brak logo

Art Open

Wrocław

Opinie o Art Open

Jooon 2016-06-02 08:39
Niby wszystko wydaje się być na początku ok. Kulturalny, sprawiający dobre wrażenie szef, ciekawe środowisko pracy, jednak przebywając w tym miejscu z tygodnia na tydzień człowiek nabiera przekonania, że uczestniczy w nagraniach do ukrytej kamery. Bałagan, chaos komunikacyjny i wieczne pretensje szefostwa o właściwie nie wiadomo co. Każdy dzień jest tutaj inny i coraz bardziej absurdalny od poprzedniego, bo nigdy nie wiadomo za co dostanie się opieprz. W tej firmie nie zalecane jest również podtrzymywanie normalnych ludzkich zachowań, jak np. śmianie się. Wszyscy muszą wykonywać swoje obowiązki w ciszy i nieuruchomionej pozie i spięci. Ciągła kontrola,brak konsekwencji w działaniu, niesprawiedliwy system wynagradzania - szef woli dać więcej najsłabszemu przedstawicielowi, bo pełni rolę wtyczki niż wynagrodzić odpowiednio dobrego pracownika ale mającego swoje zdanie. Firma ma potencjał do rozwoju, do zespołu trafiają zazwyczaj fajni młodzi ludzie. Szkoda tylko, że szefostwo nie wyciąga wniosków z ciągłej rotacji pracowników i nie szuka przyczyn w swoim podejściu do ludzi i napiętej atmosfery jaką wytwarzają. Dopóki nie zrozumieją, że trzeba zespół szanować, to tam nigdy nic się nie zmieni.
7
Wolf 2016-06-29 15:12
Niestety też nie mam za dobrych wieści czy wrażen po pracy w tej firmie. Choć bardzo zależało mi na tej pracy na początku Szefostwo skutecznie zadbało o to by mi ona zbrzydła. Moje doświadczenia zaczęły się miło i kulturalnie, a skończyły niesmakiem, bo pracodawca nie jest uczciwy, o umowę śmieciową nawet trzeba się upominać, ma mnóstwo pretensji za własny brak organizacji, oskarża o zaniedbywanie obowiązków, a sam knoci pracę tylko jest taki bałągan, że nie pamięta o tym, że sam coś zrobił, nie daje swobody w działaniu, osacza wręcz, niesprawiedliwie wynagradza z opóźnieniem się też zdarzyło, wymaga jak w korporacji, a płaci najniższą krajową, oczywiście druga część wynagrodzenia domyślcie się jak jest płacona. Jeśli się nie wykażesz to ucina pensje, pracodawca jest niesłowny, ma niesamowitą rotacje i pracownicy masowo odchodzą w konflikcie z nim, bo ciężko się współpracuje z kimś kto prowadzi firmę, a jej nie ogarnia. Nie wolno rozmawiać i śmiać się, telefony w rękach mają się palic- jak to mówi właściciel oraz jeśli się nie wyrobisz z zadaniami pracuj do 18! Nietaktowne uwagi ze strony Szefowej oraz krzyki też mnie bardzo zniechęciły. Pracowałam kilka tygodni, a 4 osoby zdążyły się przewinąć i zwolnić, a wcześniej zwolniło się jeszcze więcej osób i nikt tam długo miejsca nie zagrzał. Jedyne czego mi szkoda to świetnych ludzi, których tam poznałam. Pracodawca chce obciążać na koniec współpracy za wizytówki, które dla pracownika zrobił- to już jest żenada, innych obciążał za szkolenie z bhp`owcem, wdraża ludzi i szkoli z technik, które są dostępne na całym świecie zachowując się jakby miał na nie monopol i Amerykę odkrył wypominając szkolenia na koniec, podpisuje lojalkę, a za lojalność nie płaci i chyba sam nie wie, że to nie jest zgodne z konstytucją i żadnej sprawy nie wygra dzięki takim aneksom do umowy. Mam wrażenie, że Pracodawca Tworzy w tym kraju swój własny kodeks pracy- nikt kto ma wiedze tak nie robi. Mam nadzieję, że właściciele to przeczytają i zaczną szanować ludzi.
