotowywać projekty .... żenada
Zostaw swoją opinię o Art Open - Wrocław
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Art Open