Nowe zasady dotyczące cookies
Witryna korzysta z plików cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies".


W 3 tygodnie nauczymy Cię języka niemieckiego w zakresie opieki osób starszych.
KURSY JĘZYKA NIEMIECKIEGO

    Kurs doszkalający

60 h 600 zł

Zapisz się >

    Kurs od podstaw

168 h 1599 zł

Zapisz się >

    Kurs wyjazdowy od podstaw

3 tygodnie 3490zł

Zapisz się >

BEZROBOTNI ZA DARMO. Gwarancja pracy! Telefon: 22 622 13 09, 882 128 823

zdjecie uzytkownika
Grzegorz - 2016-08-10 09:35:28 odpowiedz | cytuj
Witam
Niedawno byłem na zborze borówki amerykańskiej we Francji po tym co mnie spotkało postanowiłem ostrzec naiwnych napalonych ludzi takich jak ja przed wyjazdem. Wyjazd był organizowany przez Bis Pol. Po wysłaniu wszystkich dokumentów zadzwoniła do mnie Pani która kazała mi wysłać pieniądze na podróż lecz za nim to zrobiłem to wypytałem ją co i jak a ona przedstawiła mi wszystko w takim świetle że praca będzie trwała 6 tyg i że będzie gdzie spać i będzie gdzie ugotować i nic nie wspominała o finansach związanych z naszym mieszkaniem więc postanowiłem wziąć na ten czas urlop bezpłatny lecz zanim pojechałem wysiedziałem się na wolnym 2 tyg bo czas wyjazdu został przesunięty. Jazda zajęła ponad 30 h. Gdy w końcu tam trafiliśmy od razu kazali nam podpisywać umowy o domki, które tak naprawde były 5 osobowymi namiotami z kuchnią, łazienką i robakami w talerzach. każdy domek kosztował nas 10 euro za dzień od osoby + 19 euro na koniec w sumie nie wiadomo za co . na drugi dzień podpisaliśmy umowę o pracę, która była tak napisana że nikt z niej nic nie wiedział. Praca wyglądała tam tak 5 dni w tyg po 7.5 godz + 30 min przerwy. Praca na akord norma wynosiła 41 kg lecz nie dało się tego zebrać bo mieliśmy pojemniki po 4 kg nikt nie wiedział jak płacone są dodatkowe kilogramy. Zdarzały się takie sytuacje, że zbieraliśmy na jednym polu i przechodziliśmy na drugie a zostało nam po pół skrzynki, które musieliśmy oddać bo szliśmy na inną odmianę i takich przejsć z pola na pole było mnóstwo niektóre z nich były oddalone 600-700 m. więc traciliśmy na tym dużo czasu. Po przesłaniu pierwszej wypłaty kwity dostaliśmy dopiero przed zjazdem aby ludzie nie przestali pracować jak to sie zdarzyło rok wstecz. Na 50 osób w grupie może 4 było z ubiegłego roku, którzy potrafili zebrać naprawde dużo bo 95% zbierało ledwo normę. Po 3 tyg wysłali do domu pierwszych ludzi, którzy jak sie okazało zarobili na czysto ok. 1500 zł (nie wyrabiali do końca normy) co jest nie do pomyślenia bo w Polsce na tartaku tyle się zarobi w tym samym czasie. Reszta ludzi którzy zostali wróciła tydzień pózniej, a na te 6 tyg zostali tylko ci, którzy zbierają już kilka lat. Przy odjezdzie wszyscy dostali kwitki z wypłatą i nit nie był z nich zadowolony . Przeciętny człowiek zbierający normę zarobił 2000 zł za pierwsze 2 tyg a za drugie 2 tyg zarobił po odbiciu wszystkich kosztów (bilet powrotny i inne ) ok 1500 co razem nam daje 3500 zł za miesiąc przym 1000 trzeba odliczyć na bilet i jedzenie co daje nam 2500 zł na czysto które można zarobic za tą samą za tą samą ilość godzin pracy w Polsce. Więc nie polecam zbiorów borówki Amerykańskiej we Francji.
alert