7
boooooom 2016-07-01 20:04
Zgadzam się z opiniami poprzedników. Szefostwo to jakaś porażka. Na początku współpracy udają takich miłych przychylnych dla pracownika a po kilku dniach pokazują swoją drugą twarz. Stanowiska pracy są bardzo ciekawe i rozwojowe, ale co z tego, jeśli kierownictwo jest wiecznie niezadowolone. Panuje również tam wieczna dezorganizacja. Szefostwo co pięć minut zmienia decyzje dotyczące prowadzonych już działań i nawet nie informuje o tym kluczowych pracowników. Ponadto wiecznie narzekają,że nie ma komunikacji w relacjach pracownik - pracownik a tak naprawdę nie ma jej na relacji kierownictwo - pracownik. Za błędy decydujących konsekwencję ponoszą pracownicy. Kolejnym nieprofesjonalnym zachowaniem są kłótnie między szefostwem przy pracowniku. Zdecydowanie nie polecam podejmowania tam pracy.
4
lollipop 2016-07-11 12:27
Podobnie jak poprzednicy, odradzam pracę w Art Open Studio Reklamy.
Każdy handlowiec mimo wykonywania tych samych obowiązków ma inną pensję – co najlepsze, niezależną od doświadczenia i wyników pracy.
Pełna inwigilacja – szef loguje się na skrzynki mailowe pracowników, czyta wysyłane i otrzymywane maile, przegląda telefon służbowy, namierza GPS samochodu służbowego.
Brakowało chyba tylko kamer w biurze.
Handlowiec nie ma prawa pojechać do domu autem służbowym, nawet jeśli ze spotkań wraca po godzinach swojej pracy musi odstawić auto pod biurem (które swoją drogą jest w bardzo nieciekawej lokalizacji), prowizję są najniższe z jakimi się spotkałam. Można zapomnieć o normalnej przerwie obiadowej. Spóźnienia 5 minutowe są skrupulatnie odnotowywane i sumowane, a następnie odliczane od wypłaty. Szef więcej wymaga niż daje od siebie, obietnice super szkoleń sprzedażowych, które swoją drogą niczego nowego do pracy handlowca nie wnoszą, odbywały się średnio po 2-3 miesiącach pracy. Szefostwo za swoje (bardzo częste) błędy obwinia pracowników, obciąża ich finansowo szkoleniem BHP (sic!).
Nie wspomnę nawet o umowie i odprowadzaniu pełnego podatku za pracownika – można samemu domyślić się, jak wypłacana jest pensja. Do tego wymagany podpis pod umową lojalnościową, nie do końca zgodną z prawem - szef wymaga lojalności a za nią nie płaci, ograniczając możliwość podjęcia pracy w niektórych firmach.
Narzucanie dodatkowej, nie związanej ze stanowiskiem, pracy to norma w tej firmie – pracownicy muszą gonić kurierów po całym mieście przez niedopatrzenie szefostwa, kleić foldery, bo drukarnia tego nie zrobiła, sprzątać biuro i magazyn i co najlepsze – myć gary po szefostwie. Atmosfera to jeden wielki dramat – ciągłe, bardzo głośne kłótnie małżeńskie szefostwa (ZERO PROFESJONALIZMU), napięta atmosfera, stres.
Nie polecam nikomu, żadnych perspektyw na rozwój, jedyne co to można się nabawić wrzodów i nerwicy.
7
t1 2016-09-29 16:34
przed przyjęciem do pracy już chcieli żeby im przygotowywać projekty .... żenada
4
huka 2017-02-28 23:51
Hej:)
Takze pracowałam w tej firmie, szef to oszust. kłamca inwigilator, wieczne kłótnie, nikomu nie polecam, płaci po stołem, nie odprowadza podatków. Czyta maile prywatne, miejsce pracy obleśne a zachowanie szefostwa jest skandaliczne. NIKOMU NIE POLECAM !!
