Czesc znam ta firme bo w niej pracuje moze tu sie nie zarabia milonow ale na zycie i na odlozenie zawsze cos jest wystarczy tylko chciec duzo osob mowi zle o firmie bo niechce im sie pracowac za 5,52 ale to tylko sa poczatki potem jak zauwazaja ze pracujesz solidnie podniosa ci. Sa opcje awansu bo duzo osob wraca tez na stale do polski bo sobie poodkladali. Aha co jeszcze nie ma jakies dyskryminacji a dziewczyna o to juz nie moze byc team leaderem badz forklift driverem tu moze.
Pozdrawiam,
Elunia
CZESC A MOGLABYS MNIE POINFORMOWAC CZY TESTY Z ANG. SA TRUDNE TO SKORO TRZEBA CZEKAC NA LIST TO KIEDY TY JEDZIESZ A KIEDY BYLAS NA TYM KURSIE DZIIEKI ZA INFO JAK MOZESZ NA MAIL BYLOBY LEPIEJ rokir@interia.pl
Nie znam pracy w tej firmie, ale szkolenie było ok, niezły poziom, przypuszczalnie dotacje unijne pozwalają na pokrycie kosztów szkoleń, zakwaterowania itp. Czekam na licencje, zobaczymy - max trzy miesiące czeka się na licencje. Jak już pojadę to zobaczymy - jedynie stawka nie jest motywująca.
Sorry za błędy, pytania nie będą trudne, nie będą dużo pytali, takie tam, powiedziec coś o sobie, dlaczego chcesz wyjechać do Anglii,, gdzie pracowałaś ostatnio, takie tam.
Bardzo dziekuje za odpowiedz.Sprawilas mi wielka radosc w swieta Bardzo sie balam a wybieram sie wkrotce na rozmowe.Mozesz napisac czy dostalas juz prace i jak jest? dzieki,pozdrawiam:-)))
Ja jeszcze nie pojechałam, bo czekam na licencję, kurs miałam 2 grudnia, a z tego co wiem to czeka sie nawet ze 3 miesiace. moja znajoma tyle czekala na licencje i wyjezdza z tej firmy w polowie lutego.
Mogła by juz jechac teraz, ale akurat jej pasuje w polowie lutego, pozdrawiam.
Ściema jak na razie. - 2009-01-29 15:29:05odpowiedz
|
cytuj
Byłem na rekrutacji (kwiecień 2008), szkoleniu w maju 2008 i mam też licencję którą mi SIA przysłało pod koniec listopada. Mamy koniec stycznia 2009 i jestem nadal w Polsce. Co jakiś czas widzę ogłoszenia o nowych rekrutacjach a jakoś nikt się nie fatyguje z sięgnięciem po gotowego do wyjazdu pracownika.
też zaczynam mieć wątpliwości co do tej oferty - czekam na pracę i nic. Nie wiem, czy to rzeczywiście nie służy tylko szkoleniom dla szkoleń po tych wypowiedziach. Ci, którzy byli są jakoś tak zdawkowi - milczenie i brak informacji nie przerwie gehenny czekania na pracę. Ja wolałabym już na szkoleniu wiedzieć, czy to tylko szkolenie, czy realna gwarancja pracy?! Ludzie piszcie co wiecie - firma będzie miała albo dobry albo zły PR - trzeciej drogi nie ma! by
Sciema,masz licencje w reku na pewno?Poszukaj moze pracy na swoja reke.Czy tak mozna? Podpisales cos? Pozdrawiam:)
Ściema jak na razie - 2009-02-13 01:09:49odpowiedz
|
cytuj