4
Hast 2017-03-01 10:12
Nie wiem co jest motywacją ludzi, którzy już blisko rok nie pracują a nadal piszą nieprawdę o pracodawcy. W firmie są ludzie, którzy pracują od roku i więcej, firma przez ostatni rok rozwinęła skrzydła, doszli nowi ludzie, szefostwo zakupiło dwa nowe samochody, laptopy i sprzęt dla działu handlowego, nowe stanowiska komputerowe dla działu graficznego, pojawiły się nowe pomieszczenia dla podwyższenia komfortu pracy… przypuszczam, że powodem takich wpisów jest frustracja i brak umiejętności radzenia sobie w życiu. Jeśli ktoś jest handlowcem i jego zadaniem jest sprzedaż produktów a nie jest w stanie tego zrealizować, to musi liczyć się z tym, że jego obecność w firmie się skończy. Później taka osoba wylew swoje frustracje na pracodawcy idzie do innego i kończy tak samo a potem znowu wylewa swoje frustracje na pracodawcy. Mam wrażenie, że wypowiadają się ludzie o firmie, którzy nie byli w stanie wnieść nic wartościowego i dlatego już ich nie ma, jeśli grafik robi projekty, których klient końcowy nie akceptuje to co to za grafik, dlatego nie dziwi mnie fakt, że szefostwo oczekuje profesjonalizmu a nie fuszerki. Kultura pracy ludzi, którzy przewinęli się w firmie niestety była żenująca. Wpisy z poprzedniego roku mówiły o tym, że pracownicy nie mogli jeździć samochodami służbowymi do domu, nieprawda. Każdy handlowiec ma samochód, którym jeździ sobie do domu, za paliwo płaci szefostwo, nikt nie odnotowuje żadnych spóźnień i tego typu sytuacji nie ma. Ktoś wypisuje wierutne bzdury. Ktoś pisze o profesjonalizmie, pamiętam handlowców, którzy zamykali miesiąc bez żadnej sprzedaży, z pewnością to byli profesjonaliści!!! Obecnie jest stała ekipa i nie ma żadnych rotacji pracowników więc to kolejna nieprawda o której ktoś pisał.
1
Jabłuszko 2017-04-19 12:43
Ciągła rotacja pracowników wiele mówi o firmie. Bardzo żałuje, że nie trafiłem na tą stronę wcześniej. Po pierwsze - firma proponuję umowę o pracę w ogłoszeniu, po czym okazuje się, że Właściciel chce dogadać się na umowę zlecenie za 1000 zł - a pracuje się na pełen etat co jest niezgodne z istniejącymi przepisami prawa pracy. Resztę chce płacić gotówką "pod stołem" - co jest ciekawą myślę informacją dla urzędu skarbowego. Oczekiwania Właściciela na temat wykonywania telefonów i wizyt u Klientów- zrozumiałe, ale nie za takie pieniądze. Dodatkowo Właściciel w trakcie trwania warunków umowy nie wypłaca części wynagrodzenia z uwagi np. na nie wykonanie planu sprzedaży - WCZEŚNIEJ NIE MA O TYM MOWY ! Jak chce się karać pracownika to się od razu robi taki system premiowy, żeby zawierał takie naliczanie premii a nie pod koniec miesiąca zabiera się komuś pieniądze ! Mało tego w ogóle się ich nie wypłaca... Szkolenie wprowadzające do pracy- miały być super szkolenia sprzedażowe, NIE BYŁO ! Właściciel nagle stwierdził, że chce aby podpisać mu lojalkę, wcześniej nie było o tym mowy ! Przyjść trzeba też z WŁASNĄ BAZĄ KLIENTÓW. Bardzo dużo nieprawidłowości, chaos, ustalenia które się zmieniają i no i okradanie pracowników... PIP i Urząd Skarbowy, będą mieli co przetrzepać :) A już samo biuro: bałagan, niesprzątnięte i nieposegregowane gadżety reklamowe. Wstyd kogoś zapraszać. Kurz unoszący się powoduje ból oczu. Odradzam.
3
Jabłuszko 1 2017-04-19 21:49
Ciągła rotacja pracowników w dziale handlowym bardzo wiele mówi o handlowcach, którzy nie są w stanie realizować planów sprzedaży. To raczej zrozumiałe, jeśli ktoś nie ma za grosz kompetencji i talentu to rzeczywiście nie nadaje się do tej roli. Dodatkowo każdorazowo winy szuka nie w sobie tylko w pracodawcy, który zapewnia wszelkie możliwe środki pracy. Pracownicy oszukują i okradają pracodawcę, mówią, że są u klientów a GPS zamontowany w samochodzie mówi, że handlowiec jest w zupełnie innym miejscu. O zaufaniu tu nie ma mowy. Wynagrodzenie są wypłacane na bieżąco, bez opóźnień. System premiowy jest jasno sprecyzowany, ale bez sprzedaży, żaden system premiowy nie da prowizji, a szkolenia są wyłącznie dla wybranych. Jeśli pracownik nie jest w stanie posprzątać po sobie to niech nie wspomina o bałaganie. Bałagan nie bierze się z niczego tylko robią go ludzie. Jaki człowiek, taka kultura i porządek.
Pracownicy powinni być sprawdzani i proszeni o zaświadczenie o niekaralności. Jak się okazuje przychodzą do pracy recydywiści, wystarczy poczytać...
https://www.novinky.cz/krimi/260386-polak-prodaval-drogy-jako-sberatelske-predmety-pujde-na-tri-roky-do-vezeni.html
http://www.ceskatelevize.cz/ct24/regiony/1188262-soud-poslal-do-vezeni-polaka-ktery-v-liberci-prodaval-maskovane-drogy
http://www.tyden.cz/rubriky/domaci/krimi/majitel-obchodu-ktery-maskoval-drogy-za-suvenyry-dostal-tri-roky_226577.html
Tadam 2017-04-20 13:55
Skoro pracownik nie ma kompetencji to w takim razie dlaczego proponuję się u Państwa pracę ? Pan sam rekrutuje to co nie ma Pan sam chyba kompetencji do tego ? Dopóki "recydywista" dla Pana dobrze sprzedaje to jest ok, ale jak już nie to Panu się nie podoba. No wesoło. Odpowiednie organy mają już informację, a Pan jest w ( usunięte przez administratora ).. bo nie ma Pan pracowników, którzy mają motywacje żeby pracować na Pana nazwisko. I sam Pan sobie swoją chytrością, manipulacją i kłamstwami strzelił w kolano. I bardzo dobrze. Proszę mi wierzyć, że wszyscy byli pracownicy piją teraz szampana i cieszą się z Pana upadku.
3
ja11111 2017-04-25 16:45
oooo proszę widzę, że pracodawca się broni i jak zwykle stroi niewinnego, myślę, że zaden terapeuta wam nie pomoże, myślę, że nigdy nie wygracie spraw, które się toczą z byłym pracowniiem, bo nigdy nie uderzycie sie w pierś i nie zauważycie w sobie nawet garstki winy, Co za próżnośc!!!!!!!!! Sami sobie piszecie dobre opinie, bo dosłownie wszyscy mają o was złe zdanie, dosłownie każy kto przekroczy wasze progi. Może zamiast walczyć z ludźmi warto przemyśleć swoje postępowanie i się zmienić????? Tyle ludzi się nie nadawało???? to dlaczego sami ich nie zwalniacie tylko to LUDZIE od was uciekają?????? Przestańcie kłamać, bo jesteście wręcz żałośni. Nie szanujecie ludzi!!!! Szef jest jeszcze kulturalny, ale jego zona to najbardziej histeryczna osoba jaką znam, która wyładowuje się w dziwny sposób na ludziach- nie powinna mieć kontaktu z ludzmi w pracy!!!!!!!!!!!!!!! Wiecie dlaczego piszemy???? tak trudno się domyślić, że chcemy ludzi przestrzegać przed wami?
4
osoba 2017-04-25 16:58
jak widzę, co wklejacie o byłym pracowniku to az mi was żal, bo nawet osoba z wyrokiem czy jakakolwiek przeszłością ma prawo do podjęcia nowej pracy. Myślę, że nawet osoby z wyrokiem prędzej się zmienią niż wy, a skoro te osoby nie boją się wam pisać prawdę i domagają się normalnej pracy i wynagrodzenia za swoje obowiązku służbowe to znaczy, że nie mają nic do ukrycia w przeciwieństwie do was i nic wam nie pomoże, bo jesteście najgorszym pracodawcą Roku :) od kiedy włączylam sobie powiadomienia o opiniach o was co chwile coś negatywnego wpada, chwalicie się, że ktoś u was dlugo pracuje??? hahaha fakt pracuje Pan A i to dlatego, że szuka innej pracy i nie może znaleźć, przecież nie powie wam w oczy tego co mówił innym pracownikom o was, korzysta z sytuacji, bo ma pewną robotę, a wiemy wszyscy, że handlowcem dobrym nie jest i smykałki do tego nie ma- oczywiście jako kolega jest ok, ale nie jest to jego fach uważam. Śmiech na sali.