Licencję mam ładnie zrobioną, leży mi na komodzie 3 miesiąc, jestem w bazie danych SIA bo sobie sprawdzałem. Na początku stycznia dzwoniłem do Anglii do faceta, który z tam prowadził moją aplikację z ramienia Airportu. Odnotował sobie jak to on określił, "odhaczę Cię.." że mam licencję i od tego czasu cisza. Wysyłam sobie CV po różnych firmach angielskich na wyspach jak gdzieś zobaczę ofertę w necie i też nic. Chyba po prostu trzeba być tam na miejscu bo jak się wstawi w opisie permanent adress:Poland to konkurencja miejscowa wykosi etat. Sam nie wiem, może to ta panika durna z jakimś skretyniałym kryzysem, który napędzają media a w gruncie rzeczy to tak go widać, że jak ostatnio chciałem zrobić zakupy około 21 wieczorem na terenie wielkiego centrum handlowego to jeździłem w kółko po parkingu za miejscem. Gdyby nie to, że nie muszę pracować bo mam stałe tantiemowe dochody to bym chyba wpadł w frustrację bo ileż można czekać na robotę skoro spełniasz a nawet 10x przewyższasz wymagania :P
hej, mam pytanie do osob ktore pracowały jako ochroniarz przez ta firme , czy ktos by mogl podac konkrety jak wyglada ta praca i na czym polega, jakie warunki , zakwaterowanie i wogole , dzieki
Licencję mam ładnie zrobioną, leży mi na komodzie 3 miesiąc, jestem w bazie danych SIA bo sobie sprawdzałem. Na początku stycznia dzwoniłem do Anglii do faceta, który z tam prowadził moją aplikację z ramienia Airportu. Odnotował sobie jak to on określił, Jedz z jakas agencja do innej pracy i na miejscu szukaj pracy
w ochronie. Z kraju niczego nie zalatwisz.Choc bys podal angielski adres to nr. tel .zdradzi. Jesli masz licencje w reku to jedyne
wyjscie.Rozumiem ze tu w Polsce za nia zaplaciles i nie beda juz odliczac od zarobkow. Jazda w ciemno ryzykowna ,bo poszukiwanie moze trwac dlugo.Powodzenia! ;)
Sam byłem na szkoleniu w grudniu... Impreza pierwsza klasa (pOSDro dla uczestników). No ale wracając do tematu, to z pierwszej ręki wiem, że w Londynie Airport Logistics już nie ma... Moje papiery raczej nie zdążyły dojść do SIA, więc licencji raczej też nie będzie... Także nie zawracajcie sobie głowy ich ogłoszeniami... Pozdrawiam
No piszcie coś więcej, zbliża się termin kolejnego szkolenia! :]
Niech sie odezwą Ci, co już wyjechali przez tą firmę!
Ściema jak na razie - 2009-04-07 01:59:31odpowiedz
|
cytuj
Widziałem dziś ogłoszenie w "Praca i życie za granicą" - nawet sobie Airport mały banerek walnął żeby być bardziej widocznym. Jeszcze raz napiszę - mam licencję i siedzę nadal w kraju - to dla naiwnych info żeby się tam nie pchali bo nie ma sensu.
Moje zdanie jest takie, że licencja Ci się na pewno przyda.....będziesz pracował gdzie indziej a pracy na ochroniarza możesz szukać....także nie ma co narzekać....papier to papier....Pozdro sam się wybieram na te szkolenie...Więc jak ktoś jest ogarnięty i w ogóle to z czasem prace znajdzie....mi zależy na licencji....Później sam ogarnę...
pracowałem dla nich jako ochroniarz przez rok, na początku wszystko wydawało się
ok, pełny profesjonalizm ale po przylocie okazało się że moja stawka godzinowa
będzie niższa o 0.06 Ł (niby pierduła ale jednak) największe problemy bywały z
terminowymi wypłatami, zdarzało się że przychodziły kilka dni po terminie, ale
co najgorsze: jeśli chcesz od nich czegoś co ci sie należy wg prawa to dupa
przedłużają kombinują po prostu burdel na kółkach, najgorszy jest niejaki tzw
koordynator nazwiska nie podam z wiadomych względów, dzięki niemu czekam na
ostatnia wypłatę już prawie 2 m-ce, czy ich polecam??? na pewno NIE
pracowalem 2 lata dla AL - 2009-05-24 10:59:39odpowiedz
|
cytuj
pracowalem 2 lata dla nich maja sie dobrze tylko tam osoby ktorych zatrudnia na lotnisko teraz ta firma ma wiele klopotow nas przejela inna spolka wywalczylismy podwyzke ale przez prawnika w AF ogolnie wykorzustuja ostro ludzi ale tez dzieki nim pracuje na lotnisku przez nich jest latwa droga dostac sie do pracy na lotnisko uwiezcie sa ciezkie kryteria by miec przepustke oplacalne jest startowac do nich tylko jak oferuja prace na lotnisku reszta to lipa i slaba kasa pozdor
Ja pracuje w UK i sie zastanawiam na ich oferta ja pracuje w magazynie mam 6,65 na godz co w tej pracy nalezy do obowiazkow i od jakie stawki startujesz a test z jezyka to test wyboro i o co na rozmowie pytaja dzieki za odpowiedz z gory moje gg to 11167670
Z całym szacunkiem to nie masz pojęcia o czym piszesz albo jest to typowo tekst sponsorowany. Airport Logistics to agencja pośrednictwa pracy(zgodnier z prawem angielskim), u nich nie robi się kariery. Organizują kursy sponsorowane przez UE wiec maja gdzieś to czy ktoś dostanie prace czy nie. Jeśli dostanie to super bo z każdej przepracowanej przez Ciebie godziny maja 10 %. A to tylko wtedy jeśli wypłacą ci wypłatę.Wszystko wygląda fajnie aż do końca roku podatkowego. HM Revenue & Custom (angielski US) wysyła ci informacje ze nie maja zielonego pojęcia o tym że pracowałeś legalnie w Anglii. Ta firma to złodzieje - i wyrażam się delikatnie.
Jeśli o mnie chodzi to doskonale wiem o czym piszę.Przeczytałem opinie o tej firmie i nie chcę mieć z nimi nic do czynienia, jednak jeżeli można u nich zrobić za free licencję door supervisor licence to jestem zainteresowany bo aktualnie mieszkam w Polsce a zanim wyjade do UK to chciałbym już mieć licencję bo na jej wydanie czeka się kilka miesięcy. Pracowałem kilka lat temu w ochronie w UK zanim jeszcze weszły te licencje. Być może to ty nie wiesz o czym piszesz, więc postaram się wyjaśnić kilka rzeczy. W GB jest kilka rodzajów licencji ochroniarskich: security officer licence - upowaznia do pracy w supermarketach i tym podobnych obiektach, door supervisor licence - dodatkowo upoważnia do pracy jako ochroniarz w pubach i dyskotekach, close protection - wszystko powyżej + upoważnia do pracy jako bodyguard. Mając licencję i znając niezle język angielski bez problemu znajdziesz pracę (być może teraz jest troche trudniej przez ten kryzys). Mając licencję security officer stawki są w granicach od najniższej krajowej do ok 7 funtow na godzinę. Ja miałem 4 lata temu 6,50 funta. Mając door supervisor licence i posiadając odpowiednie predyspozycje mozesz pracować w klubach nocnych za 10-12 funa na godzinę, ale praca najczęściej jest w weekendy. Jest to idealne żródło dodatkowego dochodu. Pracując w piątki i soboty wyciąga się miesięcznie ok 400-500 funtów (pieniądze najczęściej dostaje się do ręki, nie płacisz żadnych podatków). Jeśli chodzi o close protection to wiem tylko tyle,że nie jest łatwo tą licencję zdobyć i
wogóle trwa to bardzo długo (znajomy anglik czekał rok i jeszcze nie dostał). Mnie interesuje tylko door supervisor licence, dlatego zadałem pytanie czy przez Airport logistic można wyrobić tą licencję
Ja tam nie narzekam. Załatwiłem przez nich licencję DS, pracę dostałem. Nawet nie najgorszą.Kasa przychodzi jak na razie terminowo.Fakt, że trochę to trwało.
Jestem z Gdańska. Interesuje mnie ta praca. Czy mógłbyś podać chociaż swój e-mail w celu konsultacji. A najlepiej nr telefonu jeśli nie masz nic przeciwko.