4
osoba 2017-04-25 17:42
ahaaa i bzdury, które szef opowiada o Panu W, który się z nim sądzi sprawdzaliśmy i nie szef jest pokrzywdzony tylko Pan W!!!! Zamiast wklejać linki o ludziach, ktorzy popełnili błąd w swoim życiu wklejcie swoje z krd chyba, że już was wykreślili, ale byliście tam. Za mojej kadencji w firmie przewineło sie ok 6 osob, w ciągu miesiąca pracy- wszyscy odeszli sami!!!!Po mnie było też ok 6 osób, na chwilę obecną już nie licze, nie nadązacie na waszej www, w zakładce kontakt zmieniać zdjęc pracowników, bo tak szybko odchodzą. Bałagan macie tylko wy, bo wystarczy otworzyc wasze biuro i popatrzec z czego pijecie i jecie, Okradał was ktoś? haha jakos nie bylo zgłoszen do odpowiednich organów, bo was nie ma z czego okradać!!!!!! Auta sie sypały za mojej kadencji i brudne były tak, ze aż mnie cofało!!!! Pensja pod stołem!!!! bez umowy, to maleńka firma, a zachowujecie się jakbyście nie wiem jak funkconowali, a strzałem w kolano jest już to, że nie sprawdzacie pracownika pod wzgledem niekaralności, a poźniej piszecie o nim takie rzeczy i wklejacie jakieś linki. Czyli jest już u was tak źle, że bierzecie do pracy pierwszego lepszego?
:P Pytam co z tego, że po czesku coś wklejacie ??? chlopak zle może zrobil, chciał może zacząc nowe zycie, nową pracę, a trafił na was!!!! to jego mi żal, a nie was, bo u was juz nikt nie chce pracować i ogłoszenia wiszą miesiącami, wystarczy wejsc do tych obskurnych biur, które wynajmujecie i widać w jakich warunkach funkcjonujecie, a piszecie, że ludzie wam brudzą!!! Ludzie to myją wasze naczynia jeszcze!! Jak czytam pozytywne opinie, które sobie sami wystawiacie to gotuje się we mnie, bo tacy ludzie powinni mieć zakaz zatrudniania innych ludzi!!!! Nie płacicie pensji, każdego macie za oszusta, jak tak mozna z ludzmi postepowac?
4
Wiśnia 2017-04-26 12:44
Witam,

Z ARTopen odszedłem sam, szef mi płacił pod stołem, na papierze miałem 1000 zł na rękę. Raz wysunął nawet propozycję bym przygotował plik na którym mam zaznaczać że nie pracuję 8 godzin tylko mniej ze względu na zwiększenie płacy minimalnej. Każe podpisywać lojalki które przy umowie zleceniu są nieprawomocne, ale może nie wszyscy to wiedzą. Do tego nie wypłacił mi pensji za przepracowane 10 dni, informując mnie że to wina tego iż zostawiłem bałagan w samochodzie. Sprawa trafiła już do PIP., oraz UKS. Odradzam każdemu, zresztą ta firma długo nie podziała.
2
ja 2017-05-02 01:10
Moja przeciętna płaca u obecnego pracodawcy to ok 15 000 PLN,a właściciel firmy śmie twierdzić, ze ci którzy juz nie pracują nie maja predyspozycji i nie nadają się do tej pracy. Wszyscy, którzy SA madrzy odchodzą z tej firmy i w moim przypadku to była najlepsza decyzja w życiu,bo mam tak uczciwego pracodawce teraz, ze AZ mi się chce rano wstawać i iść do pracy, bo wiem, ze mi zapłacą za moja prace
Piotr 2017-05-12 15:52
Drodzy byli pracownicy firmy ARTopen, jeśli ktoś z Was czuje się pokrzywdzony przez pana Jacka W. lub był świadkiem nieprawidłowości w firmie, poddawany był niewspółmiernej presji/mobbingowi etc. bardzo proszę o kontakt pjasminowski@wp.pl .



Zostaw swoją opinię o Art Open - Wrocław
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Art Open