Słuchaj TTT, czy miałeś jakieś problemy z otrzymaniem licencji? np. mówili Ci w SIA, żebyś dosłał jakieś rzeczy, albo coś jest nie tak? ja czuję, że mnie spławiają, bo albo fotka nie taka, albo niewłaściwy tłumacz, brak oryginału paszportu... co wymyślą następnym razem już nie wiem. Podpowiedz, o co tu może chodzić? Bo szef AL w Polsce zapewnia mnie, że tuż po wydaniu licencji praca na mnie czeka. Prawda czy fałsz? pozdro
Spokojnie.Tez tak mialem.W koncu przeszlo i czekam na decyzje.
Powodzenia:-)
pozdrawiam z ... niewazne skad... - 2009-06-20 00:10:02odpowiedz
|
cytuj
wiecie co? powiem wam tyle...
bez obrazy ale jaj nie macie.
nie szukajcie pracy za granica, bo wrocicie z podkulonym ogonkiem za pare tygodni/miesiecy do mamusi.
Dlaczego?
a dlatego ze nie szuka sie pracy na odleglosc.
nie mieszkacie w USA i
nie aplikujecie o stanowisko menadzera w cokacoli.
tego sie nie robi przez internet.
trzeba byc tu i teraz,
gdy ktos szuka pracownika.
ale slow szkoda.
ps. kto mam jaja - dopnie swego.
ja tez mialem rozterki w waszym stylu.
i jest dobrze od trzech lat.
pozdrawiam serdecznie
zapomnialem dodac do tego co wyzej... - 2009-06-20 00:15:50odpowiedz
|
cytuj
a w 1500 funtow na miesiac za prace w markecie - ZAPOMNIJCIE - miedzy bajki wlozyc.
za godzine dostaniecie 5,75
moze 20 pensow wiecej
robia was w piorko, zarabiajac jakos na tym
dobrze ze nie wam zabieraja.
acha.
ciekawostka -
pracujac dla agencji dostaniesz np. 6 £ na godzine.
za ta sama godzine firma w ktorej pracujesz placi agencji okolo 22£.
Dwadziesia dwa funty.
ty dostajesz 6£
jesli masz tyle szczescia.
bo normalnie dostaniesz 5.75
ponownie pozdrawiam
tu macie linka do waszej firmy - 2009-06-20 00:19:25odpowiedz
|
cytuj
http://www.airportlogistics.co.uk/
sprobujcie znalezc na tej stronie slowo OCHRONA
lub security
Rzeczywiście - nieco problemów z licencją było, ale to z powodu jakichś drobiazgów formalnych. Nawet sam nie wiem o co chodziło bo wszystko załatwili goście z AL.
Właśnie doczytałem elaborat kilka postów powyżej
Żadna firma nie zapłaci agencji 22 funtów za pracownika ochrony.
Bzdura kompletna.Ja pracuję razem z chłopakami (Anglkami), którzy pracują bezpośrednio dla firmy - dostajemy taką samą kasą - Ja nawet nieco więcej bo mam więcej godzin. Agencja bierze jakiś procent na pewno, ale tylko tyle żeby kontrahentowi nie opłacało się zatrudnić własnych pracowników( odpadają im koszta)
czy byl juz ktos w anglii za posrednictwem airport logistics?to niech napisze co robil i czy warto za ich posrednictwem wyjezdzac bo jakos nikt tego nie pisze
Mam serdeczną prośbę do tych, którzy dzięki naszemu zaangażowaniu i naszym pieniądzom otrzymali licencje i nie wiedzą co dalej zrobić:
po prostu zadzwońcie do mnie (503 027 411).
Moja prośba nie dotyczy tych, którzy zamiast pracować chcą sobie tylko ponarzekać.
Jeśli o mnie chodzi to doskonale wiem o czym piszę.Przeczytałem opinie o tej firmie i nie chcę mieć z nimi nic do czynienia, jednak jeżeli można u nich zrobić za free licencję door supervisor licence to jestem zainteresowany bo aktualnie mieszkam w Polsce a zanim wyjade do UK to chciałbym już mieć licencję bo na jej wydanie czeka się kilka miesięcy.
Nie wstyd Panu?
Ja wstydzę się jako Polak za podobne wypowiedzi...